camille_pissarro
02.10.07, 21:04
Liczono na więcej, tzn. liczono , że "trzeźwy" Kwach rozniesie w pył
Kaczyńskiego , a tu nic z tych rzeczy - sam Kwaśniewski podbudowywał
się po odbytej debacie "wygrałem, wygrałem" ( swiadczy najlepiej,
że sam nie był pewien ) - to doprawdy sytuacja pisz wymaluj jakby
ułaskawiony przez niego Andrew Gołota dodawał sobie takiego samego
animuszu , po "wyrównanej" walce z Lewisem Lennoxem lub Tysonem ;-))
Umówmy się , remis ze wskazaniem na Kaczyńskiego, ale generalnie
debata nie będzie miała żadnego przełożenia ( na co tak bardzo
liczyli Kaczyński i Kwaśniewski ) na przepływ elektoratu ;-)) Ten
kto jest za Kaczyńskim dalej będzie za nim optował, ten kto widzi w
Kwaśniewskim remedium, i sole trzeźwiące po 2 latach IV RP ten dalej
wskoczyłby za nim w ogień ...
"Wszystko jest piękne, wystarczy tylko umieć dobrze
spojrzeć" /Camille~Pissarro/