profesor.wilczur
08.09.07, 08:23
cały ten bajzel wywołany przez opozycję,te stękania te marudzenia różnych
oszołomów z SLD,SO,LPR czy PO znikły jak nożem uciął czy ręką odjął.
Ta ręka to ręka Pana Premiera,jak bioenergoterapeuta uspokoił wzburzone tonie
polskiego parlamentaryzmu.
To jest mąż stanu.
Taki Kwaśniewski po swoich wywiadach i zwracaniu się po imieniu do Merkel jest
co najwyżej mężem Bezy,ale liczy się że wbił gwóźdź do trumny LiD.