Komorowski z niepokojem obserwuje.

20.09.07, 22:51
I tak się niepokoi i niepokoi, a niedługo więcej wolności będzie na
Białorusi. On jest całkowicie bezbronny wobec bezczelności PiSu.
    • 1normalnyczlowiek11 Jednoczesny start wątków :))) 20.09.07, 22:52
      pav2 napisał: Komorowski z niepokojem obserwuje.
      > I tak się niepokoi i niepokoi, a niedługo więcej wolności będzie na
      > Białorusi. On jest całkowicie bezbronny wobec bezczelności PiSu.
      • duet24 Re: Jednoczesny start wątków :))) 21.09.07, 07:21
        Bronek okazało się lata na drzwiach od stodoły ale kuśnierzem nie
        jest, co sam osobiście zapodał chwaląc się ,że platfusy są zdolne do
        koalicji z wszystkimi w przyszłym sejmie. Pewno miał na myśli
        koalicję platfusów , czyli koalicję aferałow, z komuchami ,byleby
        komuchy nie skrewiły.
        • duet24 Re: Jednoczesny start wątków :))) 21.09.07, 08:07
          a co na to kuśnierze ?
    • goldenwomen3 Staszek Tymiński też z niepokojem obserwuje. 21.09.07, 08:15
      www.wirtualnapolonia.pl

      ...cyt."Tegoroczne wybory do Sejmu i Senatu to nie wybory ale
      jeszcze jeden konkurs pięknosci mafii politycznych w Polsce. Mój
      głos wyborczy jest dla nich wart około 10 Zl, bo tyle mniej więcej
      dostanie ze Skarbu Panstwa partia na którą bym zaglosowal, jako
      zwrot kosztów poniesionych w wyborach. 10 Zl to za wiele dla ludzi,
      którzy w zamian za poparcie reprezentują interesy zagranicy i tym
      samym notorycznie zdradzają Polskę.

      Trzy główne partie polityczne to PIS, PO i LiD. A to dlatego, że
      każda z nich ma ogromną kasę na propagandę na billbordach, w prasie,
      radiu i telewizji. Ta partia, która wyda więcej pieniędzy na
      propagandę, tak jak w poprzednich wyborach, może liczyć na większy
      sukces. Ja wiem, że Polacy nigdy nie popierają swoich polityków
      pieniądzem tylko tajnym (za kurtynką) głosem wyborczym. A więc skąd
      każda z tych „partii” ma dziesiątki milionów dolarów na propagandę
      wyborczą? Przebrani za wielkich narodowych patriotów, wrodzy nam
      ludzie skrzętnie ukrywają swoje finanse, prawdziwe pochodzenie i
      niecne intencje. Ba, po tym wszystkim co złego zrobili Polsce,
      kreują się na litościwych obrońców naszego upokorzonego Narodu.

      Każdy z tych ludzi ma rodowód z „okrągłego stołu”, gdzie prawie nie
      było Polaków. Każdy z nich głucho milczał, kiedy Balcerowicz lichwą
      niszczył Polskę. Każdy miał szansę aby ostrzec Polaków przed
      manipulacją swoich kolegów ale nigdy tego nie zrobili. To „de facto”
      są ludzie z jednej i tej samej grupy, powiązani układami, korupcją i
      złodziejstwem, pewni siebie i arogańccy bez granic. Oni jako ludzie
      politycznej elity „okrągłego stołu”, najlepiej wiedzą jak nami
      rządzić i jak nas sprzedać zagranicą. Od czasu podziału na Komunę i
      Solidarnośc „towarzystwo” zmieniło szaty na PiS, PO, LiD. PSL
      przejeło ZSL a Samoobrona i LPR były wykreowane i niemoralnie
      fiansowane aby przejąć resztę elektoratu. Stara SD do tej pory
      spokojnie sprzedaje swój post-komunistyczny majątek.

      Nie wiem czy wielu z was pamięta obrzydliwe ugrupowania takie jak
      KOR, KO, KLD, UD, UW, KPN, SDRP, SLD, POROZUMIENIE CENTRUM. Dawno
      ich nie ma ale ci sami ludzie są w PiS, PO i LiD. Przybrali styl
      motyli aby w każdym nowym sezonie politycznym przepotwarzyć się i
      pozostać przy władzy.

      Mając spore doświadczenie z bagnem polskiej polityki, mogę po tylu
      latach krytycznie ocenić każde z tych ugrupowań bo znam życiorysy i
      niecne czyny ich liderów. Tak jak to dobrze ujął nagrany Józef
      Oleksy: „oni was wszystkich mają w dupie”.

      Ta obłędna zgraja amatorów władzy co jakiś czas urządza sobie
      plebiscyt popularności a wiadomo, że kto głosuje przy użyciu
      proporcjonalnej ordynacji wyborczej nawet nie wie kto będzie jego
      reprezentantem, bo ktoś inny ustawił „listę krajową”. Dlatego żaden
      Poseł nie liczy się ze swoim elektoratem, bo nawet nie wie, czy w
      następnych wyborach będzie startował z tego samego okręgu.

      Zawsze ci sami ludzie mają nadzieję, że elektorat ma krótką pamięć i
      nawet przy małej frekwencji wyborczej dostaną mandat bezgranicznej
      władzy w Polsce. A taka władza znowu pozwoli im zmienić Konstytucję,
      wywołać wojnę z Białorusią, ustawić obcą tarczę antyrakietową, kupić
      więcej samolotów bojowych, wysłać nasze wojsko do obrony Izrael a
      nawet ogłosić Stan Wojenny aby stłumić protesty nieposłusznych
      Polaków, aż do maksimum nadwyżki budżetowej, aż do bólu.

      Od dawna zastanawiam się, dlaczego Polacy biorą udział w tych
      wyborczych konkursach piękności i wybierają zupełnie obcych sobie
      ludzi, którzy nami gardzą i gnębią nas na każdym kroku. Bo kto przy
      zdrowych zmysłach może głosować na domniemanych złodziei,
      kooperantów międzynarodowej finansjery, fałszywych manipulantów,
      obiecujących 3 miliony mieszkań czy po 100 milionów na 5 minut przed
      plebiscytem wyborczym?

      Kiedy w 1990 roku tylko o mały włos przegraliśmy wybory prezydenckie
      i ja lizałem swoje rany po okrutnej kampanii wyborczej, myślałem, ze
      po mnie, w moje ślady pójdą inni prawi Polacy aby walczyć o swój
      kraj, o swoją przyszłość. Niestety przez ostatnie 17 lat nigdy nie
      miałem możliwości aby z czystym sunieniem głosować na kogoś godnego
      mego zaufania. Układ mafijno polityczny stworzony przez wrogich nam
      ludzi jest tak silny w Polsce, że nie dopuszcza prawych Polaków do
      decyzyjnych stanowisk władzy. Co to za klątwa wisi nad krajem, który
      tak łatwo daje się zniewolić małej grupie ludzi ze stalinowskim
      rodowodem. Dziedziczna władza anty-Polaków trzeciego pokolenia?

      Dlatego ja zbojkotuję te wybory. Nie będę wybierał
      pozornego „mniejszego zła”, bo po tylu niepowodzeniach nie czas na
      jeszcze jeden kompromis. Tylko niska frekwencja wyborcza uświadomi
      reszcie Polaków i całemu światu, że demokracja w Polsce to mit. Cały
      czas rządzą nami potomkowie ludzi nasłanych do Polski po wojnie
      przez Stalina, którym teraz jest tak dobrze w Polsce.

      A więc dlaczego mam oddać głos wyborczy na wrogich nam ludzi, którzy
      przez tyle lat manipulowali demokracją w Polsce i teraz zgromadzili
      ogromną kasę na jeszcze jeden plebiscyt swojej własnej popularnosci?
      I dać im szansę zwrotu 10ZL z moich opłaconych podatkiem pieniędzy?

      Niedawno byłem na spotkaniu z redaktorem Stanisławem Michałkiewiczem
      w Toronto, ktory mówił że Polacy są dzisiaj zniewoleni we własnym
      kraju. A przecież 17 lat temu głośno ostrzegałem w swojej kampani
      wyborczej że Polska, jeśli przegra ówczesne wybory, stanie się
      krajem białych murzynów. Kilka tygodni temu byłem w „Nowej Hucie”
      pod Krakowem i widziałem jak cięzko pracują nasi „sprywatyzowani”
      związkowcy na ogromne zyski Hindusów. Przykładów polskiej nędzy jest
      wiele bo coraz więcej polskich rodzin żyje poniżej granicy skrajnego
      ubóstwa. Rośnie ilość milionów biedoty a bogaci stają się coraz
      możniejsi. To jest wynik 17 lat „demokracji” w naszym Kraju.

      Przez 17 lat wiele naszego wspólnego bogactwa i finansowej kontroli
      kluczowych gałęzi naszego przemysłu zostało lekceważąco straconych.
      Ale to nie znaczy, że jest za póżno na stworzenie frontu obrony
      przed pazernością ekonomicznych okupantów aby nas traktowali tak,
      jak się traktuje ludzi w innych cywilizowanych krajach. Nasz bierny
      opór i nasza siła woli wystarczy aby Polska stała się krajem, w
      którym jest dobrze i biednym i bogatym. Polacy muszą przycisnąc
      guzik „reset” aby mogli na nowo wybrać swoich przedstatwicieli do
      Sejmu i Senatu, bez progów wyborczych w postaci proporcjonalnej
      ordynacji wyborczej, bez setek milionów dolarów koniecznych do
      wzięcia udziału w wyborach, bez manipulacji.

      Zagranica dobrze wie, że my Polacy łatwo dajemy się manipulować
      małej grupie wrogich sobie ludzi. Nasz naród nigdy nie zdobędzie
      szacunku z taką opinią. Aby zdobyć szacunek innych nacji, Niemców
      czy Rosjan, my Polacy musimy przerwać kurs historii, który nas
      zniewala. Wrogie nam partie juz straszą wojną domową - nie mam
      takich obaw, bo wystarczy mocno tupnąć nogą i szubrawcy sami wyjadą
      z naszego kraju. Ja z kolei już nie wołam o zbrojną akcję do zmian w
      Polsce bo wiem, że moi Rodacy nie są do tego gotowi. Postuluję o
      bojkot tych wyborów jako protest i chęć zmiany sceny politycznej aby
      po 18 latach przerwać tę manipulację w celu budowy Polski, która nam
      służy.

      Rodaku, zastanów się tym razem, czy twój głos wyborczy to przysługa
      dla Polski, czy też zdrada naszej Racji Stanu. Ja nie będę głosował
      w tych wyborach. Próbowalismy juz wszystko inne, tylko nie tego. Mam
      nadzieję że coś to zmieni. Niech te 10Zl zostanie w Skarbie Państwa
      na lepsze cele, a ja będę żył z przekonaniem, że mam czyste sumienie.

      Stanisław Tymiński
      20 sierpnia 2007
      Acton, Canada
Pełna wersja