gh10
10.08.07, 15:31
Rachunek jest prosty. Tusk albo sie sprzedal albo nie umie liczyc do
dwoch. Samorozwiazanie Sejmu to koniecznosc uciulania 307 glosow.
Czyli caly PIS i dyscyplina klubowa. Bo SO i LPR w tej sytuacji nie
beda glosowac. A sa jeszcze wszedzie poslowie dietetyczni. PIS bedac
niezbedny bedzie dyktowal warunki. Konstruktywne votum nieufnosci
pozwala od razu odsunac PIS od wladzy. Rzad techniczny-tymczasowy.
Zrobic komisje sejmowa ktora dobije kaczorow i nowe wybory.
LPR juz sie wycofuje z samorozwiazania Sejmu. Kaczory juz wykolowaly
Tuska.