1normalnyczlowiek11
28.07.07, 15:31
"Oto w Radzie Europy, w Komisji Kultury, w której zasiadam, pojawił się w
trakcie wiosennej sesji Rady niesamowity list oskarżający władze
Rzeczypospolitej o próbę zdławienia demokracji i ograniczanie wolności mediów
przez projektowaną ustawę ograniczającą swobodę koncentracji kapitału, czyli
własności gazet, radiostacji i nadawców telewizyjnych w jednym ręku. List
podpisany przez polskich (sic!) posłów i zwerbowanych parlamentarzystów
zachodnich był obrzydliwy. Donos na własny kraj? Czy to uczciwe? Dla mnie to
bardzo wredne. Był też element komiczny w tej ponurej sprawie, mianowicie gdy
inna, moja grupa posłów polskich wystosowała list protestujący przeciw takiemu
- fałszywemu wszak - oskarżeniu, to udało się uzyskać podpisy kilku tych
samych parlamentarzystów zachodnich, których wcześniej zwerbowano do poparcia
tekstu oskarżającego polski rząd o niecne zamiary. Targowiczanin Branicki też
tak robił. Sprawy polskie rozwiązywał na obcych dworach. "
www.niniwa2.cba.pl/malachowski.htm
---> Co na to reszta z ośmiu byłych ministrów spraw zagranicznych, Mazowiecki,
Wałęsa ...?