haen1950
28.08.07, 08:26
Nawet do tego zarozumiałego przygłupa dotarło, że może wylądawać na
Rakowieckiej. Zaczyna mataczyć.
"Jarosław Kaczyński przyznał, że uczestniczył w naradzie, na której
mówiono o możliwości zatrzymania Barbary Blidy. Premier powiedział
jednak, że narada odbyła się na długo przed próbą zatrzymania Blidy.
Podczas spotkania Kolegium do spraw służb specjalnych mówiono o
przestępczości zorganizowanej. W pewnym momencie poruszono
sprawę "mafii węglowej" i w tym kontekście padło nazwisko byłej
posłanki SLD. Premier powiedział wtedy, że gdyby doszło do
zatrzymania Blidy, co nie było jeszcze pewne, to nie powinno
stosować się brutalnych metod. Jarosław Kaczyński dodał, że nie
pamięta, kto referował sprawę Blidy".