Wszyscy zgniją w więzieniach

01.09.07, 09:20
Tu akurat Kaczmarek trafia w sedno sprawy - cioty pisowskie mają
tylko jeden sposób na kształtowanie poglądów - cela więzienna.

"Ziobro strasznie kłamie, nie wiem dlaczego. Wkradł się w łaski
premiera i go owinął. Kiedyś mu powiedział, panie premierze, ja tak
jak pan nie mam rodziny, bo chcę się cały poświęcić służbie dla
kraju. A kiedyś spytał premiera, co zrobić, żeby PiS był długo u
władzy. Kaczyński odpowiedział mu żartobliwie, że najpierw trzeba
pozamykać opozycję, potem koalicjantów, wreszcie część kolegów z
własnej partii i wtedy można długo rządzić. Niby był to żart, ale
zabrzmiał wcale nie do śmiechu."
    • mietowe_loczki Re: Wszyscy zgniją w więzieniach 01.09.07, 09:21
      Jaaasne. Słyszę to od dwóch lat.
      • haen1950 Re: Wszyscy zgniją w więzieniach 01.09.07, 09:26
        mietowe_loczki napisała:

        > Jaaasne. Słyszę to od dwóch lat.

        Zapomniałeś tylko, że cioty mdleją na widok krwi. To udowodnione.
        Skończyło się na Blidzie. Nie chcieli takich filmów więcej na
        dobranockę.
    • by_dude Re: Wszyscy zgniją w więzieniach 01.09.07, 09:24
      "Do Kaczmarka nawet zaczynam czuć sympatię, choć chcę go też
      zapytać: na co ci to wszystko koleś było? Co się podkusiło chłopie,
      by zadawać się z ta bandą skończonych ch..ów? Gdybyś się kolegował z
      normalnymi ludźmi to byłbyś dziś spokojnym gościem, bez stresów. Ty
      na kumpli wybrałeś sobie wariatów. Trzeba płacić za niewłaściwe
      wybory życiowe."
      revelstein.blox.pl
    • patience Tu masz więcej o więzieniach: 01.09.07, 09:25
      Bronisław Komorowski i Ryszard Kalisz powoływali się na art 19 ustawy o CBA
      twierdząc, że jest w nim zawarty zakaz informowania o tajnej akcji kogokolwiek
      oprócz ministra Ziobry oraz - domyślnie - za każdym razem, kiedy sugerowali, że
      właściwym źródłem przecieku jest ktoś, od kogo Kaczmarek się dowiedział. Łżą. W
      (cytowanym poniżej) artykule 19 taki zakaz nie istnieje. Jest tylko zapis, kogo
      szef CBA ma obowiązek na bieżąco informować. Kaczmarek miał certyfikat
      uprawniający go do dostępu do największych tajemnic państwa, ale też wprost
      nakazujący mu dochowanie tajemnicy, nie rozróżniając przy tym sposobów nabywania
      wiedzy tajnej na takie, które go przestrzegania tajemnic zobowiązują, i takie,
      które by go z tego obowiązku zwalniały. O przecieku można mówić dopiero, gdy
      wiedza o akcji CBA dostaje się w ręce osób nie posiadających takich uprawnień.

      Dlatego to Kaczmarek jest źródłem, obojętnie, czy dowiedział się przez
      przypadek, czy też został poinformowany, oraz obojętnie, kto i z jakich przyczyn
      go informował. W świetle materiałów przedstawionych przez prokuraturę jest to
      raczej oczywiste. Innego źródła nie ma, pojawia się za to pytanie o rolę
      polityków w tej sprawie. Do jakiego momentu działania opozycji są normalną
      praktyką demokratycznego państwa, a kiedy stają się pomocą w mataczeniu i
      utrudnianiu śledztwa? Bezprzykładna presja, w tym oskarżenia, że prokuratura
      bierze faktycznie udział w zamachu stanu, wymusiły na prokuraturze ujawnienie
      większości materiału dowodowego zanim przesłuchali ostatnią z osób, Ryszarda
      Krauze. Prokuratorzy, pytani na konferencji, czy im to utrudni postawienie
      zarzutów Krauzemu, powiedzieli, że nie, gdyż pan Brochwicz, adwokat Kaczmarka,
      jest też członkiem rady nadzorczej jednej ze spółek Krauzego i w tej sytuacji
      nie można liczyć, że Krauze będzie nieświadomy co do bieżącego stanu śledztwa.

      Ale pan Brochwicz jest też wymieniany jako jeden z pułkowników związanych z
      Platformą Obywatelską, których paskudna akcja z Jarucką swego czasu
      wyeliminowała z gry jedynego poważnego kandydata lewicy, Włodzimierza
      Cimoszewicza, torując drogę Tuskowi do drugiej tury i starcia z Lechem
      Kaczyńskim. Powstaje więc pytanie, czy Bronisław Komorowski samodzielnie
      wymyślił argument o artykule 19, czy też mu go ktoś zasugerował, a jeśli tak, to
      kto? Na ile komentatorzy z PO są samodzielni w tym, co mówią, na ile pomagają
      koledze z własnej partii, i na ile konsultują swoje wypowiedzi i działania
      publiczne z adwokatem osób, którym postawiono zarzut kłamstwa w śledztwie?

      dalej:

      planeta-terra.blogspot.com/2007/09/kiedy-polityka-staje-si-mataczeniem-w.html

      ;))))))))
Pełna wersja