szeptana_propaganda
22.08.07, 10:29
W poglądach na rządy PiS-u górę bierze ostatnio interpretacja psychiatryczna.
Jest ona na rękę Platformie Obywatelskiej, która nie jest w stanie
przeciwstawić tym rządom odmiennego programu i ogranicza się do przechwałki,
że jej liderzy są zupełnie normalni. Platformersi obiecują, że styl ich rządów
będzie bardziej stonowany, i mają nadzieję, że nam, wyborcom, tak bardzo
zależy na normalności i stonowanym stylu, że z pewnością będziemy na nich
głosować. Widziałem w gazecie tytuł: "Wiadomo, że wybory wygra Platforma
Obywatelska". Nie podpisałbym się pod tą wiedzą. Wygra POPiS. I on będzie
rządził. I "styl" tego rządzenia nie będzie bardziej stonowany niż dziś
panujący, tak więc nawet miłośnicy stylów niczego nie otrzymają w nagrodę. Już
widzę stonowany styl Jana Rokity. Mimo wszystko rządy POPiS-u łączące wady
dwóch partii będą się prezentowały lepiej, tak jak dwie wady wymowy Donalda
Tuska razem wypadają znośniej niż samo, na przykład, seplenienie. Szef
Centralnego Biura Antykorupcyjnego będzie musiał dźwigać na swoich wątłych
ramionach zlecenia nie jednej, jak teraz, ale dwóch partii.
www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=867