lortea.europa.swiat
06.09.07, 16:17
będzie go bardzo brakować w PIS-ie. Nie wiem do końca dla czego
odszedł, ale mogę z dużą dozą prawdopodobieństwa domniemywać że
zostawiono mu zbyt mało niezalezności i wolności w wypowiadaniu się
przed mediami. Gorycz po gorzkiej koalicji z przystawkami też pewnia
odegrałą swoje.
Co z tego wynika?
Ano Jarosław musi się zastanowić czy chce nadal robić z PIS-u
swoisty "zakon byłych PC-owców", czy też poważnie będzie traktował
inne prawicowe ruchy, które znalazły się w PIS-ie.
Za pierwszą opcją przemawia skóonność do rozpadów, jaka męczyła
polską prawicę. PIS, rządzone żelazną ręką, nie podzieleiło jednak
losu AWS-u. Odszedł Jurek, teraz Antoni Męzydło, ale to wszystko.
Za drugą opcją przemawia potrzeba posiadanie kilku twarzy przez PIS,
i kilku liderów.
Osobiście bliższa mi jest druga opcja, ale wiem że "PC-etom",
napewno pierwsza.
No cóż, nie ma tego złego, czego by na dobre nie wyszło. Poseł
Mężydło w PO, to większe szanse na PO-PIS.