Gość: adi
IP: *.man.polbox.pl
14.07.03, 12:35
"...jak w każdej organizacji - jednym z winnych jest jej szef,
jeżeli nie jest w stanie odpowiednio wcześniej zareagować..."
Moze ta sama argumentacje zastosowac wobec millera????
"...Pytany, dlaczego przez dwa lata liderzy Sojuszu nie
reagowali na sytuację w Starachowicach, odparł, że zawsze
istnieje pewien problem z oceną informacji nadchodzących w toku
kampanii wyborczej, kiedy są one często bardzo emocjonalne i
niepotwierdzone w praktyce...."
cholera - 2 lata minely od wyborow parlamentarnych - a tu wciaz
kampania..... ja rozumiem - rok temu byly samorzadowe, teraz
referendum, niedlugo do parlamentu europejskiego, pozniej do
sejmu i senatu (oczywiscie pod haslami rozwiazania senatu)....
no i skoro tyle wydarzen to nie ma sie co podniecac i
emocjonalnie reagowac, tym bardziej jak "te informacje sa
niepotwierdzone w praktyce..."
:-((((
AAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!
AAAAAAAA!!!