Dziwięć łgarstw Środy "filozofa"

29.08.07, 11:25
Magdalena Środa, filozof, etyk
Jestem przeciw mundurkom z dziewięciu powodów. Po pierwsze: nie
znoszę hipokryzji. Mundurek niczego nie wyrówna, nie zaprowadzi ani
równości, ani sprawiedliwości społecznej, bo dzieci, które chcą się
wyróżniać i dominować bogactwem, i tak będą to robić poprzez inne
elementy stylu bycia.

Po drugie: nie znoszę autorytaryzmu. Z czasów komunizmu pozostała mi
niechęć do władzy, która interesuje się życiem osobistym (lub jego
częściami składowymi). Strój szkolny (poza pewnymi elementami w
rodzaju tarczy) jest sprawą osobistą.

Po trzecie: cenię sobie indywidualizm, nawet ten wyrażony tylko w
stylu bycia. Jak mówił J.S. Mill, dobrobyt rodzi się w
społecznościach, gdzie panuje wolność, i to zarówno od woli innego
człowieka, jak i od opinii publicznej. Tej wolności trzeba się uczyć
od dziecka.

Po czwarte: nie znoszę uniformów, urawniłowki, szarości,
jednolitości i wojskowości. Mundur, mundurek, garnitur, więzienny
pasiak i habit wywołują u mnie repulsję. Bo każdy z nas jest
wyjątkowy i nie powinniśmy naśladować termitów oraz innych owadów
błonkoskrzydłych, które przyroda stworzyła w innym celu niż ludzi.

Po piąte: cenię sobie samorządność i uważam za złą praktykę
centralizowanie decyzji dotyczących majtek, kapci, fartuszków i
innych elementów odzieży przez szczebel ministerialny. O stroju
szkolnym powinny decydować władze szkoły, rodzice i dzieci.

Po szóste: uważam, że dziecko jest podmiotem posiadającym prawa. W
dodatku dla dziecka ważne jest to, w co się ubiera, uważam więc, że
dzieci - poprzez debatę - powinny wspólnie ustalić, w czym chcą
chodzić do szkoły. Nie chodzi o rewię mody, tylko o naukę
samorządności.

Po siódme: jestem za tradycją, która traktuje mundurek jako element
przynależności do pewnej wyróżnionej szkolnej wspólnoty. Mundurek
może być przedmiotem dumy, ale tylko wtedy, gdy jest - zarazem -
przedmiotem wyboru, to znaczy gdy wybiera się szkołę, gdzie panuje
tradycja mundurków.

Po ósme: coroczny wydatek na mundurek (bo dzieci szybko rosną),
zwłaszcza w wielodzietnej rodzinie, jest z pewnością niemałym i
zupełnie niepotrzebnym obciążeniem domowego budżetu. Lepiej kupić
dziecku "Ferdydurke" Gombrowicza lub "W oparach absurdu"
Słonimskiego, żeby lepiej rozumiało świat, który je otacza.

Po dziewiąte: chcę zapomnieć o tym kompromitującym epizodzie w
dziejach polskiej szkoły. I niechaj dzieci od tej pamięci też będą
wolne.

    • roterupel Dostrzegam pierwsze łgarstwo w pierwszy zdaniu; " 29.08.07, 11:31
      "Jestem przeciw mundurkom z dziewięciu powodów.

      Po pierwsze: nie
      znoszę hipokryzji."

      Czy filozof mógłby w ten sposób uzasadniać swoje stanowisko?
      Moim zdaniem nie. Wniosek; albo Środa nie jest filozofem albo kłamie
      mówiąc,że nie znosi hipokryzji bo właśnie nią się posłużyła.
      • joannabarska Sroda to jest ktos! 29.08.07, 11:41
        Popieram Srode, a nie tego, co jej nie rozumie. Ma mówic drukowanymi
        literami? Mowi zresztą do inteligentów, więc nic dziwnego...
        • homosovieticus Sroda to jest ktos kto przynosi wstyd nie tylko 29.08.07, 12:23
          dawnej polskiej szkole filozoficznej ( warszawsko-lwowskiej) ale
          kompromituje w oczach inteligencji nowa lewice,której tak zależy na
          zastapieniu chrzescijaństwa Wiarą w Prawdę Czynu.
          • scoutek Re: Sroda to jest ktos kto przynosi wstyd nie tyl 29.08.07, 13:38
            homosovieticus napisał:

            > dawnej polskiej szkole filozoficznej ( warszawsko-lwowskiej) ale
            > kompromituje w oczach inteligencji nowa lewice,której tak zależy na
            > zastapieniu chrzescijaństwa Wiarą w Prawdę Czynu.

            a skonsultowales to juz z maturzystka?
            bo moze sie okazac, ze sie znowu mylisz
            • homosovieticus Re: Sroda to jest ktos kto przynosi wstyd nie tyl 29.08.07, 13:40
              Skonsultowałem.
          • 440417mz Re: Sroda to jest ktos kto przynosi wstyd nie tyl 29.08.07, 13:53
            homosovieticus napisał:

            > dawnej polskiej szkole filozoficznej ( warszawsko-lwowskiej) ale
            > kompromituje w oczach inteligencji nowa lewice,której tak zależy na
            > zastapieniu chrzescijaństwa Wiarą w Prawdę Czynu.
            Piękne kłamstwo.Uwaga!To jest już twórczość?(SJ Lec)
            • homosovieticus Wskaz kłamstwo moje, gamoniu niedokształcony! 29.08.07, 14:29
              • 440417mz Re: Wskaz kłamstwo moje, gamoniu niedokształcony! 29.08.07, 14:46
                Przypominasz mi wesz na przekształconej łysinie pełnej blasku.Wokół pełno blasku
                wiedzy,a homo to jednak wesz,taka duża jak sowiecki czołg(T-54,Rudy?).
      • pav2 Środa nie dla każdego. 29.08.07, 12:19
        Dla wierzących w płaskość Ziemi wszystkie inne poglądy są kłamstwem.
        • homosovieticus Środa tylko dla niechlujnie wykształconych ludzi 29.08.07, 12:26
          o ateistycznym poglądzie.
          Moim zdaniem, droga na jakiej zdobyła tytuły naukowe jest watpliwej
          jakości.
          • pav2 Środa nie dla zwolenników prawdy objawionej. 29.08.07, 12:40
            Po za prawdą objawioną wszystko inne jest podejrzane i conajmniej
            wątpliwe. Polecam "Żywota świętych" i "Myśli Lenina".
            • homosovieticus Uważasz,ze krytycy Śreody są automatycznie 29.08.07, 12:45
              zwolennikami Prawdy Objawionej?
              Wniosek jaki mozna wyciagnąc z takiej opinni nie wystawia Tobie
              swiadectwa człowieka inteligietnego i dobrze wykształconego.
              • woda.woda Obalisz więc 29.08.07, 12:47
                twierdzenia Środy?
                • homosovieticus Jakie twierdzenia masz na mysli? 29.08.07, 12:57
                  • woda.woda "Dziwięć łgarstw Środy" 29.08.07, 13:43
                    Te, żadneinne.
                    • homosovieticus Re: "Dziwięć łgarstw Środy" 29.08.07, 13:47
                      Wybierz jedno z dziewieciu a potrafie wykazać,że Środa politykuje a
                      nie filozofuje.
                      ps
                      filozofować tzn. poszukiwac prawdy o rzeczywistosci.
                      • woda.woda Daję ci prawo wyboru. 29.08.07, 13:49
                        Nioe będziesz jednak udowadniał, że Środa politykuje, tylko to, co
                        jej zarzucasz: że łże.
                        • homosovieticus Politykowanie to nie jest mówienie prawdy ludziom 29.08.07, 13:57
                          - od tego są naukowcy- tylko usiłowanie wywarcia wpływu na ich
                          zachowanie.
                          ps
                          proponuję omówić pierwszy z powodów dla,których Środa "jest przeciw
                          mundurkom"
                          • woda.woda Nie wykręcaj się. 29.08.07, 13:59
                            gddzie są te "łgarstwa", które jej zarzucasz?
                            • homosovieticus już w pierwszym zdaniu Środa łze 29.08.07, 14:08
                              Po pierwsze: nie
                              znoszę hipokryzji."

                              Czy filozof mógłby w ten sposób uzasadniać swoje stanowisko?
                              Moim zdaniem nie ponieważ najpierw powinien(filozof) dowieść,że
                              noszenie mundurków w szkołach to HIPOKRYZJA. Środa tego nie zrobiła
                              a nasza wiedza o "mundurowaniu uczni" w szkołach na całym Świecie
                              nie pozwala wysnuć wniosku,że jest to wynik hipokryzji lecz
                              przywiazywania większej wagi do osobowości ucznia i jego podatnosci
                              na ZDOBYWANIE WIEDZY niż jego zewnetrznego wyglądu.


                              Wniosek; albo Środa nie jest filozofem albo kłamie mówiąc,że nie
                              znosi hipokryzji bo właśnie nią się posłużyła.

                              • scoutek Re: już w pierwszym zdaniu Środa łze 29.08.07, 14:09
                                homosovieticus napisał:

                                > Po pierwsze: nie
                                > znoszę hipokryzji."
                                >
                                > Czy filozof mógłby w ten sposób uzasadniać swoje stanowisko?
                                > Moim zdaniem nie ponieważ najpierw powinien(filozof) dowieść,że
                                > noszenie mundurków w szkołach to HIPOKRYZJA. Środa tego nie zrobiła
                                > a nasza wiedza o "mundurowaniu uczni" w szkołach na całym Świecie
                                > nie pozwala wysnuć wniosku,że jest to wynik hipokryzji lecz
                                > przywiazywania większej wagi do osobowości ucznia i jego podatnosci
                                > na ZDOBYWANIE WIEDZY niż jego zewnetrznego wyglądu.
                                >
                                >
                                > Wniosek; albo Środa nie jest filozofem albo kłamie mówiąc,że nie
                                > znosi hipokryzji bo właśnie nią się posłużyła.

                                powaliles mnie logika swojego wywodu


                                homos, wez sie chlopie juz nie kompromituj
                                • homosovieticus Re: już w pierwszym zdaniu Środa łze 29.08.07, 14:13
                                  Nie dziwie się.
                              • woda.woda Twierdzisz, że uwielbia hipokryzję 29.08.07, 14:12
                                i kłamie mówiąc, że jej nie znosi?
                                Udowodnisz to, mam nadzieję.
                                • homosovieticus Mówiąc bardziej zrozumiale: Środa w pierwszym 29.08.07, 14:22
                                  zdaniu nie odpowiada dlaczego jest przeciw mundurkom tylko zapewnia
                                  ( nas bez żadnych DOWODÓW),że ci co są zdania przeciwnego to kłamcy,
                                  obłudnicy i fałszerze.
                                  Taka postawa jest postawą hipokryty. Jezeli ktoś mówi,ze nie znosi
                                  hipopkryzji a za chwilę DOBROWOLNIE się nią posługuje to daje dowód
                                  własnej hipopkryzji, a jesli tak, to nie może jej jednoczesnie nie
                                  znosić.
                                  cbdo
                                  • woda.woda No, jak ktoś czyta tylko pierwsze zdanie, 29.08.07, 14:26
                                    homosovieticus napisał:

                                    > zdaniu nie odpowiada dlaczego jest przeciw mundurkom

                                    to ja nie mam więcej pytań.
                                    • homosovieticus Już pierwsze zdanie zawiera fałsz. 29.08.07, 14:28
                                      nie rozumiesz tego bo Twoja podatność na medialne mamnipulacje jest
                                      powszechnie znana na Forum
                                      • woda.woda Głupstwa piszesz. 29.08.07, 14:30
                                        Masz prawo nie zgadzać się ze Środą, ale nawet nie wiesz, z czym
                                        się nie zgadzasz.

                                        W zamian za to zarzucasz jej kłamstwo. Paranoja.
                                        • homosovieticus Nazwałem Cię bezczelną ignorantką. Podtrzymuje 29.08.07, 14:32
                                          swoja opinie nie tylko o Twojej wiedzy o poprawnym wnioskowaniu ale
                                          i bezczelnosci zwanej niekiedy, przez ludzi wrazliwych, pospolitym
                                          chamstwem.
                                          • woda.woda Re: Nazwałem Cię bezczelną ignorantką. Podtrzymuj 29.08.07, 14:38
                                            Głupiś, homoś.
                                            I prumitywny.
                                            • homosovieticus Masz rację. 29.08.07, 14:41
                              • woda.woda Poza tym piszesz nieprawdę, 29.08.07, 14:15
                                ponieważ Środa pisze:
                                "Po piąte: cenię sobie samorządność i uważam za złą praktykę
                                centralizowanie decyzji dotyczących majtek, kapci, fartuszków i
                                innych elementów odzieży przez szczebel ministerialny. O stroju
                                szkolnym powinny decydować władze szkoły, rodzice i dzieci.

                                Po szóste: uważam, że dziecko jest podmiotem posiadającym prawa. W
                                dodatku dla dziecka ważne jest to, w co się ubiera, uważam więc,
                                że
                                dzieci - poprzez debatę - powinny wspólnie ustalić, w czym chcą
                                chodzić do szkoły. Nie chodzi o rewię mody, tylko o naukę
                                samorządności."
                                • homosovieticus Rozmawiamy o pierwszym powodzie nie o 5-tym 29.08.07, 14:23
                                  Jesli pragniesz mozemy przejsc do piatego i tam odnaleźć łgarstwo
                                  kolejne.
    • wlodzimierz.ilicz Środa to typowy przykład "filozofa", który 29.08.07, 12:57
      uważa, że człowiek (w tym uczeń) nie ma żadnych obowiązków tylko
      same prawa.
      Jestem pewien, że jej córka nie potrafi nawet obrać ziemniaków. To
      taka "wolnościowa" metoda wychowawcza.
      Prowadzi do głębokiej degeneracji. Potem taki obiekt wychowaczy
      doznaje głębokiej frustracji w starciu z rzeczywistoscią zyciową.
      Środę można lekceważyć jako idiotkę.
      • grisza14 idiotka oderwana od zycia, ktora 29.08.07, 13:25
        proponuje wielodzietnej rodzinie Ferdydurke zamiast mundurka
        szkolnego.Szczyt szczytow idiotyzmu. A moze jak juz, kupiliby sobie
        cos do jedzenia idiotko.
        • wlodzimierz.ilicz Na mundurki dla takich rodzin 29.08.07, 13:44
          potrzebna jest państwowa pomoc finansowa.
          Znacznie bardziej niż na druk Gombrowicza.
          Wtedy przynajmniej, pod pozorem mundurka, rodzice mają problem
          ubrania dla dzieci z głowy.
          Bo dostaną panstwowe dofinansowanie na mundurek.
          • woda.woda Mam taką wątpliwość: 29.08.07, 13:46
            dzieci będą chodzićwmundurkach, ale niebędą miały książek
            (Gombrowicza).

            No sdla tabakiery, czy tabakiera dla nosa?

            Szkołą to mundurki, czy książki?
            • wlodzimierz.ilicz Bez Gombrowicza można się obejść 29.08.07, 13:56
              Bez ubrania - nie.
              A zresztą to pozorna sprzeczność.
              Polskę stać na obie rzeczy.
              Skądinąd, męczenie dzieci akurat Gombrowiczem uważam za absurd. To
              obsesja emigranckich polityków opozycji z czasów PRL. Czytali sobie
              wtedy emigranta Gombrowicza.
              Ja swojemu dziecku (8 lat) dałem do czytania "Klub Pickwicka".
              Dla dzieci wolę Dickensa niż trudny teatr satyry Gombrowicza, "który
              wielkim pisarzem był".
              • obraza.uczuc.religijnych Szkoła nie jest od ubierania tylko od uczenia. 29.08.07, 14:00

                • wlodzimierz.ilicz To prymitywny pogląd. 29.08.07, 14:11
                  Szkoła powinna ujednolicać szanse dzieci bo sprawuje nad nią nadzór
                  Rzeczpospolita. A ta powinna być drugą matką dla dzieci.
                  Gołym dać mundurek.
                  Głodnym dać obiad.
                  Chorym i zaniedbanym dać lekarza.
                  I wtedy dopiero dzieci mogą się porządnie uczyć.
                  Bo dopiero wtedy są cywilizowane warunki do nauki i spokój.
                  Na tym polega socjalizm.
                  • woda.woda Jedno pytanie: 29.08.07, 14:17
                    Piszesz: "Gołym dać mundurek"
                    A nie można dać sukienki, spodni czy sweterka? Czemu musi to być
                    mundurek?
                    • wlodzimierz.ilicz Choćby dlatego, że liberałowie 29.08.07, 14:28
                      powiedzą ci to co czytam powyżej:
                      "Szkoła jest od nauki a nie od pomocy socjalnej."
                      Mundurek to zręczny wybieg aby takiej pomocy udzielić.

                      Inna sprawa, że jednolity strój zawsze tworzy jakieś poczucie
                      wspólnoty, a to w szkole jest wartością pozytywną.

                      Sam chodziłem w podstawówce w standardowej niebieskiej bluzie z
                      białym kołnierzykiem. Nie przeszkadzało. W liceum były firmowe
                      czapki. Trochę nas śmieszyły bo to były niemodne maciejówki.
                      Dziś to by chyba się podobało bo na ulicy widzi się większych
                      dziwaków.

                      • woda.woda Zbliżamy się do porozumienia :) 29.08.07, 14:34
                        Nikt nie mówi, że mundurki są złe, bo tak. Wiele szkół
                        jest "umundurowanych" w Polsce.

                        Powinna to być jednak decyzja samych zainteresowanych: uczniów,
                        ich rodziców i dyrekcji szkoły. Bo to szkoła jest dla uczniów, nie
                        uczniowie dla szkoły.

                        A z tym, że szkoła powinna wspomagać najuboższych - zgadzam się
                        bez zastrzeżeń. Nie sądzę jednak, aby rowiązaniem tego problemu
                        były przymusowe mundurki.
                        • wlodzimierz.ilicz Jeżeli nie będzie przymusu mundurków 29.08.07, 14:39
                          w szkołach nic się realnie nie zmnieni w tej kwestii.
                          Aby coś zmienić trzeba było wydac decyzję - jedną dla wszystkich.
                          A krój ubiorów szkolnych (to ładniejsza nazwa) - do wyboru, do
                          koloru.
              • woda.woda To jest demagogia, co piszesz. 29.08.07, 14:00
                Nikt nie każa dzieciom chodzić bez ubrania.
                Pytam - co jes ważniejsze w szkole: mundurek czy książka?
                • wlodzimierz.ilicz Juz odpowiedziałem. 29.08.07, 14:06
                  Jak ktoś nie ma ubrania, to mundurek.
                  Książka w drugiej kolejności - gdy już się nie świeci golizną i nie
                  trzęsie z zimna.
                  Zaczytany w Gombrowiczu nagi uczeń na mrozie to czysty absurd.
                  I nie jest się głodnym.
                  Ale potrzebne jedno i drugie.
                  Z tym, że z książek niekoniecznie Gombrowicz jest najważniejszy.
                  • woda.woda Czy ty przeczytałeś, co pisze Środa? 29.08.07, 14:11
                    Bo nie wydaje mi się.
                    Ona pisze o wolności wyboru, nie pisze, że mundurki są obiektywnie
                    złe.

                    A o tym, czy licealiści mają czytać Gombrowicza nie będą z tobą
                    dyskutować, bo tu specjaliści od literatury wypowiedzieli się
                    jednoznacznie.
                    • wlodzimierz.ilicz Dzieci powinny mieć wolność wyboru tylko w 29.08.07, 14:21
                      konkretnym zakresie.
                      Bynajmniej nie absolutną.
                      Bo jeszcze uczą się żyć.
                      To samo młodzież.
                      Nieograniczona wolność wyboru dla dzieci to wyjątkowo głupi błąd.
                      Dzieciom trzeba nieustannie dawać możliwość wyboru by uczyły się
                      wybierać. Ale alternatywy muszą być ściśle określone przez opiekunów.

                      Jak słyszę pojęcie "specjaliści od literatury" to od razu twarz mi
                      się krzywi.
                      Każdy z nich ma inny gust (sztuka to kwestia gustu).
                      De gustibus non est disputandum.
                      • woda.woda Odpowiedz mi więc: 29.08.07, 14:24
                        co jest złego w tym, że w jakiejś szkole rodzice wraz z uczniami
                        decydują o tym, czy mają chodzić w mundurkach, czy też nie?

                        Czy rodzice doprawdy nie powinni mieć nic do powiedzenia?

                        Czy ja piszę gdzieś o nieohraniczonej wolności, czy o prawie do
                        wyboru?
                        • wlodzimierz.ilicz To państwo ustala standardy obowiązujące 29.08.07, 14:32
                          w każdej szkole.
                          Oczywiście zostawiając granice wyboru do wypełnienia przez daną
                          szkołę.
                          Np. mundurki tak, ale niech szkoła (rodzice) ustalaja jakie.
                          Bo szkoła powinna dawać ujednolicony poziom wiedzy (by absolwenci
                          mogli bez trudu kontynuowac nauke dalej) ale też i wychowania.

                          • woda.woda Przesadzasz. 29.08.07, 14:36
                            Szkoła powinna opisywać standardy wiedzy, bo jest to rzecz
                            wymierna.

                            Nie zgadzam się jednak, abym zgodziła się na to, że jakiś minister
                            mówił mi, jak mam moje dzieci wychowywać.

                            Mowy nie ma.
                            • wlodzimierz.ilicz Owszem, szkoła musi wychowywać 29.08.07, 14:43
                              Wiele dzieci nie jest wcale wychowywanych przez rodziców tylko przez
                              ulicę i kolegów.
                              Są to dzieci z rodzin zaniedbanych, ubogich, dzieci alkoholików i
                              bezrobotncyh.
                              I dzieci z rodzin bogatych, w których rodzice nie lubią albo nie
                              potrafią dzieci wychować.
                              Dla takich dzieci szkoła jest jedynym pozytywnym wzorcem.
                              O ile jest wzorcem.
                              • woda.woda To jest inna sprawa. 29.08.07, 14:49
                                Od wychowywania w szkole są nauczyciele, którzy powinni sami być
                                wychowani - a z tym bywa kiepsko.

                                Jeśli nauczyciele będą postępowali zgodnie z dobrymi zasadami -
                                ich uczniowie będą dobrze wychowani.

                                Jeśli nauczyciele są, jacy są - żadne mundurki uczniów nie
                                wychowają.

                                Moje dzieci miały w szkołach różnych nauczycieli - gdybym zgodziła
                                się, aby większość z nich miała wpływ na wychowanie moich dzieci,
                                dziś miałabym w domu oportunistów, tchórzy bez włąsnego zdania i z
                                utemperowanymi talentami.

                                To nie mundurki wychowują, tylko ludzie.
                                • wlodzimierz.ilicz Są różne mechanizmy wychowania 29.08.07, 15:04
                                  Przede wszystkim ludzie (nauczyciele).
                                  Ale strój też może mieć znacznie.
                                  Dobrze jest gdy dzieci wiedzą co w szkole wolno, także w zakresie
                                  stroju.
                                  • woda.woda Re: Są różne mechanizmy wychowania 29.08.07, 15:05

                                    > Dobrze jest gdy dzieci wiedzą co w szkole wolno, także w
                                    zakresie
                                    > stroju.

                                    Do tego wystarczy regulamin szkoły - i jego przestrzeganie.
                                    • wlodzimierz.ilicz A zasady tego regulaminu musi określać 29.08.07, 15:19
                                      państwo.

                                      • woda.woda Nie, absulutnie. 29.08.07, 15:21
                                        Regulamin mają układać: nauczyciele, rodzice i uczniowie.
                                        • wlodzimierz.ilicz I to jest błąd, który nazywa się anarchia. 29.08.07, 15:28
                                          Zawsze powtarzam, że takie poglądy biorą się z tego, że wojny dawno
                                          nie było i ludzie nie rozumieją do czego potrzebne im jest państwo.
                                          Tracą poczucie wspólnoty państwowej i społecznej.
                                          • woda.woda Nie sądzę. 29.08.07, 15:30
                                            To nie anarchia, tylko samorządność i odpowiedzialność.
                                            • wlodzimierz.ilicz Aż strach pomysleć co będzie w przypadku 29.08.07, 16:02
                                              potrzeby mobilizacji społecznej.
                                              Coś w rodzaju Rzeczpospolitej Szlacheckiej z XVIII wieku.
                                              Całkowicie samorządnej i zupełnie nieodopowiedzialnej.
      • pav2 Środa to homosapiens a nie homosowieticus. 29.08.07, 13:47
        Jest zwolennikiem logicznego myślenie, a to się łączy z wolnościa.
        • homosovieticus Możesz powiedzieć w jaki sposób? 29.08.07, 13:50
          W jaki sposób niewola ogranicza logiczne myslenie?
          Ezopa znasz?
          • pav2 Starożytna Grecja jest tego przykładem. 29.08.07, 14:16
            Jak na tamte czasy miasta-państwa greckie były oazą wolności i
            dlatego mogła stać się "kolebką naszej cywilizacji". Korea Północna
            ani Białoruś nie przewodzi jak na razie w rozwoju cywilizacji w moim
            rozumieniu.
            • homosovieticus Pytałem o Ezopa! 29.08.07, 14:36
              Powtarzam NIEWO:LNIKOWI nikt nie jest w stanie zabronic myslec
              LOGICZMNIE. nie kumasz tego? To co Ty mozesz skumać oprócz tego,zes
              inteligientny i wykształcony?
              ps
              ad rem

              Nasza cywilizacja "umiera" bo niszczy swoje fundamenty.
              • pav2 Re: Pytałem o Ezopa! 29.08.07, 15:14
                homosovieticus napisał:

                > Powtarzam NIEWO:LNIKOWI nikt nie jest w stanie zabronic myslec
                > LOGICZMNIE. nie kumasz tego? To co Ty mozesz skumać oprócz
                tego,zes
                > inteligientny i wykształcony?
                > ps
                > ad rem
                A jakież to wolne i logiczne myśli może mieć niewolnik, skuty
                kajdanami, głodny, któremu za wszystko grozi śmierć lub tortury.
                Dla homosovieticusa wolność to anarchia, ale to nie jest logika
                homosapiensa.
                >
                > Nasza cywilizacja "umiera" bo niszczy swoje fundamenty.
        • wlodzimierz.ilicz Wolność to uświadomiona konieczność 29.08.07, 14:00
          Piewcy wolności absolutnej to pożałowania godni fantaści.
          • pav2 Re: Wolność to uświadomiona konieczność 29.08.07, 15:43
            Lepszy w wolności kęsek lada jaki
            Niźli w niewoli przysmaki.
            • wlodzimierz.ilicz Zapytaj o to mojego kota. 29.08.07, 16:06
              Nie wołany przychodzi co dzień z łąki do domu bo głód i chłód go
              zmusza do tego.
              Jego wolność to uświadomiona konieczność.
              I ma się świetnie.
              • pav2 Re: Zapytaj o to mojego kota. 29.08.07, 18:02
                Boś go człeku zniewolił i tresujesz od tysięcy lat. To samo jest z
                pozostałymi homosovieticusami.
    • jama314 Nie za darmo... 29.08.07, 13:43
      o. T. Rydzyk powiedział o niej "czarownica", chociaż to akurat było za parcie do
      legalizacji eutanazji w Polsce.
      • obraza.uczuc.religijnych Oczywiście że nie na darmo 29.08.07, 13:45
        Niewykluczone, że również nie ZA darmo.
    • trala-lala Bardzo trafne :) 29.08.07, 13:52
      I nie dziwi mnie że do ciebie to nie przemawia. W końcu należysz do tych którzy
      nie chcieli i nie chcą Polski liberalnej.
      • bio.mum Re: Bardzo trafne. Prawda?:-) nt 29.08.07, 14:12
        trala-lala napisał:

        > I nie dziwi mnie że do ciebie to nie przemawia. W końcu należysz do tych którzy
        > nie chcieli i nie chcą Polski liberalnej.

        W poniedzialek moja córka założy go po raz pierwszy. Mam nadzieję, że dzieci
        pochodzą w nich przez tydzien a potem nauczyciele będą przymykali oko.
    • paczula8 czyli Środa w oparach absurdu ... 29.08.07, 14:13
      > Magdalena Środa, filozof, etyk
      > Jestem przeciw mundurkom z dziewięciu powodów. Po pierwsze: nie
      > znoszę hipokryzji. Mundurek niczego nie wyrówna,

      Mundurek nie ma wyrównywać, tylko przypominać dzieciom, ze sa w
      szkole a nie na dyskotece.

      > Po drugie: nie znoszę autorytaryzmu. Z czasów komunizmu pozostała
      mi
      > niechęć do władzy, która interesuje się życiem osobistym (lub jego
      > częściami składowymi).

      Mundurek (strój okreslony regulaminem) nie ma nic wspólnego z
      ingerencją (interesowaniem sie) władzy w życie osobiste., natomiast
      ma wiele wspólnego z nauczeniem dzieci tego, że sa sytuacje, które
      wymagaja okreslonego stroju.


      > Po trzecie: cenię sobie indywidualizm, nawet ten wyrażony tylko w
      > stylu bycia.

      W szkole styl bycia okresla regulamin ucznia, strój jest tylko
      jednym z elementów tego 'stylu', elementów najmniej istotnych jeśli
      chodzi o indywidualizm ...

      > Jak mówił J.S. Mill, dobrobyt rodzi się w
      > społecznościach, gdzie panuje wolność, i to zarówno od woli innego
      > człowieka, jak i od opinii publicznej. Tej wolności trzeba się
      > uczyć od dziecka.

      Frazes.

      > Po czwarte: nie znoszę uniformów, urawniłowki, szarości,
      > jednolitości i wojskowości. Mundur, mundurek, garnitur, więzienny
      > pasiak i habit wywołują u mnie repulsję.

      No! jeśli pani Środa nie znosi ... uważam, że należy znieść nakaz
      noszenia strojów służbowych we wszystkich instytucjach tego
      wymagających ...

      > Bo każdy z nas jest
      > wyjątkowy i nie powinniśmy naśladować termitów oraz innych owadów
      > błonkoskrzydłych, które przyroda stworzyła w innym celu niż ludzi.

      Kolejny frazes.

      > Po piąte: cenię sobie samorządność i uważam za złą praktykę
      > centralizowanie decyzji dotyczących majtek, kapci, fartuszków i
      > innych elementów odzieży przez szczebel ministerialny.

      Majtki, kapcie, fartuszki, inne elementy ... tu Środa usiłuje
      sprawe doprowadzić do absurdu.
      A jeśli chodzi o samorządność, rozumiem, że w sorze o Rospudę
      popierała lokalny samorzad ...

      > Po szóste: uważam, że dziecko jest podmiotem posiadającym prawa. W
      > dodatku dla dziecka ważne jest to, w co się ubiera, uważam więc,
      że dzieci - poprzez debatę - powinny wspólnie ustalić, w czym chcą
      > chodzić do szkoły.
      > Nie chodzi o rewię mody, tylko o naukę
      > samorządności.

      Niech ustalaja, w oparciu o okreslone zasady.
      W dorosłym zyciu tez beda musiały(powinny) poruszac sie w ramach
      określonych zasad.

      > Po siódme: jestem za tradycją, która traktuje mundurek jako
      element
      > przynależności do pewnej wyróżnionej szkolnej wspólnoty. Mundurek
      > może być przedmiotem dumy, ale tylko wtedy, gdy jest - zarazem -
      > przedmiotem wyboru, to znaczy gdy wybiera się szkołę, gdzie panuje
      > tradycja mundurków.

      Oooo! jak widać pani Środa jest za, a nawet przeciw.
      I juz widze, te dzieciaki, które przy wyborze szkoły kierują się
      tym, czy panuje tam tradycja mundurków ...

      > Po ósme: coroczny wydatek na mundurek (bo dzieci szybko rosną),
      > zwłaszcza w wielodzietnej rodzinie, jest z pewnością niemałym i
      > zupełnie niepotrzebnym obciążeniem domowego budżetu.

      Argument całkowicie chybiony, dziecko w czymś chodzic musi ... moje
      dziecko chodzi do szkoły w mundurku - białe polo + kamizelka lub
      blezerek, kupione w sklepiku szkolnym - koszt tego stroju jest
      niższy niż ubranie kupione w sklepie, a jaka wygoda ...

      > Lepiej kupić
      > dziecku "Ferdydurke" Gombrowicza lub "W oparach absurdu"
      > Słonimskiego, żeby lepiej rozumiało świat, który je otacza.

      cóz za demagogia ...

      > Po dziewiąte: chcę zapomnieć o tym kompromitującym epizodzie w
      > dziejach polskiej szkoły. I niechaj dzieci od tej pamięci też będą
      > wolne.

      Dziewiąty argument jest powalający, Środa jest przeciwko , bo chce
      zapomniec ... i cóż , ze jak sama pisze 'jest za tradycją, która
      traktuje mundurek jako element przynależności do pewnej wyróżnionej
      szkolnej wspólnoty' ...
      • woda.woda Wszystko piękne, ale 29.08.07, 14:20
        nie wiem, czy wiesz, że bez odgórnego nakazu są w Polsce liczne
        szkoły "umundurowane", bo taką mają tradycję.
        Tyle, że to nie centrala tak nakazała, a rodzice i uczniowie,

        O tym pisze Środa i ma rację.
        • paczula8 Re: Wszystko piękne, ale 29.08.07, 15:42
          woda.woda napisała:

          > nie wiem, czy wiesz, że bez odgórnego nakazu są w Polsce liczne
          > szkoły "umundurowane", bo taką mają tradycję.
          > Tyle, że to nie centrala tak nakazała, a rodzice i uczniowie,


          Rodzice i uczniowie coś nakazali? To ciekawe ...

          > O tym pisze Środa i ma rację.

          Środa jest za, ale chce zapomnieć. Dzieci tez mają zapomniec ... to
          pisze pani Środa.
          • woda.woda Sądzę, 29.08.07, 15:44
            że nie zrozumiałaś, o czym pisze pani Środa.
            • paczula8 a ja nie sądzę, żebyś miała jakies merytoryczne 29.08.07, 17:13
              argumenty, więc proponuję temat zamknąć.

              bywaj
      • scoutek Re: czyli Środa w oparach absurdu ... 29.08.07, 14:26
        paczula8 napisała:
        > Mundurek nie ma wyrównywać, tylko przypominać dzieciom, ze sa w
        > szkole a nie na dyskotece.

        nieprawda
        zalozeniem calego tego ruchu mundurkowego ze strony MEN bylo wyrownanie biednych
        z bogatymi, zeby dzieciom biednym nie bylo zal, ze ich nie stac na drogie ciuchy
        • paczula8 Re: czyli Środa w oparach absurdu ... 29.08.07, 15:47
          scoutek napisała:

          > paczula8 napisała:
          > > Mundurek nie ma wyrównywać, tylko przypominać dzieciom, ze sa w
          > > szkole a nie na dyskotece.
          >
          > nieprawda
          > zalozeniem calego tego ruchu mundurkowego ze strony MEN bylo
          wyrownanie biednych
          > z bogatymi, zeby dzieciom biednym nie bylo zal, ze ich nie stac na
          > drogie ciuchy
          >

          Wiesz co, mnie jest wszystko jedno jakie było zalozenie , grunt, ze
          pomysl dobry (i cóż, ze Giertycha)... uczeń w szkole powinien
          wygladac jak uczen.
    • homosovieticus Uprzytamniam forumowej inteligencji,że szkoła 29.08.07, 15:02
      jest miejscem gdzie uczniowie mają sobie przyswajać wiedzę i
      zalecane sposoby zachowań społecznych.
      Sytuacja materialna uczni albo ich Rodziców nie jest, bo nie może
      być pomocnym warunkiem w kształtowaniu ani intelektu ani zachowań
      członka społeczeńastwa jakim będzie, niezaleznie od swojej woli i
      sytuacji materialnejw, przyszłości uczeń.
      • wlodzimierz.ilicz Sytuacja materialna uczniów (nie uczni) 29.08.07, 15:05
        jest kwestią fundamentalną dla ich możliwości edukacyjnych.
        • janbezziemi Rozsmieszacie.. 29.08.07, 15:40
          Jak sie Srody nie rozumie, to z miejsca przechodzi sie na postny
          piątek. Rozśmieszacie swą głupotą...
          • 440417mz Re: Rozsmieszacie.. 29.08.07, 16:16
            Szczególnie homosovieticus stawiając tezy i antytezy myśli że wychodzi mu synteza!
    • euro.pa Jestem za mundurkami 29.08.07, 16:22
      pani Sroda widac moie wie, jak wyglada cywilizownuy swiat. Tam
      dzieci nosza mundurki i tam gdzie nosza, lepiej sie one ucza i
      lepiej zachowuja.
      • 440417mz Re: Jestem za mundurkami 29.08.07, 17:19
        W ChRL-D i dorośli noszą mundurki.Wolność.Równość.Braterstwo?
        • euro.pa Re: Jestem za mundurkami 29.08.07, 17:25
          W najlepszych szkolach zachodnio-europejskich, amerykanskich i we
          wszystkich japonskich dzieci nosza mundurki, bo tak chca ich
          rodzice. Nie nosza tam, gdzie 12-letnie dziewczynki robia za
          prostytutki, czyli m.in. w Polsce.
    • euro.pa czy pani Sroda ma swoje dzieci? 29.08.07, 16:24
      • 440417mz Re: czy pani Sroda ma swoje dzieci? 29.08.07, 17:21
        Wszystkie dzieci są nasze!
        • euro.pa Re: czy pani Sroda ma swoje dzieci? 29.08.07, 17:28
          Pytam czy ona ma wlasne dzieci. Wiekszosc rodzicow chce, zeby dzieci
          nosily mundurki i lepiej sie uczyly. to cus takiego jak instynkt
          rodzicielski. Jesli p. Sroda nie ma swych dzieci, nie ma nic do
          gadania w tej sprawie.
          • 440417mz Re: czy pani Sroda ma swoje dzieci? 29.08.07, 19:15
            Z tym nic nie gadaniem,to fajnie zastosować te hasła dla kleru i
            starych,bezdzietnych kawalerów,pra?A od wychowywania i mundurowania cudzych
            dzieci na swoją modę(modłę)wara!
            • cat8 Re: czy pani Sroda ma swoje dzieci? 29.08.07, 19:26
              "Biznes i moralność"- Jennifera Jacksona zostały poprzedzone słowem wstępnym M.Środy. Kiedy usłuszałem paniąŚrodę w telewizji zawiodłem się...wcześniej myślałem, że jest to ojciec kościoła Hildegarda von Bingen...chyba tą kobiete opentał szatan...
          • scoutek Re: czy pani Sroda ma swoje dzieci? 29.08.07, 19:56
            euro.pa napisała:

            > Pytam czy ona ma wlasne dzieci. Wiekszosc rodzicow chce, zeby
            dzieci
            > nosily mundurki i lepiej sie uczyly. to cus takiego jak instynkt
            > rodzicielski. Jesli p. Sroda nie ma swych dzieci, nie ma nic do
            > gadania w tej sprawie.


            a co dopiero premier
            ten to sie nawet o malzenstwach nie powinien wypowiadac
            i o bankach
            i prowadzeniu samochodu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja