elfhelm
03.08.07, 14:22
Chodzi mi o odpowiedź Adama Czartoryskiego (sic!) na pytanie Jacka Żakowskiego.
Pytanie:
"Jacek Żakowski: Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła wczoraj sprawozdanie PiS
dotyczące źródeł pozyskiwania środków finansowych i tak dalej. Zarzuty brzmią
dość poważnie. PKW pisze, że w dokumentach załączonych do sprawozdania, oraz
dodatkowo przekazanych przez skarbnika partii, w toku badania toku
sprawozdania tego sprawozdania wśród wpłat nieprawidłowych wykazano między
innymi: trzy nie zwrócone wpłaty na rachunek funduszu wyborczego, wpłaty na
rachunek funduszu wyborczego z kont firmowych zwrócone po terminie, wpłaty na
rachunek funduszu wyborczego od osób, o których mowa, czyli od cudzoziemców.
Łączna kwota tych nieprawidłowych wpłat nie zwróconych, lub zwróconych po
terminie to przeszło sto tysięcy. PiS-owi grozi utrata subwencji na trzy lata.
Czy to jest duży problem dal partii?"
I teraz odpowiedź:
"Arkadiusz Czartoryski: Proszę zwrócić uwagę, że jest to sprawozdanie, które
PiS samo przekazało do PKW. Pan oczywiście skrzętnie nie zauważył, że również
SLD miało odrzucone sprawozdanie, ale dotyczyło to zbierania pieniędzy w ogóle
poza rachunkiem, poza dokumentami określonymi ustawą. Chciałbym, żeby tu
trochę sprawiedliwości było. Są to dokumenty przedstawione przez PiS, wpłaty
od osób prawnych, które nie powinny mieć miejsca, ale też nikomu rąk nie
zwiążemy, kto na przykład zna konto i wpłaca. Oczywiście skarbnik te
nieprawidłowo wpłacone pieniądze zwrócił. PKW zarzuciło, ze pieniądze zostały
zwrócone po terminie. Ja jestem w takiej sytuacji, że jest to news z godziny
siódmej, ponieważ nie odpowiadam w partii za tego typu rzeczy, są to sprawy
skarbnika, władz partii, a nie klubu parlamentarnego, to ma pan nade mną tą
przewagę, że ma pan przed sobą dokumenty."
serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,73365,4361892.html
Co pan poseł od intelektu z PiS powiedział?