Kontrola Urzędu Skarbowego - KTO chce się pośmiać?

02.08.07, 04:45
Dokładnie nie ja, ale znajomy miał na dniach i opowiedział.
Otórz tak, kumpel to młody koleś i ma firmę z tym mniejszym zusem przez 2
lata.
Chciał być na maxa uczciwy dla państwa, by się do niczego nie dopieprzyli, no
az do przesady. Dawał państwu zarobić ostro.

Ale US dostał donosik (przyznali się :)))) i zaczęła się kontrola. A że koleś
był uczciwy, to mogli doczepić się tylko do jednego .... że prowadził firmę w
domu rodziców .....

Przy zakładaniu firmy WYMAGANO, by była umowa podpisana z rodzicami, mimo że
mieszka w tym samym domku. Ten wynajem miał być za free, 0 kosztów i
odliczeń, państwo by miało korzyści. Ale jak go państwo zmusza do
podpisywania umów z własną rodziną, no to czemu nie poodliczac sobie czegoś
na firmę?

Koszty w domku u rodziców i tak są minimalne w porównaniu z tym, jak by
poszedł w "miasto", a więc państwo miało korzyśc z jego kasy. Dokładał się
tylko do kosztów ogrzewania czy wymiana okien w biorze itp. pierdoły.
Ale to się US nie spodobało i kazali albo nie odliczać tych kosztów, albo
ojciec jego miał wykazać dochód - na jedno by wyszło, czyli 0 korzyści dla
niego/rodzinki.

Postanowił więc że dopłaci ten podatek .... niby wybrana US i państwa.
Ale jakie są wnioski dla kolesia na przyszłye miesiace?
Otórz:
- weźmie kupi samochód na firmę, bo teraz brał prywatnie! by broń boże się
nie doczepili (mówiłem, max aż do przesady uczciwy);
- paliwo, naprawy itd. na firmę;
- wynajmnie miejsce na biuro za symboliczną kwotę (reszta na lewo - państwo
traci), albo na swojej działce będzie stawiał to od nowa. Pojawi się
gigantyczna liczba kosztów, a materiały niby na biuro, będą sżły także na
mieszkanie - już wiele firm w okolicy stawia trzeci dom priv, z materiałów
branych niby na biuro.
Państwo nie zarobi na tych materiałach do biura, bo gdyby to samo kupował
PRIV, to państwu by się bardziej opłacało, a jka będzie brał na firmę, to
państwo traci!

Koszty tak wysokie, że podatki prawie żadne. Co śmieszne, większe firmy płacą
czasem mniejszy podatek niż ten koleś!
Czyli, koles zrobi tak, że będzie płaciłe mniejszy podatek na te urzędnicze
dupska, lub prawie wcale!

Wniosek ostateczny - PAŃSTWO PL ZMUSZA by robić je w konia! Zmusza by nie
płacić podatków, a US działają w minieniu "NIEWIADOMO KOGO" ?!!!!

W PL po prostu nie może być normalnie, tanio. Państwo trzeba je bać ! Ostro i
na każdym kroku!
A im kto ma wiecej kasy, tym lepiej może je robić w balona, bo łatwiej o
mnożenie kosztów i ich maskowanie na priv cele.
    • wariant_b Re: Kontrola Urzędu Skarbowego - KTO chce się poś 02.08.07, 09:01
      A co w tym jest śmiesznego?

      Według opinii biznesu styk z fiskusem jest głównym miejscem korupcji w Polsce.
      • onioni Re: Kontrola Urzędu Skarbowego - KTO chce się poś 03.08.07, 14:45
        korupcji? Nie było słowa o korpucji, chyba że sugerujesz, że apnie z kontroli
        oczekiwały na jakiś "datek".
        • 440417mz Re: Kontrola Urzędu Skarbowego - KTO chce się poś 03.08.07, 14:57
          A czy dał jakiś datek(?)na Krk,chyba nie.Dlatego go upupią.Klusek dał Krk 18
          milionów,to się od niego odczepili,chociaż nie był uczciwy jak ten koleś.Zrobił
          się donatorem Krk to ma spokój ze strony prawa,ale teraz pasie barany i
          owieczki.Podobno całkiem dobrze mu to wychodzi.A posłowie to niby za friko
          wymyślają takie ustawy?Oni nawet nie myślą bo gotowce takich ustaw przynoszą im
          szemrani biznesmeni.Podobno państwo jest wtedy bogate,gdy właściwi obywatele są
          bogaci.
        • wariant_b Re: Kontrola Urzędu Skarbowego - KTO chce się poś 03.08.07, 15:18
          Niczego w konkretnym przypadku nie sugeruję. Z tego co wiem, przeciąganie
          kontroli jest korzystne dla kontrolujących również z innych powodów.
          Zwykle jest to jednak normalne wykonywanie zawodu.

          Pokazuję, że zachowania fiskusa są na tyle nieoczekiwane, zależne od widzimisię
          urzędnika, nie opisane jakimiś procedurami, że korupcja aż sama się naprasza.
          Choćby, dla świętego spokoju.

          Przepraszam, jeśli niechcący uraziłem. Nie było to moim zamiarem.
    • inna57 Re: sztuki życia na koszt firmy 03.08.07, 14:51
      Polacy nauczyli się od Szwedów gdzie mają to opanowane do perfekcji, szkoda że
      w ramach rewanżu nie nauczyliśmy ich jak się pije wódkę, wystarczy setka wódki
      i przeciętny Szwed już jest zalany w trupa i rozrabia jak pijany zając
Pełna wersja