rysiu_lubicz
03.08.07, 14:50
Proboszcz z Łowicza zabiegał o pieniądze na remont kościoła swojej parafii. Z
pożyczki bankowej i od parafian uzbierał w sumie 230 tysięcy złotych, po
czym... rozpłynął się w powietrzu. W ubiegłym roku widziano go w Anglii.
Wkrótce prokuratura ma wydać za nim list gończy.
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=55385