Załóżmy : kaczory wprowadzają stan wyjątkowy

02.09.07, 10:20
I co dalej ?
Czy będą masowe internowania ?
Czy pozamykają media poza TVPiS ?
Czy użyją broni przeciwko demonstrantom ?
Co na to Unia ?

Jak widmo utraty władzy im zajrzy w oczy na 100%, to siE nie zawachają,
lecz czy im się uda ?
Czy skończą jak puczyści Janajewa ?
    • mietowe_loczki Re: Załóżmy : kaczory wprowadzają stan wyjątkowy 02.09.07, 10:22
      Po co cokolwiek takiego zakładać, skoro jest to nierealne? Lubimy
      się bać?
      • kaczyjar Re: Załóżmy : kaczory wprowadzają stan wyjątkowy 02.09.07, 10:24

        --Jeszcze tylko brakoje " rozmowa kontrolowana - rozmowa kontrolowana.
        Co wiecej trzeba ?
        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        Jestem stworzony na wzór i podobieństwo Boga.
        ( to czemu mi mówią żem idiota?)
      • hanej Re: Załóżmy : kaczory wprowadzają stan wyjątkowy 02.09.07, 11:40
        Trzeba rozważać rózne scenariusze, zwycięstwo PiS w wyborach i jego samodzielne
        rządy 2 lata temu wydawały się nierealne
    • haen1950 Re: Załóżmy : kaczory wprowadzają stan wyjątkowy 02.09.07, 10:23
      Jeżeli agenci ABW żądają opinii biegłego o poczytalności swoich
      szefów wydających polecenia aresztowań, to o czym ty mówisz?
    • chateau Idź na Piłę 8 albo TMPM 12 02.09.07, 11:45
      albo pożycz sobie coś Raimiego do domu :)
    • mmikki Re: Załóżmy : kaczory wprowadzają stan wyjątkowy 02.09.07, 11:47
      czy wprowadzą? nie wiem, ale że będą próbować, to prawdopodobne
      • karbat Re: Załóżmy : kaczory wprowadzają stan wyjątkowy 02.09.07, 11:52
        za durni na to ,po pierwsze .
        po drugie ludzie uciekliby na zachod , zostalyby tylko
        kaczki ,rydzyki i mohery.
        • cyber.wernyhora Stan wyjątkowy - niemożliwy, ale.... 02.09.07, 12:23
          Parę nut cyber-liry na ten temat, gdyż jest dosyć ważny problem.
          Dlaczego, chyba wszyscy widzimy.

          W normalnych, czyli takich jak teraz warunkach zamach stanu a la
          Trzeci Swiat, czy tez stan wojenny na wzór 13 grudnia są oczywiście
          niemożliwe. Gospodarka idzie, armia jest słaba, policja
          skonfliktowana. Generałowie i żołnierze na pewno by nie posłuchali.
          Trzy mikrobusy wiernych współpracowników na pewno nie wystarczą,
          aby objąć władzę w RP.

          Polacy zabiliby takich śmiechem. Wyobrażacie sobie obojętnie którego
          z polskich obecnych polityków, nie tylko władzy, ale i opozycji, jak
          na tle sztandaru i hymnu wzywa – Obywatele! Rodacy! Trzeba
          ratować!!!!

          Cyber-lira powtórzy – w obecnych, nawet politycznie zanarchizowanych
          warunkach, jest to politycznie, psychologicznie i organizacyjnie
          NIEMOŻLIWE. Czynnik zewnętrzny też gra role. Unia tak, NATO,
          niekoniecznie, vide zamachy stanu w Turcji. Chociaż tam oczywiście
          była inna sytuacji.

          W Polsce a.d. 2007 rozwiązanie siłowe ze strony dowolnej władzy jest
          niemożliwe.

          Ale jest jedno, a w zasadzie dwa, ale.

          Pierwsze – coś nagłego może przyjść z zewnątrz – do spekulacji.

          Drugie, może też ktoś makiawelicznie doprowadzić anarchizację z
          polityki do życia codziennego. Tutaj jest mnóstwo sposobów –
          poczynając od prowokacji, a kończąc na wypłatach emerytur,
          prawdopodobnej klęsce Euro’2012 i wielu, wielu sposobach.

          Wtedy lud ciemny inaczej potraktowałby dowolnego zbawcę wołającego –
          Obywatele! Rodacy! Trzeba ratować!!!!

          I tyle cyber-pieśni na ten temat.

          Polski eksperyment z demokracją – dziwni ludzi u władzy (i w
          opozycji).

          Ten dodatek do sygnaturki, to po ostatnich zachowaniach opozycji
          sprawie wyborów i komisji.
          • hanej Re: Stan wyjątkowy - niemożliwy, ale.... 02.09.07, 12:30
            Wiesz, przed 13.12.1981 stan wojenny wydawał się niemożliwy,
            90% Solidarności uważało władzę za sparaliżowaną,
            baliśmy się Ruskich, ale nie Jaruzela
            • cyber.wernyhora Re: Stan wyjątkowy - niemożliwy, ale.... 02.09.07, 12:43
              hanej napisał:

              > Wiesz, przed 13.12.1981 stan wojenny wydawał się niemożliwy,

              Cyber-lira nie chce ruszać tego wątku. To jest spór w rodzaju –
              wejdą, nie wejdą, co by było gdyby.

              W 1981 roku był pewien element zaskoczenia, ale było to
              raczej „operacyjne”. Cyber-lira nie będzie śpiewała, co niektórzy na
              temat „zaskoczenia” w stepach gadaja. Zresztą jest to znane każdemu,
              kto się interesuje współczesnymi dziejami Polski.

              Dzisiaj sytuacja jest diametralnie inna. Pomyśl tylko, jak by to
              było zorganizowane. A wtedy nie rozsypała się prawie 350-tysięczna
              armia z lojalną dla władzy kadrą. Do tego milicja, SB i cały aparat
              partyjny.

              Dalej nie na tę nutę.

              Cyber-lira w dłuższą metę obawia się, że po obecnym eksperymencie z
              demokracją Polske czeka anarchizacja państwa. Wyobraź sobie, gdyby
              obecne władze zamiast otrzymywania dobrych wieści z GUS w trakcie
              kolejnych sesji nagraniowych, musiałyby na przykład decydowac, jak
              drastycznie ograniczać budżet.

              Czyli tak naprawdę, to mamy wielkie szczęście. Jak długo? Cyber-
              lirnik obawia sie, ze niedługo. Ale to już są stare cyber-pieśni.

              Polski eksperyment z demokracją – dziwni ludzi u władzy (i w
              opozycji).

              Ten dodatek do sygnaturki, to po ostatnich zachowaniach opozycji
              sprawie wyborów i komisji.
              • hanej Re: Stan wyjątkowy - niemożliwy, ale.... 02.09.07, 12:48
                Cała dyskusja jest gdybaniem
        • hanej 2 lata temu hasło wicepremerzy Lepper i Giertych.. 02.09.07, 12:24
          ...budziło śmiech, 90% w to nie wierzyło
          • karbat Re: 2 lata temu hasło wicepremerzy Lepper i Giert 02.09.07, 12:28

            kaczy stan wojenny ?
          • cyber.wernyhora Niemożliwe, ale.... 02.09.07, 12:31
            Co innego paru ludzi u władzy w kraju, gdzie wszystko, jak na razie,
            w miarę idzie w gospodarce, a co innego, na przykład, gdyby w
            filliach zagranicznych koncernów, a i w małych interesikach pojawili
            komisarze stanu wyjatkowego. BTW, kto by to był - wojacy, lokalni
            działacze partyjni???

            Cyber-lira już nie chce powtarzać swych pieśni, dlaczego lud ciemny
            traktuje anarchizacje polityki jako "reality show".

            Bo to (jak na razie) ma mały wpływ na życie codzienne owego ludu.
            Jak bedzie inaczej, to zobaczysz.

            Ale na razie trwa proces uczenia się demokracji przez lud.
            • hanej Reasumując 02.09.07, 12:43
              Tak więc realna jest
              prowokacja kaczorów, aby uzasadnić stan wyjątkowy, moim zdaniem gadanie o
              wyborach jest operacją maskującą,
              nie wiem czy policja posłucha władzy, ale w warunkach zaskoczenia
              nie jest to wykluczone
              • cyber.wernyhora Re: Reasumując - na gdybalną nutę 02.09.07, 12:55
                Cyber-lira stara się grać bezstronnie, chociaż ma swoje zdanie.

                Z tą prowokacją, to tez nie jest takie oczywiste. Prosta prowokacja
                szybko by się wydała. Wielka i okrutna, wtedy jesteśmy w spiskowej
                teorii dziejów.

                Jedynie, to ewentualne jakieś świadome, albo wymuszone zaniechania,
                np. EURO2012, emerytury, ZUS, ale to byłoby za mało.

                Poza tym, jest etyka i obawa przed odpowiedzialnością.

                Na więcej mniemanologii cyber-lirnik nie ma czasu.

                Reasumując. Chyba nie do wykonania. Raczej obawa przed powolnym
                staczaniem się w anarchizacje.

                A z twardych konkretów. Patrzmy, czy w USA jesienią poradzą sobie z
                finansami. Ponura wizja cyber-liry, to obecni władcy w czasie gdyby
                (oby nie!) nastąpiło tąpnięcie finansowe i gospodarcze.

                A teraz cyber-lira udaje się w stepy. Więcej nie ma do zagrania na
                te gdybalną melodię.

                • hanej Re: Reasumując - na gdybalną nutę 02.09.07, 13:16
                  A zamieszki uliczne ? Sprowokować ludzi, prowokatorzy w tłumie, itp.
                  • cyber.wernyhora Re: Reasumując - na gdybalną nutę 02.09.07, 13:24
                    Już króko, brak pradu do cyber-liry.

                    Cyber-lira nie lubi mniemanologii.

                    Na razie nie ma ekonomicznych podstaw do ostrych konfliktów.

                    A gdyby....,To już gdybologia i temat na inny wątek.

                    Cyber-lira idzie w cyber-stepy.
    • travel_wawa Polska jest integralnym rejonem Unii Europejskiej. 02.09.07, 13:19
      A Prawo Unijne jest ponad wewnętrznym regulaminem kaczorlandu.
      Nazywałoby się coś "stanem nadzwyczajnym" ale większość ludzi niczego by nie
      zauważyła. Wielka farsa byłaby i tyle.
      Np. nie można zamknąć granic i zakazać ludziom wyjazdów czy przyjazdów.
      • hanej Re: Polska jest integralnymI co z tego ? 02.09.07, 13:51
        Po co zamykać granice ? Aresztuje się 1000 działaczy opozycji, reszta sama
        ucieknie,
        Unia pokrzyczy, pogrozi palcem, wojska nie ma
        • axx611 Re: Polska jest integralnymI co z tego ? 02.09.07, 14:31
          Moze to nie nazywac sie dyktatura ale powiedzmy dyscyplinacja
          spoleczenstwa. Wieksza niz obecnie. Salazar mowia ze byl dyktatorem
          a byl nawet profesorem prawa. USA lubia bardzo roznej masci
          dyktatorow jak Arabia Saudyjska czy Pakistan.Dyktatura daje wieksze
          mozliwosci duzemu kapitalowi a kapital umie te sprawy zalatwiac.
          • hanej Re: Polska jest integralnymI co z tego ? 02.09.07, 15:06
            Taki stan wyjątkowy byłby na kilka miesięcy, w tym czasie spacyfikowanoby
            opozycję, zastraszono media,
            uzyskano pałką i marchewką większość w sejmie,
            po kilku miesiącach, gdy reżim autorytarny byłby już
            stabilny, zniesiono by go,
            opozycja byłaby rozbita, cel zostałby osiągnięty,
            oczywiście Unia mogłaby wprowadzić sankcje wobec Polski,
            ale bałaby się działać ostrzej, kaczory by groziły wyjściem z NATO i
            przyłączeniem do Putina
Inne wątki na temat:
Pełna wersja