zelazny.karzel.wasyl
31.08.07, 16:06
Lech Kaczyński wstrzymuje podpisanie nominacji sędziowskich
(obowiązek Prezydenta). Nie żeby wybranych, powiedzmy "sędziów z III
RP" mówiąc PiSowskim slangiem - WSZYSTKICH Sędziów, których
nominacje mu przedłożono!!!
Od 1989 r. nikt na tym stanowisku tak się nie zachowywał.
OK - może to niedopatrzenie? Ależ skąd - to stała taktyka Braci
Kaczyńskich tam, gdzie to dla nich wygodne.
Dowód? Już 11 miesięcy minęło od upływu kadencji poprzedniego
Kolegium IPN.
Przez te 11 miesięcy Prezydent nie mianował Żadnego z tzw.
prezydenckich członków tegoż Kolegium, co w praktyce sparaliżowało
to działalność tego grona - nie może się zebrać, bo brak wszystkich
członków.
Kolegium jest "organem doradczym przy prezesie IPN" ale nie łudźmy
się - jest też nieformalnym kontrolerem linii tej Instytucji.
Dzięki paraliżowi Kolegium Kurtyka &Co mają swobodne ręce.....
Czy o to samo chodzi z nominacjami sędziowskimi, panie Prezydencie??
Czy taka sytuacja jest wygodniejsza dla PiS, którego tak de facto
jest Pan aktywnym członkiem, pomimo formalnej rezygnacji?
Czy chce Pan otrzymać pseudonim Paralizator Państwa?