haen1950
02.09.07, 18:06
Od rana do wieczora Kaczory i Ziobro dzisiaj obdzierają swego byłego
ministra z resztek ludzkiego wyglądu. Kaczmarek naprawdę zaczyna być
groźnym małpoludem wystawionym na widok publiczny w klatce i
pozbawionym narządu mowy.
Skąd ta zajadłość? Jedynym logicznym wytłumaczeniem jest to, czego
Kaczmarek jeszcze nie powiedział.
Nie zdają sobie sprawy, że człowiek pozbawiony możliwości wyjścia z
krytycznej sytuacji zaczyna walczyć o życie uruchamiając wszystkie
swoje siły fizyczne i umysłowe.
Sądzę, że tak będzie. Kaczmarek zacznie walić prawdę i o sobie i o
Kaczorach bez względu na konsekwencje. Bo tylko w ten sposób może
stać się na powrót człowiekiem i ocalić jedyną rzecz, która jest
bezcenna - godność ludzką.