jaa_ga
25.08.07, 18:55
Premier i jego koza
Takiego politycznego zgonu jeszcze nie mieliśmy okazji obserwować.
(...)
Były już partyjne pochówki z zadęciem, fanfarami i komendami "sztandar
wyprowadzić" (PZPR). Były odejścia ciche i niemal niezauważane (KPN). Były
zapaści nagłe i spektakularne (AWS). Ale żadna partia w Polsce nie schodziła
dotąd ze sceny po komendzie: kozę wyprowadzić.
www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=19734
:-))))))))))))))
Artykuł oparty na parafrazie dowcipu o rabinie i kozie