piotr7777 31.08.07, 21:19 ...konstytucję odmawiając 9 nominacji sedziowskich. Mam wrażenie, że Trybunał Stanu dla tego osobnika jest kwestią czasu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
t-800 Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 21:26 A który konkretnie artykuł? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 21:29 t-800 napisał: > A który konkretnie artykuł? Artykuly 7, 10, 77, 173, 178 i 179. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 21:30 Ale konkretnie. Nie możesz zacytować? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 21:32 piecyk, a ty masz dwie lewe rece i zero inteligencji? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 21:40 t-800 napisał: > Ale konkretnie. Nie możesz zacytować? Proszę bardzo -art. 7 organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Odmowa powołania nie zawiera podstawy prawnej. Powołuje się ogólnie na "uprawnienie prezydenta", które nie ma umocowania ani w konstytucji ani w akcie rangi ustawowej. -art. 10 stanowi o podziale i równowadze władzy. Decyzja prezydenta oznacza podporządkowanie władzy sądowniczej władzy wykonawczej. -art. 77 stanowi, że ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw. W tym wypadku kandydat na sędziego nie może się od decyzji prezydenta odwołac ani do sądu administracyjnego (ten kontroluje tylko administrację rządową i samorządową) ani do Sądu Najwyższego. Gdyby kandydata odrzuciła KRS dostałby uchwałę z uzasadnieniem, mógłby odwołać się do SN i tam przedstawić swoje racje. Prezydent swoich decyzji nie uzasadnia a "uwalony" kandydat nie może się bronić -art. 178 stanowi, że sędziowie są niezawisli i podlegają tylko konstytucji oraz ustawom. Art. 173, że sądy ( i trybunały) są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Jeśli od kaprysu prezydenta zależy przyszłość zawodowa sedziego to z myślą o awansie bedzie on orzekał po myśli każdoczesnego prezydenta a to czyni niezawisłość fikcją -wreszcie z art. 179 konstytucji nie wynika prawo do dowolności prezydenta w powoływaniu sędziów. Prezydent jest w tym zakresie zaledwie notariuszem wcześniejszej decyzji KRS. Jego podpis jest warunkiem sine qua non powstania stosunku służbowego sędziego, ale to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 21:41 I na czym polega to złamanie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 21:43 t-800 napisał: > I na czym polega to złamanie? Na tym co powyżej - wspomnianie przepisy interpretowane łącznie nie dają prezydentowi takiej kompetencji. Po prostu działa w tym zakresie pozaprawnie, choć obiektywnie muszę przyznać - mamrotał o tym już w czasie kampanii prezydenckiej. To był jeden z powodów aby się go już wtedy bać. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 21:44 piotr7777 napisał: > Na tym co powyżej - wspomnianie przepisy interpretowane łącznie nie > dają prezydentowi takiej kompetencji. No daje kompetencje, tutaj zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 22:03 W rżnięciu głupa jesteś świetny. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 22:09 To kretyn. Wyjątkowo nie napisał, że Kwaśniewski się schlał w Charkowie, a Kaczyński nie. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 22:21 elfhelm napisał: > To kretyn. Przecież wiem. > Wyjątkowo nie napisał, że Kwaśniewski się schlał w Charkowie, a Kaczyński nie. Jeszcze napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: sprawujący urząd prezydenta rażąco naruszył 31.08.07, 22:24 elfhelm napisał: > To kretyn. > Wyjątkowo nie napisał, że Kwaśniewski się schlał w Charkowie, a Kaczyński nie. bo tam jeszcze nie dotarl kto wie co LK zrobi jak juz tam dojedzie Odpowiedz Link Zgłoś
doc.holliday t-800 to mistrz śniętej riposty przecież 31.08.07, 22:23 krwawy.zenek napisał: > W rżnięciu głupa jesteś świetny. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Zob. też tutaj 31.08.07, 22:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=68293533 Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm To jakiś żart 31.08.07, 22:11 Prezydent POWOŁUJE na wniosek. I ma obowiązek powołać, jeżeli jest wniosek. Tak samo jak nie może odmówić powołania premiera w drugim kroku. To jakaś paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: To jakiś żart 31.08.07, 22:15 elfhelm napisał: > Prezydent POWOŁUJE na wniosek. I ma obowiązek powołać, jeżeli jest wniosek. Tak > samo jak nie może odmówić powołania premiera w drugim kroku. > > To jakaś paranoja. Ty to wiesz, ja to wiem i wiedzą wszyscy ci, którzy i bez tego mają dość tej władzy. Niestety dla ogółu istotne jest to, że prezydent "ukręca łeb korporacji sędziowskiej" cokolwiek to oznacza. Kultura prawna (i nie tylko prawna) jest w Polsce na niezbyt wysokim poziomie. Jak zauważyła prof. Łętowska (królowa łże- elit i wykształciuchów) w Austrii taksówkarze gwiżdżą Mozarta, w Polsce disco polo. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: To jakiś żart 31.08.07, 22:21 piotr7777 napisał: > elfhelm napisał: > > > Prezydent POWOŁUJE na wniosek. I ma obowiązek powołać, jeżeli jest > wniosek. Tak > > samo jak nie może odmówić powołania premiera w drugim kroku. > > > > To jakaś paranoja. > > Ty to wiesz, ja to wiem i wiedzą wszyscy ci, którzy i bez tego mają > dość tej władzy. > Niestety dla ogółu istotne jest to, że prezydent "ukręca łeb > korporacji sędziowskiej" A nawet sędziowskim "korporacjom" - w liczbie mnogiej (!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: To jakiś żart 31.08.07, 22:39 piotr7777 napisał: > Ty to wiesz, ja to wiem i wiedzą wszyscy ci, którzy i bez tego mają > dość tej władzy. > Niestety dla ogółu istotne jest to, że prezydent "ukręca łeb > korporacji sędziowskiej" cokolwiek to oznacza. Kultura prawna (i nie > tylko prawna) jest w Polsce na niezbyt wysokim poziomie. Jak > zauważyła prof. Łętowska (królowa łże- elit i wykształciuchów) w > Austrii taksówkarze gwiżdżą Mozarta, w Polsce disco polo. Dlatego - jak powiedział pewien klasyk - trzeba siac, siać, siać... A tak poważnie - czarno to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: To jakiś żart 31.08.07, 22:20 elfhelm napisał: > Prezydent POWOŁUJE na wniosek. I ma obowiązek powołać, jeżeli jest wniosek. Tak > samo jak nie może odmówić powołania premiera w drugim kroku. Przecież to oczywiste. > To jakaś paranoja. Na to się kroiło już od dwóch lat. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: To jakiś żart 31.08.07, 22:27 t-800 napisał: > Nie ma obowiązku, tylko ma prawo. taaaaa tak sie zachowuje jakby nie mial zadnych obowiazkow wylacznie prawa Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: To jakiś żart 31.08.07, 22:30 Obowiązek miałby wtedy, gdyby było "może powołać", co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: To jakiś żart 31.08.07, 22:33 Naprawdę poczytaj Konstytucję. Art. 154. 3. W razie niepowołania Rady Ministrów w trybie ust. 1 lub nieudzielenia jej wotum zaufania w trybie ust. 2 Sejm w ciągu 14 dni od upływu terminów określonych w ust. 1 lub ust. 2 wybiera Prezesa Rady Ministrów oraz proponowanych przez niego członków Rady Ministrów bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Prezydent Rzeczypospolitej powołuje tak wybraną Radę Ministrów i odbiera przysięgę od jej członków. Art. 179. Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony. Ma zasłany obowiązek powołania premiera na wniosek Sejmu w 2. podejściu. I ma zasłany obowiązek powołania sędziów na wniosek KRS. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: To jakiś żart 31.08.07, 22:37 Naprawdę się łudzisz, że on jest w stanie przyswoić sobie tak długi fragment? Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: To jakiś żart 31.08.07, 22:43 Naprawdę tak ciemny jesteś, czy udajesz, że nie rozumiesz znaczenia słowa "powołuje". Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: To jakiś żart 01.09.07, 10:01 Nie wierzę, że łudzisz się, że uda mi się wytłumaczyć jakie znaczenie ma zastosowanie czasu teraźniejszego w akcie prawnym :) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: To jakiś żart 01.09.07, 10:04 oraz nieużycie wyrazu "może"... Jakoś na tle innych aktów normatywnych nigdy to najmniejszej wątpliwości nie budziło. A tu nagle obrodziło pisowskimi "znawcami"... Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Tak postępuje "prawy" człowiek z opowieści Kaczmar 01.09.07, 09:57 Tak postępuje "prawy" człowiek z opowieści Kaczmarka. Odpowiedz Link Zgłoś