marcus_crassus
31.07.07, 21:37
ps-bardzo prosze moderatora o wywalanie wszystkich postow ktorych autorzy
beda chcieli sie podpiac pod mozliwa ciekawa dyskusje ze swoimi chorymi
bredniami.
tymczasem:
www.promemoria.pl/arch/2004_13/golgota/golgota.html
europa21.pl/Article8363.html
w zwiazku
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4355005.html
z zadaniem przeprosin.
*****************************************************************************
sever plocker wyraznie mowi - duza (a raczej ogromna) czesc spolecznosci
zydowskiej chce widziec siebie tylko w charakterze ofiar. Dlatego tak czeste
wezwania do przeprosin (nie wiem co bylo zlego w wypowiedzi Rydzyka - Rydzyk
nie lubi Zydow i ma do tego prawo. Dopoki nie nawoluje do nienawisci etc -
kazdy ma prawo nie lubic Zydow. Jesli mozna powiedziec ze rzadza nami Niemcy -
to mozna i ze Zydzi.
Nie wiem czego chce ambasador. Ludzie moga sie nie lubic. Nie ma zadnego
prawa ktore kaze kogokolwiek kochac. Nie lubie tych ktorzy nie lubia Polakow -
ale nie mialbym zamiaru krzyczec ze maja kogos za to przepraszac. Jest wielu
Zydow ktorzy nie lubia Polakow - i niech sobie beda. Nie kaze im sie kochac.
Moga sie "wypchac". Takie same stanowisko powinno byc wobec Rydzyka.
Inny problem ktory porusza sie przy tej okazji. Czy Zydzi moga byc
odpowiedzialni za Naliboki etc?
Otoz wg mnie - tak. Na zasadzie adekwatnosci. Organizacje zydowskie uznaja
sie za "spadkobiercow" pomordowanych Zydow. Panstwa Izrael wtedy nie bylo.
Zydzi Ci byli juz wtedy obywatelami konkretnych krajow. Jesli organizacje
zydowskie uznaja ze wtedy istniala jakas wspolnota zydowska i zydzi nalezeli
do tej wspolnoty bardziej niz do okreslonych panstw - nie mozna zjesc
ciasteczka i miec ciasteczka. Co wiecej - idzie to dalej. W Jedwabnem, w
Kielcach - doszlo do mordow na lokalnych Zydach. Nie ma watpliwosci. Ich
pamiec zostala uszanowana. Ale tak samo jak ofiary w Jedwabnem byli Zydami,
tak samo Béla Kun, mordercy z Koniuchow i wielu wielu innych - byli rowniez
Zydami.
roznili sie tym ze tamci byli ofiarami. Ci zas byli katami.
Nie mozna uznawac jednak ze doszlo do tego wszystko "ot tak po prostu". Taka
postawa Izrael i Zydzi sami sobie szkodza.
Nie sadze aby potrzebne byly przeprosiny za Naliboki i Koniuchy. Bo niby od
kogo? Najwyzej od prywatnych osob. Ale niewatpliwie potrzebny jest rachunek
sumienia. Taki ktory mogl zrobic Sever Plocker (za ten artykul dostal zreszta
dziesiatki komentarzy z wyzwiskami - jak tak mozna - jak mozna okreslac w ten
sposob Zydow).
Sever Plocker wiedzial jednak bardzo dobrze - tylko ostateczny rachunek z
przeszloscia moze umozliwic lepsza walke z antysemityzmem. Okazuje sie ze
ludzie sa tylko ludzmi. Ze Ci sami, ktorych wrzucano do plonacej stodoly w
Jedwabnem mogli w innych okolicznosciach sami dopuscic sie strasznych czynow.
To jest brutalna prawda zycia.
Niestety - z moich rozmow wynika jasno - Sever Plocker to wyjatek. Tak mysla
na razie wciaz nieliczni. Ludzie inteligentni, rozumiejacy ze trzeba spojrzec
na bolesna przeszlosc aby budowac lepsza przyszlosc.
Reszta zareaguje wrzaskiem. Tak samo jak u nas zreszta.