Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani tak

15.09.07, 09:52
przasnie ubrana i w tandetnych kapeluszach z tandety mnie
reprezentowala i walczyla o moje prawa u boku prezydenta!
ta jej fryzura à la enerdowscy pilkarze, biale skarpetki(sic) do
czerwonych szpilek, ona jest taka cala sama w sobie tak bardzo
niegustowna i nieapetyczna. i nie zycze sobie aby takie badziewie
walczylo o moje prawa i jeszcze nie jest polka
    • ursyn1 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 09:55
      Biedne polskie kobiety! Dostała im się taka Nelly.
      Wyrazy współczucia!
      • adalberto3 Ale ona bedzie doradzala prezydentowi w sprawach 15.09.07, 10:06
        ..zony. Moze nawet ja zastapi. Wtedy Maria bedzie bawila szwagrowego
        kota.
    • t-800 Zmień płeć! 15.09.07, 10:04
      Dodatkowa zaleta - będziesz postępowa. :-)
      • nick3 To wszystko, co PiS ma do powiedzenia kobietom? 15.09.07, 12:38

        t-800 dobrze reprezentuje klimaty wyborców (a także polityków) tej
        formacji.

        (Oczywiście dla kobiet "silnych siłą mężczyzn" - Białe Róże;-)))
      • nie-naiwniak Re: Zmień płeć! 17.09.07, 16:14
        t-800 napisał:

        > Dodatkowa zaleta - będziesz postępowa. :-)


        Błąd --właśnie " bagatela " jest postępowa , wyraża swój pogląd bardzo czytelnie
        i właściwie uzasadnia .
        A co powiesz t-800 na twoją zmianę poglądów ?
    • wodnik53 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 10:21
      Bagatella ,swietnie to ujełaś ,taki dziwoląg ma kogoś reprezentować -
      Panie Prezydencie czyżby nikt inny nie chciał?
      • kikkoo5 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 10:23
        więcej luzu, panowie i panie :))
        • bagatella Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 10:37
          Kikkoo, jesli jestes kobita z krwi i kosci, to to bezguscie nie moze
          byc przeciez twoja przedstawicielka u boku prezydenta.
          ja rozumiem, ze twoje pisowskie pochodzenie nakazuje ci pisac i
          myslec inaczej, ale choc raz przyznaj racje komus z innej opcji, no
          smialo...
          • kikkoo5 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 11:31
            napisałam, że to śmieszna sprawa, ale poszło
            na Oślą :((
            Tak, cała ta sprawa ma jakiś cyrkowy wymiar,
            sam Rokita już był dość komiczny od dawna,
            a teraz jeszcze to.....
    • venus99 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 10:45
      kobitki,opamietajcie się!przecież nie o to chodziło.nelly miała
      dopieprzyć platformie i to zrobiła.i nic innego sie za tym nie kryje
      a funkcja doradcy to czysta fikcja.
      • bagatella Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 10:51
        mimo wszystko....
        taki pakszwil nie moze kobiet reprezentowac! ona jest jak ziober,
        przeszyta wyuzdanymi ambicjami, ktore niechybnie prowadza do
        katastrofy
    • elena4 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 11:23
      A o co chodzi? Nelly jest cool. Przynajmniej ma swoj indywidualny
      styl. Przy niej Gretkowska jest jakas taka bez wyrazu.
      A po za tym co to za pomysl z ta partia kobiet? Juz w samej nazwie
      seksizm i dobrowolny apartheid. Co to ma byc? Postawia na czele
      ikonki, pare popularnych twarzy a my gospodynie domowe mamy
      podziwiac i zazdroscic butow od Jimmy Choo i szmatek od Armaniego?
      Miejsce prawdziwych kobiet jest w swiecie mezczyzn a nie w haremie.
      Tu jest przeciwnik do walki, a tego, jak sie ma ubierac i co myslec
      kobieta, ktora ma osobowosc, podpatrywac nie musi. Sama wie co ma
      robic.Moze jeszcze nam zaproponuja abysmy czytaly tylko pisma
      kobiece, co? A dali jazda!!
      • bagatella Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 11:39
        jakos nie bardzo moge zrozumiec twoja pisanine:(
        to, ze Nelly ma swoj i jedyny dla niej styl to jest rzecz oczywista.
        baba jest bezgusciem totalnym, nawet poslanki sobecka i hojarsko
        ubieraja sie bardziej gustownie(sic).
        wyrazilam swoje zdanie, ze kobieta, ktora zaklada biale skarpetki do
        czerwonych szpilek jest dla mnie out, nawet jak otworzy buzie. to
        tylko swiadczy o niej i jej niechlujnosci. nie jestem w stanie
        uwierzyc takiej kobiecie
        • dzonko Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 12:06
          Bagatella - kompleksy, kompleksy - wyobrażam sobie jaka urodziwa
          jesteś, pewnie jak w dowcipie o Niemkach ( po czym poznać, że
          przekroczyliśmy granicę z Niemcami? odp. gdy krowy są ładniejsze od
          kobiet).
        • elena4 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 12:13
          Typowa mentalnosc poddancza. Oceniac ludzi po wygladzie. Ten
          wyglada lepiej, czyli na pewno jest lepszy o demnie, wiec trzeba go
          sluchac i podziwiac. I w ten sposob sprzedaja durnemu narodowi przez
          cale lata balach i miernote w eleganckim opakowaniu.
          Jak chcesz zrobic czarnego PR-a to wysil intelekt cheerleaderko.
        • melisa-bb Ale te babsztyle forumowe zazdrosza Nelly 15.09.07, 13:17
          choćby dlatego że jest kochana i to po niej widać, bo ślicznie
          wygladała.
      • nick3 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 13:13
        Manuela Gretkowska:

        pl.youtube.com/watch?v=tQcsfwfE5MA
        (Wiem z dziennika "Fakt", że przywódczyni pielęgniarek "zdradziła
        je", bo wsiadła do Peugeota (bodaj, o zgrozo, z politykiem!) (co
        onoż pismo, poddające Polakom właściwe emocje odnośnie aktualiów,
        dokumentuje stosownym zdjęciem zajmującym całą pierwszą stronę).

        A co gorsza - zupełna degrengolada - zamierza kandydować do
        polskiego parlamentu! (Tu emocje czytelników "Faktu" można jakoś
        zrozumieć:)

        Droga Eleno, "pozbawiona wyrazu" Manuela Gretkowska chwilowo nie
        występuje w butach od Jimmy Choo i szmatkach od Armaniego. Nie stać
        jej, a ponadto nie gustuje w kapitalistycznym prestiżu. (Więcej
        kobiet-pisarek tak ma. To jakoś chyba środowiskowe:)

        Wygląda mniej więcej tak, jak na tym niezbyt wyraźnym filmiku:)

        • elena4 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 18:07
          nick3 napisał:

          > Manuela Gretkowska:
          >
          > pl.youtube.com/watch?v=tQcsfwfE5MA
          > (Wiem z dziennika "Fakt", że przywódczyni pielęgniarek "zdradziła
          > je", bo wsiadła do Peugeota (bodaj, o zgrozo, z politykiem!) (co
          > onoż pismo, poddające Polakom właściwe emocje odnośnie aktualiów,
          > dokumentuje stosownym zdjęciem zajmującym całą pierwszą stronę).
          >
          > A co gorsza - zupełna degrengolada - zamierza kandydować do
          > polskiego parlamentu! (Tu emocje czytelników "Faktu" można jakoś
          > zrozumieć:)
          >
          > Droga Eleno, "pozbawiona wyrazu" Manuela Gretkowska chwilowo nie
          > występuje w butach od Jimmy Choo i szmatkach od Armaniego. Nie
          stać
          > jej, a ponadto nie gustuje w kapitalistycznym prestiżu. (Więcej
          > kobiet-pisarek tak ma. To jakoś chyba środowiskowe:)
          >
          > Wygląda mniej więcej tak, jak na tym niezbyt wyraźnym filmiku:)
          >
          Hihihi dobre to "chwilowo"
          Wybacz, ale ja w poslannictwo nie uwierze. Nie w polityce i nie
          dzisiaj w Polsce. Nasza scena polityczna jest bardzo ideologicznie
          zagmatwana i nietransparentna aby jeszcze wprowadzac na nia partie
          bez ideologii, bez programu, i z metnymi intencjami.
          Jesli pani Gretkowska jest idealistka, niech zalozy jakies
          stowarzyszenie spoleczne lub fundacje i tam sie realizuje na rzecz
          kobiet. jesli jest politykiem niech przedstawi cos nowatorskiego a
          wtedy moze ja popre.
          Polaryzacja polityki tylko wg plci to poroniony pomysl, choc pomysl
          znakomity, gdy chodzi o promocje swojej osoby. Ale to dla mnie za
          malo aby na nia marnowac glos.
          Widac, ze co cwansi ucza sie demokracji. Szkoda tylko, ze wybiorczo.
          Bo jakze bedzie poprawiac partia kobiet sytuacje kobiet jesli ta
          sytuacja zalezy od zasobnosci budzetu? Jesli dostanie sie do sejmu,
          obciaza go przeciez jeszcze bardziej apanaze jej i jej swity.
          Trza bedzie pani posel zapewnic godne srodki na zycie na
          reprezentacje, i realizacje programu, ktory jest powieleniem
          programu kazdej wchodzacej do sejmu partii. A podwyzki dla
          przedszkolanek gdzie? A dla lekarzy? A na sluzbe zdrowia? A na
          szkolnictwo? Jesli ta pani sie tak przejmuje sytuacja kobiet, to
          niech zawczasu z tego pomyslu zrezygnuje.
          Chyba tej pani zaimponowala pani Beger z tasm i zrozumiala jaka sila
          sa glosy gospos domowych. Mozna je przehandlowac za cos
          partiom,ktore zaproponuja cos.
          Dosc juz darmozjadow, hohsztaplerow i oportunistow wystepujacych w
          roli naszych reprezentantow. Howg.


          • nick3 Zostań publicystką "Faktu":) 15.09.07, 20:11

            Dla jego czytelników tego typu argumenty uchodzą za znamię głębokiej
            znajomości życia.

            (Równie dobrze mogłabyś to napisać o szefowej strajku pielęgniarek
            Dorocie Gardias, lub o jakim kolwiek innym liderze jakiegokolwiek
            protestu. (Skoro "nie wierzysz w idealizm", to wszyscy tacy - rwą
            się do koryta na plecach "zwykłego człowieka", nieprawdaż?:)

            Dokładnie w taki sposób wszelki reżim ma zwyczaj w swojej własnej
            obronie podszczuwać nieufny "ciemny lud" przeciwko przywódcom
            społecznego protestu.

            Tyle że ja znam to już z 1980-ego:)
            • elena4 Re: Zostań publicystką "Faktu":) 15.09.07, 21:18
              O co chodzi? Wyrazilam swoje zdanie. Zle argumentuje? Ta pani i tak
              zrobi co zechce, bo mieszkamy w wolnym kraju. Po co mi potrzebny w
              sejmie kolejny filozof, filolog, socjolog czy pisarz? czy
              pielegniarka? Poprawia mi prawo i gospodarke? Napisza ustawy tak,
              zeby sie Trybunal konstytucyjny nie przyczepil?
              Tego bylo juz na peczki. Niech kazdy sie zajmie tym do czego jest
              przygotowany, urodzony, a zdaje sie ze powolaniem tej pani jest
              pisarstwo. Ludzie placa podatki i w koncu czas, zeby sie nauczyli
              szanowac swoja prace i swoje pieniadze i zaczeli wymagac od tych,
              ktorym ulatwiaja zycie i robienie kariery politycznej w tym biednym
              kraju.
              To, co mowie nie jest proba grania na niskich instynktach ludzi.
              w tym nie ma nic z zawisci ani zazdrosci. Takie sa fakty. Nasz kraj
              jest za biedny, zeby mogl sobie pozwolic na obsadzanie law sejmowych
              dla dekoracji. Prosze poczekac na to az dorownamy Niemcom.
              Potrzebujemy fachowcow, ktorzy rozwiaza nasze problemy, a nie
              kolejnej partii populistow tym razem w spodnicach. Mam nadzieje ze
              po tym wylozeniu swoich pogladow juz nie bede do Faktu wysylana.
              • nick3 Już nie "Fakt". 15.09.07, 22:11

                Zgoda, nie powinno brakować profesjonalistów.

                Ale widzę też potrzebę "filozofów, filologów, socjologów i pisarzy".

                "Władza ekspertów" to utopia. Tak samo jak rządy programu
                komputerowego (chocby najlepiej napisanego).

                Z prostej przyczyny: eksperci świetnie znają się na doborze środków.

                Ale kto ma im wyznaczać cele?

                Zapewne społeczeństwo, wszak ono jest suwerenem.

                Ale żeby ono umiało wyartukułować swój własny głos (w kwestii swoich
                wyborów), potrzebni są ludzie, którym społeczeństwo ufa, że potrafią
                zinterpretować jego wartości - i to są raczej humaniści, a
                nie "technokraci".
                • elena4 Re: Już nie "Fakt". 15.09.07, 23:48
                  Liberalnej nowomowy i kwiecistego slowotoku u nas nadmiar.
                  To chyba jedyne poza problemami czego za duzo.
                  Skandalizuj wacpanna bo to potrafisz a nie za polityke sie bierz
            • marouder Ciebie kretynko w '80 nie bylo na swiecie/nt 15.09.07, 21:21

              • nick3 He, he!:) 15.09.07, 22:20
                Taki z ciebie dziadziuś - myślisz?:)
    • zapijaczony_ryj To co ja mężczyzna mam dopiero powiedzieć? 15.09.07, 18:09
      img386.imageshack.us/img386/5255/z3136305g1qt.jpg
      • zapijaczony_ryj Re: To co ja mężczyzna mam dopiero powiedzieć? 15.09.07, 20:41
        zapijaczony_ryj napisał:

        > img386.imageshack.us/img386/5255/z3136305g1qt.jpg

        jak mnie kompromituja

        bi.gazeta.pl/im/1/3860/z3860551X.jpg
    • allspice Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 19:03
      bagatella napisała:

      > przasnie ubrana i w tandetnych kapeluszach z tandety mnie
      > reprezentowala i walczyla o moje prawa u boku prezydenta!
      > ta jej fryzura à la enerdowscy pilkarze, biale skarpetki(sic) do
      > czerwonych szpilek, ona jest taka cala sama w sobie tak bardzo
      > niegustowna i nieapetyczna. i nie zycze sobie aby takie badziewie
      > walczylo o moje prawa i jeszcze nie jest polka

      Zapomniałaś kobieto o koronkowych rękawiczkach:)))
    • 440417mz Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 19:12
      Jak Partia Kobiet spowoduje by Nelly nie hańbiła dalej polskich kobiet,to
      obiecuję ją popierać głosem,ramieniem i w razie potrzeby funduszami.Niech się
      wykaże i zaprotestuje.
    • frank_drebin Fujjj rasistka i nacjonalistka ;) 15.09.07, 20:20

      • kubala11 Re: Fujjj rasistka i nacjonalistka ;) 15.09.07, 21:00
        Komisarzu, nie bójmy się uzyc słowa na "ef".:)))
    • moon-river Ja tez nie zycze sobie, by kazachska Niemka mnie 15.09.07, 21:56
      reprezentowala
      • frank_drebin Kolejna rasistka i nacjonalistka ;) Fujjjjj 15.09.07, 22:21
        moon-river napisała:

        > reprezentowala
        • moon-river My chcemy Polki w polskim "zondzie":)) 15.09.07, 22:24
          Czy ta pacia rekawiczkowa choc czytala nad Niemnem, wie kto to
          Orzeszkowa, Konopnicka, Dabrowska? Nie wie na pewno. My Polki jej
          nie chcemy!!!!!!!!
          • frank_drebin Mylisz prezia z rzondem ;) 15.09.07, 22:26
            moon-river napisała:

            > Czy ta pacia rekawiczkowa choc czytala nad Niemnem, wie kto to
            > Orzeszkowa, Konopnicka, Dabrowska? Nie wie na pewno. My Polki jej
            > nie chcemy!!!!!!!!
            • moon-river Re: Mylisz prezia z rzondem ;) 15.09.07, 22:28
              moze on kce zon-dzic z pomoca tej narcystycznej obcej panci? ale
              raczej to KBOowska proba wslizniecia sie po polskiego "zondu":))
              • frank_drebin Ychhh nie mow UKLAD ? ;) w wykonaniu 15.09.07, 22:36
                KGB. Mosadu i kto tam wie jeszcze kogo ? ;)
                moon-river napisała:

                > moze on kce zon-dzic z pomoca tej narcystycznej obcej panci? ale
                > raczej to KBOowska proba wslizniecia sie po polskiego "zondu":))
    • 0ffka Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 15.09.07, 22:25
      Trafna charakterystyka:)
      Po prostu kabaret za nasze pieniądze...
      • dobrotka06 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 17.09.07, 14:32
        Ale smuty. W tym kraju przede wszystkim brakuje konkretów. Czytając
        wasze posty już chyba wiem dlaczego. Zbyt dużo jest ludzi, którzy
        nie mając nic do powiedzenia gadają cokolwiek, żeby tylko zabłysnąć.
        Nawet na takim forum... :(
        Gust ubraniowy pani Nelly to jej prywatna sprawa. Dla mnie może
        pokazywać się nawet w piżamie. Ale to co mówi przyprawia o dreszcze
        ze zgrozy. Na szczęście stanowisko, które otrzymała jest tylko nic
        nie znaczącą przystawką skonstruowaną na potrzeby wyborów w celu
        podcięcia nóg Platformie i wyeliminowania Parti Kobiet. Szczególnie
        wśród tempego PiSowskiego elektoratu któremu wydaje się, że zjazdy
        PK to sabaty czarownic, a cała jej konstrukcja pełna jest
        nawiedzonych, niezrealizowanych rodzinnie feministek.
        Dla krótkiej informacji - w PK są również mężczyźni i są równie mile
        widziani jak kobiety. Nie ma w PK żadnej polaryzacji polityki według
        płci. Fakt, gdzie diabeł nie może tam babę pośle - i tego się
        trzymajmy. Z nadzieją, że partia kobiet - pełna inteligentnych,
        energicznych, chętnych do pracy pań (żon, matek, kochanek) zdoła
        wreszcie uczynić to, czego kilkanaście lat rządów "polityków" nie
        uczyniło. Może te filozofki, pisarki, artystki, kury domowe zdołają
        wreszcie uczynić to państwo zdatnym do życia. Bo "wielkim liderom"
        dotychczas rządzących ugrupować udało się tylko wyprodukować mega
        bałaagan.

        Baby, babusy, wiedźmy, kobiety, kobietki, dziewczyny, babole - do
        roboty! Jesteśmy lepszymi kierowcami, lepiej radzimy sobie na
        stanowiskach menedżerskich - lepiej poradzimy sobie z zarządzaniem
        wielkim domem, jakim jest Polska! Do dzieła! Na przekór tchórzom i
        metroseksualnym mutantom! Niech widzą w nas czarownice! Niech nas
        opluwają! Udowodnijmy im, że jednak można! Głosujmy na PK!
        • elena4 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 17.09.07, 16:08
          bzdura. Nie macie programu i jestescie tak samo populistyczne jak
          Samoobrona.
          • dobrotka06 Re: Jestem kobieta i nie zycze sobie aby ta pani 18.09.07, 12:02
            Skoro nie mamy programu to jak możesz twierdzić, że jesteśmy
            populistyczne w jakikolwiek sposób?
    • basia.basia nie życze sobie aby Nelly 19.09.07, 13:29
      zastępowała Środę i Jarugę-Nowacka, bo wszystkich zastrzeżeniach do tych pań
      żadna z nich nie popełniłaby zdrady na oczach całej Polski,
      co ją dyskwalifikuje w roli reprezentantki nas wszystkich.

      Teraz już wiadomo, że dała się niecnie wykorzystać, bo ma ambicję zrobić karierę
      polityczną. Do reszty wysypał ją dzisiaj Kamiński.
      A było tak:

      W piątek rano Nelly była gościem Michała Karnowskiego w salonie politycznym trójki:

      www.polskieradio.pl/trojka/salon/default.aspx?id=15340
      i powiedziała tak:

      "- Wrócę do początku rozmowy. Co z Panią? Ile będzie Pani tak trzymała
      wszystkich w niepewności? Trochę mi to przypomina Kazimierza Marcinkiewicza,
      który pisze na blogu, że właśnie zakończył udzielanie wywiadów, po czym
      następnego dnia widzimy go w TVN24. Pani tez mówi - waham się i proszę mnie nie
      dopytywać i o tym znowu rozmawiamy.

      - Dla mnie najważniejsze kobiety w polityce. Ja bez kobiet w polityce nic nie
      zrobię.

      - Pytam o jedną, konkretną kobietę, która siedzi naprzeciwko.

      - Tak. Ale ja nic nie jestem warta. Wszystko, co zrobiłam, zrobiłam w grupie z
      kobietami. Zwracałam się do pana Prezydenta RP, żeby on, który potrafi pracować
      z kobietami, też chciał, żeby tych kobiet było więcej."

      Jak widać z dzisiejszych słow Kamińskiego wynika, że odzew był natychmiastowy:

      www.rmf.fm/fakty/?temat=75
      "Konrad Piasecki: To a propos kobiet i a propos transferów. Czy to pan
      skaperował Nelly Rokitę do przejścia do Pałacu Prezydenckiego?

      Michał Kamiński: W ogóle nie używałbym słowa skaperował. Ja po raz pierwszy
      rozmawiałem z panią Nelly Rokitą w tej sprawie, bo wcześniej ją poznałem,
      dokładnie w dniu, w którym ona przyszła do Pałacu Prezydenckiego. Sama pani
      Nelly Rokita mówi wyraźnie, że ona się od pół roku starała, aby dołączyć do
      ekipy prezydenta Kaczyńskiego.

      Konrad Piasecki: To dlaczego aż pół roku trwało namawianie prezydenta, by się na
      nią zdecydował?

      Michał Kamiński: Nie pół roku.

      Konrad Piasecki: Pan powiedział pół roku.

      Michał Kamiński: To powiedziała pani Nelly Rokita.

      Konrad Piasecki: A pan powtórzył.

      Michał Kamiński: Od pół roku chciała. Wtedy, kiedy wyraziła dokładną i konkretną
      wolę, że chce zostać doradcą prezydenta a nie że tylko się nad tym zastanawia,
      to pan prezydent od razu podjął pozytywną decyzję."

      Dostała zaproszenie z pałacu, pojechała, propozycja, propozycja przyjęta,
      kamery, uśmiechy. Wszystko to bez wiedzy męża. Sikorski
      dobrze to skwitował > wymieniłby zamki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja