alleluja_i_do_przodu
01.10.07, 23:50
Fakt 1 - żadna partia nie osiągnie wyniku umożliwiającego samodzielne rządzenie
Fakt 2 - nierealna wbrew wciskaniom konusa po w objęcia lid jest koalicja
po-lid - spowodowałoby to wystawienie się na huraganowy atak pisu i zarazem
natychmiastowy odpływ co najmniej kilku procent elektoratu po, który to nie ma
zamiaru bratać się z komuchami
Fakt 3 - głosowanie na po jest tak na prawde wielką niewiadomą - przy
rozmemłanej polityce tuska nikt nie da gwarancji, że przy "nierozstrzygniętym"
wyniku wyborów (co jest przecież pewne) nie dogadają się z konusami.
Z tych względów kluczowy jest dobry wynik pslu, taki który pozwoli na
powstanie większości po-psl i zapewni odsunięcie wariatów od rządzenia.
Z tych względów, choć nigdy bym nie pomyślał, zagłosuję na psl, do czego
namawiam wszystkich rozsądnych.