oszolompolski
26.09.07, 14:03
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4522679.html
Ktoś spieprzył akcję - wszystko było tak misternie przygotowane: podejrzany
miał do okienka w mieszkaniu przystawioną drabinę (przypadkiem) i dzień
wcześniej wymontowano mu kratę (zupełnie przypadkiem). Agentka ABW się akurat
odwróciła (przypadkiem) i nie zdążyła go powstrzymać (przypadkiem). Ale
niestety "samobójstwo" się nie udało...