psycho.patyk
26.08.07, 10:40
Za przykład niech pozłużą propisowscy dziennikarze.
Popierał PiS red. Zaremba, ale gdy PiS wszedł w koalicję z Szambem i LPR i gdy
zobaczył, jak ich rządy wyglądają, wystraszył się i opamiętał.
Popierał PiS red. J.M.Nowakowski, ale dostał teczką po głowie i teraz patrzy
na nich krytycznie.
Do niedawna partię Kaczyński popierał ślepo "redaktorek-PiSiorek", jak ja go
nazywam, czyli Krzysztof Leski z reżimowej TVP. Ale wczoraj, gdy usłyszał
zupełne brednie i niedorzeczności z ust Jarosława Kaczyńskiego, sam się z tego
zaczął śmiać i nazwał to "megalomanią" i "spiskową teorią dziejów". Co takiego
powiedział premier? Powiedział, że późniejszego ministra Kaczmarka podrzucił
mu ten tajemniczy "układ" na kilka lat przed wyborami, bo "układ" wiedział, że
wybory wygra PiS:
krzysztofleski.salon24.pl/29406,index.html