Dzisiaj władza leży na ulicy.

23.08.07, 08:40
Wystarczy tylko się po nią schylić.
I nie ma zadnej rewolucji, głodnych tłumów, ale jest jeden poważny
powód do wojny domowej - zwyczajna ludzka nienawiść. Niewielkich
grup społecznych, ale prawdziwa i rzetelna. Taką Polskę otrzymaliśmy
po rządach bandy Kaczorów, którzy okazali się mistrzami grania na
najniższych instynktach, jak ich wielcy poprzednicy, bolszewicy i
grupa Hitlera. Ci byli równie nieliczni tylko bardziej bezwzględni.

W takich sytuacjach społeczeństwo popiera pierwszych, którzy po
władzę sięgną, zaprowadzą elementarny porządek, winnych burdy wsadzą
do więzienia. Jestesmy społeczeństwem po zwyczajnym, nieudanym
puczu. I to by było na tyle.
    • haen1950 Czy platforma schyli się po władzę? 23.08.07, 09:27
      Jak tego nie uczyni, to obawiam się, że krakowski centuś nazwiskiem
      Rokita dobrze wykonał zleconą przez Kaczorów robotę.
    • weissensee Re: Dzisiaj władza leży na ulicy. 23.08.07, 09:34
      Szanowny Haen,
      kaczory skompromitowały się doszczętnie.
      Społeczeństwo powinno sie od nich odwrócić i poszukać bardziej
      wiarygodnych kandydatów do sprawowania rządów.
      Tymczasem Ziobro dalej ma licznych zwolenników, nawet kaczory mają
      się nienajgorzej.
      Po Hitlerze i Stalinie (zwłaszcza w pierwszym przypadku)
      społeczeństwa przeżyły wstrząs. Próbowano ich usprawiedliwiać
      ("Hitler/Stalin o niczym nie wiedział") ale totalitaryzmy padły.
      U nas sprzężenie PiS z Kościołem zapewnia kaczorstwu poparcie
      słabiej wykształconych wierzących (raczej praktykujących).
      Obawiam się, że PiS i byłe przystawki nie doznają takiej klęski, na
      jaką zasłużyły. Szkoda.
      • haen1950 Re: Dzisiaj władza leży na ulicy. 23.08.07, 12:32
        Szanowna weissensee, czemu taki trudny nick?

        Ja nie lubię pisać dużo, ale uważam, że w każdym narodzie tkwi
        poczucie ordnung. Jak u Hitlera, jak w socjaliźmie. A tu chodzi o
        to, żeby wycisnąć chociaż trochę pracy z przegranych i niechętnych,
        żeby zostawili po sobie coś potomnym. I zapłacić. I byt zapewnić.

        Za najwyższą zdobycz demokracji uważam, że Kaczory ich
        zmobilizowali. Chociaż ani centa im nie zapłacili. To naprawdę
        luksus polityczny i spokój gdy jedni dbają o interesy przegranych a
        drudzy żeby im załatwić pracę i egzystencję.

        I niech to faluje po sinusoidzie. Dlatego uważam POPIS za największą
        zbrodnię popełnioną na narodzie. Każdy, który tak uważa jest
        skończonym hipokrytą. Weź to za pewnik i sprawdź, skąd bierze pensję.
    • grek.grek Re: Dzisiaj władza leży na ulicy. 23.08.07, 11:06
      I niby PO ma być tą, która "winnych burdy wsadzi" ? :)
      Nie wierzę w to.
      Pod rządami PO PiS wróci do formy,nikt nie zostanie
      rozliczony i wyeliminowany na dobre z obiegu publicznego.
      PO chce władzy,kasy,posad, najpewniej doły cisną,
      sfrustrowane 6 letnim oczekiwaniem.
      Zajmą się sobą po wyborach, a PiS spokojnie się odbuduje i
      za rok będziemy mieli Jarosława jako lidera mocnej,chamskiej
      opozycji,a nie jako sądzonego przed Trybunałem Stanu politycznego
      chuligana.
      • cassidy_i Re: Dzisiaj władza leży na ulicy. 23.08.07, 11:15
        > Zajmą się sobą po wyborach, a PiS spokojnie się odbuduje i
        > za rok będziemy mieli Jarosława jako lidera mocnej,chamskiej
        > opozycji,a nie jako sądzonego przed Trybunałem Stanu politycznego
        > chuligana.

        Nie , jesli PO wygra zdecydowaną większością.
        • grek.grek Re: Dzisiaj władza leży na ulicy. 23.08.07, 11:21
          Jeśli W OGÓLE wygra.
      • haen1950 Re: Dzisiaj władza leży na ulicy. 23.08.07, 12:40
        jakby trzymać się porównań, to po puczu w niemieckiej ostoi
        demokracji Hitler napisał Mein Kampf i dziesięc lat borykali się z
        inflacją. Potem wypłynął.

        U nas brakuje warunków. Kaczory zostały w ubiegłym stuleciu. Ale się
        starały i o mało co, udało się. O mało co.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja