watto
12.12.01, 06:27
www.naszdziennik.pl/stcodz/mysl/20011212/my10.shtml
"prof. Zawodny prowadził badania nad Katyniem w Stanach Zjednoczonych, a więc w
warunkach wolności naukowej, bez ograniczeń cenzury, zapłacił wysoką cenę za
zajęcie się "niepoprawnym politycznie" tematem. - Kilka razy był usuwany z
kolejnych uczelni, włamywano się do jego domu w poszukiwaniu dokumentów
katyńskich, usiłowano spalić mu mieszkanie, "nieznani sprawcy" próbowali go
przejechać samochodem - mówi dr Tadeusz Krawczak, dyrektor Archiwum Akt Nowych
w Warszawie."