10 dowodów na bezsens dyskusji z fanami pi..jłu

31.08.07, 10:27
1. kiedy o wygranej Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich
zadecydowała imitacja ZAMACHU TERRORYSTYCZNEGO - nie obchodziło ich,
że ten czyn jest plugawy i przestępczy i DLATEGO, że sprzyjał p. L.
Kaczyńskiemu musi być wyjaśniony w pierwszej kolejności - liczył się
efekt
2. kiedy Mikosz jako minister skarbu państwa był równocześnie
doradcą kupującego prywatyzowanego przedsiębiorstwa - nie rozumieli,
że to jest właśnie TAKI przekręt, których miało nie być
3. kiedy PiS zawiozła w teczce Netzela do PZU - człowieka bez
doświadczenia w ubezpieczeniach i zarządzaniu, z "dyscyplinarką" w
aktach i historią WSPÓŁPRACY (a nie obsługi prawnej) z przestępcami
gospodarczymi - był im on "człowiekiem spoza układu",
profesjonalistą, który wyczyści firmę z komuszych naleciałości - nie
przeszkadza im dzisiaj to, że skompromitował się ich nadzór
finansowy, który "kolesia" Kurskiego bez żadnych kwalifikacji
zawodowych i moralnych zatwierdził
4. kiedy Żelazny Ludwik napisał do tzw. brata-przywódcy - (cytat z
pamieci) "obaj doskonale wiemy jak powstają tego typu publikacje", a
potem i my moglismy się przekonać jak powstają tego typu publikacje
w "zaprzyjaźnionej" (cytat z Ziobry) prasie (och, "Wprost" jest
wprost nieoceniony - kogo dziś trzeba udupić - sędziego Sądu
Najwyższego, rektora, dziennikarza, historyka, Tuska bijącego
żonę?) - mimo to fani pi..jłu nie zmienili swojego stosunku do
mediów - swoją wiedzę czerpią dalej od zaprzyjaźnionych dziennikarzy
(nb. tylko oni są zabierani za państwowe pieniądze na zagraniczne
wojaże wraz z delegacjami rządowymi, nieprawdaż)
5. kiedy Lipiński z Mojzesowiczem próbowali przekupić Begger,
działając z imponującym łapówkarskim profesjonalizmem - stwierdzili,
że tak już u nas jest i widocznie musi być, a wszystkiemu winna i
tak manipulacja TVN
6. kiedy Macierewicz zdemaskował współpracowników polskiego wywiadu
za granicą tylko ze względu na swoje osobiste sympatie - czyn
godzien Trybunału Stanu - cóż przebudowa państwa wymaga ofiar (cóż,
jeśli dla tych agentów będzie to ofiara najwyższa) nawet kosztem
BEZPIECZEŃSTWA - szkoda, że też mojego
7. kiedy krytyki działań międzynarodowych obecnej ekipy dopuściły
się osoby, które nawet nie są politykami albo też i politycy PiSu -
zostali poddani kampanii obelg gdzie sygnał dają najwyżsi urzędnicy
państwowi - pamiętamy przecież z tego forum żenujące wpisy różnych
pi..jlców na temat Bartoszewskiego, Brzezińskiego i Edelmana
(przecież nie będę pisać o Łuczywo i Owsiaku) - czyż tak nie było za
komuny czy III Rzeszy - szedł sygnał z góry zniszczyć, a potem
partyjne maszynki zaczynają robotę w terenie
8. kiedy nastąpiła seria oskarżeń wobec Łyżwińskiego - pi..jlcy
bronili tego typa spod ciemnej gwiazdy, dezawuując zeznania Krawczyk
i innych pokrzywdzonych - opinię zmienili dopiero gdy Samoobrona
stała się wrogiem PiSu i prokuratura postawiła mu zarzuty mimo
wczesniej udokumentowanego mataczenia - bo wróg czai się wszędzie,
ale trzeba ostrożnie go szukać bo czasami jest on naszym przyjacielem
9. kiedy Kurski przegrał w sądzie w aferze bilbordowej, a Ziobro w
ramach rewanżu złożył w imieniu swojego ministerstwa pozew przeciwko
PO i zagroził dalszymi odwetami to dla mnie to już nie było
żenujące - to było coś potwornie totalitarnego i nie chodzi tu o PO -
czy jeśli ja wygram z US, to on zdecyduje się mnie za to zniszczyć
10. cóż, płacę podatki (frajer, frajer!!!) i z mojej kieszeni idzie
wypłata m.in. dla panów Kaczyńskich, Ziobry, Leppera, Giertycha i
Tuska. Pierwszych dwóch żyje na mój koszt już dobrych kilkanaście
lat, ponieważ p. J. Kaczyński nie ma własnego rachunku bankowego też
i pewnie nie bardzo wie co to ZUS czy podatki (no, nie - bez tego
nie mógłby tak hojnie rozdawać kasy). Nie oczekuję, żeby mi za to
dziękowali ale żeby dali mi w zamian okruszek swojej uwagi zamiast
obelg. Nie jestem komuchem, ani bezkrytycznym wyborcą PO, tak jak
kiedyś nie byłem bezkrytyczny wobec Mazowieckiego czy Balcerowicza,
ale kiedy zaczynam krytykować PiS to zaraz pi..jlcy wyzywają mnie
od czerwonych i złodzieji, bo tak nauczył ich J. Kaczyński -
przeciwników politycznych wraz z ich zwolennikami należy tępić -
słowem, a potem może i sądem czy więzieniem. Ponieważ jednak
statystyki wyborcze pokazują, że fani pisdojłu to głównie
pieszczoszki systemu socjalnego albo partyjnego dotowania
zdecydowałem, że dyskusja z nimi jest jałowa - jak się pisdojłowi
skończy kasa, ktoś innych ich kupi i dla niego będą ujadać. No, może
trochę się boję tego kto może przyjść po PiSie.
    • 1tomasz1 Re: 10 dowodów na bezsens dyskusji z fanami pi..j 31.08.07, 10:37
      Nic dodać, nic ująć. Może tylko to, że dyskusja jest jednak niezbędna.
      • gszatek Re: 10 dowodów na bezsens dyskusji z fanami pi..j 31.08.07, 10:54
        Nie da rady. Nie wiem kim są ci wszyscy ludzie bo znam tylko jednego
        człowieka, który głosował na PiS i jest mu strasznie wstyd i kilku,
        którzy głosowali na L. Kaczyńskiego, a teraz są zażenowani tak
        niskim poziomem intelektualnym i moralnym tego czlowieka. Myślę, że
        jest to po prostu ordynarna klientela pissowska, która, jak to
        klientela, jest bardziej zdyscyplinowana niż obywatele. Niestety
        marnujemy czas na dyskusje z nimi, bo oni są zupełnie odporni na
        jakiekolwiek argumenty.

        Uważam, że istotnym pytaniem jest czy musi znowu dojść do zbliżenia
        środowisk liberalnych z post-komunistycznymi, żeby odsunąć od władzy
        fanatyków, którzy programem narodowo-socjalistycznym chcą zbudować
        trwałą bazę polityczną.
        • woda.woda Wiesz, 31.08.07, 11:01
          jeśli widzisz, że ktoś gwałci kobietę, nie patrzysz, czy ten, z
          którym biegniesz jej na ratunek jest złodziejem.
        • 1tomasz1 Re: 10 dowodów na bezsens dyskusji z fanami pi..j 31.08.07, 11:02
          gszatek napisał:

          > Nie da rady. Nie wiem kim są ci wszyscy ludzie bo znam tylko jednego
          > człowieka, który głosował na PiS i jest mu strasznie wstyd i kilku,
          > którzy głosowali na L. Kaczyńskiego, a teraz są zażenowani tak
          > niskim poziomem intelektualnym i moralnym tego czlowieka. Myślę, że
          > jest to po prostu ordynarna klientela pissowska, która, jak to
          > klientela, jest bardziej zdyscyplinowana niż obywatele. Niestety
          > marnujemy czas na dyskusje z nimi, bo oni są zupełnie odporni na
          > jakiekolwiek argumenty.

          W przeważającej większości są to osobnicy bojący się utraty synekur. Druga
          mniejsza grupa, to naiwniacy którzy rzeczywiście wierzą. Jest jeszcze kilku
          podszywaczy udających (w przerysowany sposób) tych pierwszych lub drugich. Ich
          celem jest skompromitowanie PiS.

          >
          > Uważam, że istotnym pytaniem jest czy musi znowu dojść do zbliżenia
          > środowisk liberalnych z post-komunistycznymi, żeby odsunąć od władzy
          > fanatyków, którzy programem narodowo-socjalistycznym chcą zbudować
          > trwałą bazę polityczną.

          Tu nie ma zgody. Doskonale pamiętam rozkład państwa za poprzedniej kadencji.
          Taką mamy klasę polityczną, jakie jest nasze społeczeństwo. Jeszcze długo łobuzy
          polityczne będą zdobywały poklask.
          • gszatek Re: 10 dowodów na bezsens dyskusji z fanami pi..j 31.08.07, 11:16
            Absolutnie się z Tobą zgadzam, że SLD sprowadziło państwo polskie do
            roli kilkuletniej arendy i każde ministerstwo to był taki urząd do
            dojenia państwa na rzecz partyjnych bonzów, ale jest jedno ale (albo
            kilka) - za rządów SLD wsadzono Rywina, starachowiczan, Pęczaka i
            Dochnala. Myślę, że rządy AWS pod tym względem były już mniej godne
            podziwu - omsknęło się tam wtedy tym kolesiom od koncesji
            teleonicznych, big way. Z drugiej strony, rządy AWS były
            reformatorskie (zresztą tak jak samotnego Belki)...

            niestety, uważam jednak, że koalicja z SLD via LiD byłaby jednak
            zbyt ryzykowna (nie medialnie ale faktycznie - zbyt wielu "wicie
            rozumicie" stoi tam w drugim szeregu gotowych na sygnał do
            rekonkwisty) - PO stać chyba tylko na rząd mniejszościowy z
            ewentualnym poparciem LiD. Ale co do elektoratów - zdecyduje tu
            znowu "pamięć historyczna"
        • pav2 Jak przywrócić demokrację kiedy jej nie ma. 31.08.07, 11:13
          Problem jest jak odsunąć od władzy ludzi, którzy nie przestrzegają
          prawa ani żadnych zasad demokratycznych.
          • gszatek Re: Jak przywrócić demokrację kiedy jej nie ma. 31.08.07, 11:25
            demokracji nie będzie jak nie będzie wyborów albo jak aktywiści
            Solidarności przyjadą nas uczyć rozumu z trzonkami od kilofów - na
            razie się na to nie zanosi, dzięki Bogu
            • pav2 Re: Jak przywrócić demokrację kiedy jej nie ma. 31.08.07, 12:49
              Wybory w dyktaturze nie przywracają demokracji tylko utrwalają reżim.
              • gszatek Re: Jak przywrócić demokrację kiedy jej nie ma. 31.08.07, 12:59
                mimo, że jestem przeciwnikiem tej władzy daleki jestem od uważania
                jej za dyktaturę - to co mnie najbardziej przeraża to jej zdolność
                do generowania ogromnych emocji najgorszego sortu i promowanie
                szmatławych ludzi

                przeciwników tego typu władzy jest więcej i PiS ze swoimi hordami
                ludożerki przegra ale kolejne władze musimy wybierać ostrożniej,
                żeby znowu nie zbudzić demonów
    • woda.woda Świetny tekst. 31.08.07, 10:59
      Nie dla pisowców, niestety.
    • kon.by.sie.usmial oraz "Dekalog wyborczy dla ludu ciemnego" 31.08.07, 11:12
      według Polityki. Ale najpierw chcę wyrazić uznanie dla autora wątku
      za świetny tekst. Gratuluję.

      A tereraz dekalog z Polityki:

      Po pierwsze - jam jest wódz twój Jaroslaw Kaczynski i nie będziesz
      miał innych autorytetow przede mną ani po mnie.
      Po drugie - jest, jak mowię, i koniec.
      Po trzecie - jam jest dobro całe i nie ma dobra poza mną.
      Po czwarte - moje jest królestwo i innym wara od niego.
      Po piąte - ja tylko wynoszę aniołów i swięttych, ja ich strącam do
      piekieł.
      Po szóste - masz czcic mnie, jako i brata mego, oraz
      wybrancownaszych.
      Po siódme - szatani są wszędzie, a poznasz ich po tym, ze mnie nie
      wyznają.
      Po ósme - strzez się mysli własnych, powtarzaj słowa moje całymi
      frazami jako przewodniczący Kuchciński i inni apostołowie.
      Po dziewiąte -co dzień ucz się słów moich na nowo, bacz, by
      zapominac, co ja zapomnialem, a pamiętać, co ja sobie przypomnialem.
      Po dziesiąte - wciąż bacz, kto kradł, kto cudzołożył, kto robił co
      wstydliwego lub mówił co nie trzeba i komu to można wmówić - bo to
      się może kiedyś przydać. Dla dobra oczywistego.
      • gszatek Re: oraz "Dekalog wyborczy dla ludu ciemnego" 31.08.07, 11:22
        interesujące, że ten dość prosty program (brawo dla Polityki za jego
        celne sformułowanie), zdobył Kaczyńskiemu tytuł "wielkiego męża
        stanu" - nie jest to przecież żaden wyrafinowany machiawelizm ale
        czysty stalinizm
        • 1tomasz1 Re: oraz "Dekalog wyborczy dla ludu ciemnego" 31.08.07, 11:30
          Niestety wciąż jest pełno ludzi, którym marzą się rządy silnej ręki, wódz który
          zaprowadza porządek. Dzwonił wczoraj taki jeden do pewnego radia (bynajmniej nie
          Maryja).
          • kon.by.sie.usmial Re: oraz "Dekalog wyborczy dla ludu ciemnego" 31.08.07, 11:40
            Dlatego w Rosji Putin ma wciąż tak wielkie poparcie. Dziwne, że
            nasze pisiorki nie widzą analogii.
            • 1tomasz1 Re: oraz "Dekalog wyborczy dla ludu ciemnego" 31.08.07, 11:54
              kon.by.sie.usmial napisał:

              > Dlatego w Rosji Putin ma wciąż tak wielkie poparcie. Dziwne, że
              > nasze pisiorki nie widzą analogii.

              Widzą, a tuszują ją służalczością wobec USA. ;)
              • gszatek Re: oraz "Dekalog wyborczy dla ludu ciemnego" 31.08.07, 12:15
                jeśli masz na myśli klientelę pi...dołu (sam zacząłem się
                cenzurować ;)) to ta nie ma mozliwości intelektualnych (brak dostepu
                do prasy i nieznajomość języków) do dokonywania takich porównań z
                Rosją

                co do braci Kaczyńskich, uważam, że znakomicie odrobili lekcję
                Putina i wiedzą, że tylko największe zagrożenie (nie zawsze zsyla je
                niebo albo usłużny step czy Kaukaz i wtedy konieczny jest Deux z
                nmaszynki) może skłonić pobożnych mieszkańców miasta do wyboru
                największego bandyty i szulera na szeryfa. Oczywiście z ich
                fizjonomią i fizyczną krzepą trudno o pokazówki w judo ale
                bezwzględność w aresztowaniu doktora G. (pamiętajmy - MORDERCY No. 1
                w Polsce) świadczy, że nie są tzw. "tree huggers"
      • dypl.matolek .."Dekalog wyborczy dla ludu ciemnego" 10.10.07, 19:23
        według Polityki. Ale najpierw chcę wyrazić uznanie dla autora wątku
        za świetny tekst. Gratuluję.;)

        A tereraz dekalog z Polityki:

        Po pierwsze - jam jest wódz twój Jaroslaw Kaczynski i nie będziesz
        miał innych autorytetow przede mną ani po mnie.
        Po drugie - jest, jak mowię, i koniec.
        Po trzecie - jam jest dobro całe i nie ma dobra poza mną.
        Po czwarte - moje jest królestwo i innym wara od niego.
        Po piąte - ja tylko wynoszę aniołów i swięttych, ja ich strącam do
        piekieł.
        Po szóste - masz czcic mnie, jako i brata mego, oraz
        wybrancownaszych.
        Po siódme - szatani są wszędzie, a poznasz ich po tym, ze mnie nie
        wyznają.
        Po ósme - strzez się mysli własnych, powtarzaj słowa moje całymi
        frazami jako przewodniczący Kuchciński i inni apostołowie.
        Po dziewiąte -co dzień ucz się słów moich na nowo, bacz, by
        zapominac, co ja zapomnialem, a pamiętać, co ja sobie przypomnialem.
        Po dziesiąte - wciąż bacz, kto kradł, kto cudzołożył, kto robił co
        wstydliwego lub mówił co nie trzeba i komu to można wmówić - bo to
        się może kiedyś przydać. Dla dobra oczywistego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja