opornik5
26.08.07, 21:28
W dniu 25 sierpnia 2007 roku na Jasnej Górze obradowała pod
przewodnictwem ks. abp. Józefa Michalika Rada Stała Konferencji
Episkopatu Polski oraz Biskupi Diecezjalni.
www.episkopat.pl/?a=dokumentyKEP&doc=2007826_0
A oto mały wyjątek z tzw. "Słowa Rady Stałej i Biskupów
Diecezjalnych z Jasnej Góry".
"Kryzys polityczny ostatnich tygodni, jak i polemiki prowadzone w
parlamencie i w mediach, skłaniają do refleksji nad poziomem i formą
publicznej debaty. Przypominamy, że język polityka a zwłaszcza
chrześcijanina i kapłana nie może być językiem nienawiści i agresji.
Biskupi zgromadzeni na Jasnej Górze apelują o wzajemną miłość,
kulturę i dialog, o odrzucenie wszelkich form niechęci wobec
drugiego człowieka, który ma inne poglądy polityczne, należy do
innej religii, rasy, czy narodu. Prezentowany w mediach styl rozmowy
o Polsce, gdzie sprawy państwa schodzą na drugi plan, zniechęca
Polaków, zwłaszcza młodych, do czynnego udziału w życiu społecznym i
politycznym, osłabiając postawy patriotyczne. RÓWNOCZEŚNIE BISKUPI
PRZYPOMINAJĄ, ŻE MISJA KOŚCIOŁA NAUCZAJĄCEGO, W TYM MEDIÓW
KATOLICKICH, POWINNA SŁUŻYĆ DOBRU OJCZYZNY, NIE UTOŻSAMIAJĄC SIĘ Z
ŻADNYM UGRUPOWANIEM POLITYCZNYM. NIECH PRZYKŁAD SŁUGI BOŻEGO JANA
PAWŁA II, KTÓRY KAŻDEGO CZŁOWIEKA TRAKTOWAŁ Z MIŁOŚCIĄ, BĘDZIE DLA
NAS WSZYSTKICH ZOBOWIĄZANIEM I WYZWANIEM".
A oto praktyka:
"Prawo i Sprawiedliwość zgodziło się wziąć na swoje listy
najbliższych współpracowników o. Tadeusza Rydzyka, a toruński
redemptorysta - ponownie popierać PiS – ustalił "Wprost".
Z informacji "Wprost" wynika, że na toruńską listę PiS ma trafić
m.in. obecna posłanka Ruchu Ludowo-Narodowego Anna Sobecka. Bardzo
wiele wskazuje na to, że będę startować jako kandydatka PiS –
potwierdza w rozmowie z „Wprost" zainteresowana. W podobnej sytuacji
znajduje się inna posłanka RLN, Gabriela Masłowska, która - podobnie
jak Sobecka - przed wejściem do polityki pracowała jako spikerka w
Radiu Maryja. Masłowska najprawdopodobniej wystartuje z Lubelskiego.
O wejście do Sejmu nie musi się martwić także oskarżany przez media
o problemy lustracyjne szef RLN Bogusław Kowalski, który ma dostać
od PiS „jedynkę" w Siedlcach.
Wszystko wskazuje na to, że z list Prawa i Sprawiedliwości na
Wiejską wróci także jeden z ulubieńców Radia Maryja - Antoni
Macierewicz. Zasłynął on kiedyś rozpoczęciem jednego ze swoich
sejmowych przemówień słowami: „Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ojcze
Dyrektorze!". Sam zainteresowany, który jest obecnie szefem Służby
Kontrwywiadu Wojskowego, nie chce komentować naszych ustaleń.
Kierownictwo PiS stara się też, by wśród jego kandydatów pojawił się
inny bohater Radia Maryja (choć nie związany ze środowiskiem
toruńskiej rozgłośni) - były premier Jan Olszewski. Miałby on
wystartować w wyborach do Senatu. Nie wiadomo jednak, czy Olszewski
da się do tego przekonać.
Wiele wskazuje na to, że wyborczy desant Radia Maryja nie ograniczy
się do kilku nazwisk. Zagrożeni tą ekspansją posłowie PiS twierdzą,
że Kaczyński obiecał Rydzykowi jeszcze co najmniej dwa pierwsze
miejsca na swoich listach. Na razie nie ma decyzji, kto i gdzie
miałby te „jedynki" obsadzić. Teraz każdy się modli, żeby nie padło
na jego okręg. W związku z tym, że weźmiemy pewnie mniej mandatów
niż w poprzednich wyborach, w „biorącej" części list i tak jest
ciasno. Dlatego oddanie Rydzykowi pierwszego miejsca oznacza, że z
Sejmem będzie się musiał pożegnać ktoś z obecnych posłów – mówi
jeden z podkarpackich parlamentarzystów PiS".
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9146838&rfbawp=1188155141.135&ticaid=145a5
Wniosek:
RS KEP przed obliczem całego narodu okazała się jedną z najbardziej
politycznych i hipokrytycznych instytucji w Polsce. Dla mnie
utraciła moralny tytuł do nauczania i pouczania czegokolwiek i
kogokolwiek.
To co zrobiła RS KEP jest poprostu nieprzyzwoite, albowiem dyr.
Rydzyk postępował tak, jak postąpił obecnie, a jego bezkarność jest
demoralizująca jak na standardy każdego państwa, a państwa
demokratycznego w szczególności.