Afera starachowicka. Prokuratura o przecieku do...

IP: *.acn.waw.pl 08.07.03, 21:20
Prawda ma krótkie nogi, a czerwone imbecyle krótkie rozumki.
Nawet dobrze kłamać nie potrafią.
    • kataryna.kataryna Re: Afera starachowicka. Prokuratura o przecieku 08.07.03, 21:23
      Robi się coraz ciekawiej. Może wreszcie ustalicie wspólną
      wersję? Przecież i tak wiadomo, że z prawdą nie będzie miała nic
      wspólnego, więc równie dobrze możecie powiedzieć, że mieliście
      niezsynchronizowane kalendarze, stąd te rozbieżności.
      • Gość: bratek a może... IP: *.biaman.pl 08.07.03, 21:25
        Jamnik myslami był już we Francji i tak się wmyślał, że wydało mu się, że tam
        jest inna strefa czasowa.
        • Gość: wazny Re: a może... IP: *.student.UU.SE 08.07.03, 21:28
          pod mur komunistow , albo za mordy i na sybir.
      • Gość: adas Re: Afera starachowicka. Prokuratura o przecieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 22:32
        > niezsynchronizowane kalendarze, stąd te rozbieżności.

        Brzmi nieźle, choć moim zdaniem i w prokuraturze i policji jest po prostu taki
        burdel, że już dawno stracili kontrolę nad tym co mają w papierach.
        • kataryna.kataryna Re: Afera starachowicka. Prokuratura o przecieku 08.07.03, 22:36
          Gość portalu: adas napisał(a):

          > > niezsynchronizowane kalendarze, stąd te rozbieżności.
          >
          > Brzmi nieźle, choć moim zdaniem i w prokuraturze i policji jest po prostu
          taki
          > burdel, że już dawno stracili kontrolę nad tym co mają w papierach.


          I nie mogą się połapać kto ma na kogo większe haki, stąd te publiczne
          przepychanki.
          • Gość: adas Re: Afera starachowicka. Prokuratura o przecieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 22:37
            > I nie mogą się połapać kto ma na kogo większe haki, stąd te publiczne
            > przepychanki.

            Też mozliwe.
    • Gość: pierwszy sekretarz Kłamstwo ma krótkie nogi IP: *.acn.waw.pl 08.07.03, 21:29
      Przez tych aferzystów człowiekowi wszstko się w głowie miesza:)
    • Gość: KGB Re: Afera starachowicka. Prokuratura o przecieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 21:40
      Donoszę towarzyszu Miler że syn przew.rady Pow.Piskiego z SLD
      został aresztowany przez CBŚ W OLSZTYNIE ZA NARKOTYKI I
      ROZBOJE.Podobno w niedługim czasie i na twego przyjdzie kolej...
    • Gość: olo Robi się ciekawie IP: *.zwm.punkt.pl / 192.168.0.* / *.punkt.pl 08.07.03, 21:45
      to jest walka prokuratury ze służbami specjalnymi wywodzącymi
      się z PRL-u. Stawiam na służby. Kurczuk długo nie porządzi.
      • kataryna.kataryna Re: Robi się ciekawie 08.07.03, 21:47
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > to jest walka prokuratury ze służbami specjalnymi wywodzącymi
        > się z PRL-u. Stawiam na służby. Kurczuk długo nie porządzi.


        Tak to wygląda. Przy okazji w prokuraturze walka góry i dołu, tych od polityki
        z tymi od roboty.
        • Gość: as Jajcarze z SLD IP: *.lezajsk.info / 172.16.1.* 08.07.03, 22:24
          1. Poseł Jagiełło wytłumaczył, że powołując się na nazwisko wiceministra
          Sobotki zrobił to dla, ogólnie rzecz biorąc, jaj. Ot chciał postraszyć
          starostę Mietka.
          2. Minister Janik znał sprawę od trzech miesięcy, ale nie mógł zawiesić
          wiceministra Sobotki, bo sprawę starchowickiego starosty oraz posła Jagiełły
          opatrzono klauzulą tajności. A wtedy wszystko by się wydało. Z powodu tej
          tajności nie udało się przeciwdziałać w wyborze posła Jagiełły do rady
          krajowej SLD, której został członkiem w głosowaniu, oczywiście, tajnym.
          3. Prokuratura nie może odnaleźć zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa,
          które jako żywo m.in. na siebie składał Sobotka.
          4. Prokuratura mogła przesłuchać Jagiełłę i Sobotkę, ale zrobiła tego przez
          trzy miesiące, bo taką miała startegię. Teraz ich przesłucha, bo zmieniła się
          prokuratorska startegia. Upublicznienie sprawy dobrze jej nie służy - oznajmił
          prokurator Olejnik. Pewnie.Po co np. GW upubliczniała sprawę Lwa Rywina? W ten
          sposób nie dowiedzieliśmy się co to za "grupa trzymająca władzę", chyba żeby
          przyjąć akt oskarżenia sporządzony przez prokuraturę, z którego niezbicie
          wynika, iż Lew to grupa, lub na odwrót.
          • Gość: bratek dwa słowa IP: *.biaman.pl 08.07.03, 22:29
            Gość portalu: as napisał(a):

            > 1. Poseł Jagiełło wytłumaczył, że powołując się na nazwisko wiceministra
            > Sobotki zrobił to dla, ogólnie rzecz biorąc, jaj. Ot chciał postraszyć
            > starostę Mietka.
            > 2. Minister Janik znał sprawę od trzech miesięcy, ale nie mógł zawiesić
            > wiceministra Sobotki, bo sprawę starchowickiego starosty oraz posła Jagiełły
            > opatrzono klauzulą tajności. A wtedy wszystko by się wydało. Z powodu tej
            > tajności nie udało się przeciwdziałać w wyborze posła Jagiełły do rady
            > krajowej SLD, której został członkiem w głosowaniu, oczywiście, tajnym.

            DLA KAMUFLAŻU JANIK TEŻ ZAGŁOSOWAŁ (TAJNIE) NA JAGIEŁŁĘ

            > 3. Prokuratura nie może odnaleźć zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa,
            > które jako żywo m.in. na siebie składał Sobotka.
            > 4. Prokuratura mogła przesłuchać Jagiełłę i Sobotkę, ale zrobiła tego przez
            > trzy miesiące, bo taką miała startegię. Teraz ich przesłucha, bo zmieniła się
            > prokuratorska startegia. Upublicznienie sprawy dobrze jej nie służy -
            oznajmił
            > prokurator Olejnik. Pewnie.Po co np. GW upubliczniała sprawę Lwa Rywina? W
            ten
            > sposób nie dowiedzieliśmy się co to za "grupa trzymająca władzę", chyba żeby
            > przyjąć akt oskarżenia sporządzony przez prokuraturę, z którego niezbicie
            > wynika, iż Lew to grupa, lub na odwrót.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja