"Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturientem

02.10.07, 21:48
Zupełnie tak samo jak nasz były pezio "magister" Goleń Kwaśniewski
    • bubba49 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 21:49
      a ty kim?poplecznikiem kaczyńskich.
      • frau.pranajtis Mowa o Bartoszewskim. Nie zmieniaj tematu! 02.10.07, 21:55

        • goldenwomen3 Re: Mowa o Bartoszewskim. Nie zmieniaj tematu! 07.10.07, 14:14
          :))))))))))))))))))

          >
      • porannakawa20 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 21:56
        bubba49 napisał:

        > a ty kim?poplecznikiem kaczyńskich.

        Wstaw tego matołka w listę niewidocznych.
        Takich co to oczywistości nie postrzegają i udają, że deszcza pada gdy im rydzak
        w pysk pluje - wstawiam na ławkę niewidocznych.
        Boli ich to, że nikt rozsądny ich nie postrzega.
        • art.sg Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:03
          porannakawa20 napisał:

          > bubba49 napisał:
          >
          > > a ty kim?poplecznikiem kaczyńskich.
          >
          > Wstaw tego matołka w listę niewidocznych.

          Nicków ci na forum dostatek
          • kotek.filemon Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:14
            art.sg napisał:

            > Nicków ci na forum dostatek

            To wyjaśnia urodzaj PiSs-matołków...
            • palnick Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 09.10.07, 11:24
              i porażonym słowotokiem paranoikiem.
              • art.sg Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 19.10.07, 21:34
                palnick napisał:

                > i porażonym słowotokiem paranoikiem.
                >
                Zgadzam sie
    • siedem71 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 21:52
      Ale PRZEDWOJENNYM.
      • art.sg Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 21:53
        siedem71 napisał:

        > Ale PRZEDWOJENNYM.

        Zajrzyj do wikipedii, guru lewactwa
        • siedem71 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:08
          art.sg napisał:

          > Zajrzyj do wikipedii (...)

          Zajrzałem:
          Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937)
          oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-
          Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie (matura w 1939).
          • art.sg Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:10
            siedem71 napisał:

            > art.sg napisał:
            >
            > > Zajrzyj do wikipedii (...)
            >
            > Zajrzałem:
            > Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937)
            > oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-
            > Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie (matura w 1939).

            Z Wikopedii
            "Abiturient to osoba, która ukończyła pewien etap edukacji w jednostce
            organizacyjnej wchodzącej w skład systemu oświaty. Abiturient to etap edukacji
            łączący się z ukończeniem kształcenia w danej placówce oświaty, nie uwzględnia
            uzyskania dyplomu, w odróżnieniu od absolwenta."
            • siedem71 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:29
              trzeba było doczytać:
              Według Kopalińskiego Abiturient to uczeń kończący szkołę średnią;
              maturzysta.
              I o to znaczenie w kontekście Twojego wątku chodzi (jak nasz - tj.
              Twój - prezio), czyż nie?
              • artsg Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:47
                siedem71 napisał:

                > trzeba było doczytać:
                > Według Kopalińskiego Abiturient to uczeń kończący szkołę średnią;
                > maturzysta.
                > I o to znaczenie w kontekście Twojego wątku chodzi (jak nasz - tj.
                > Twój - prezio), czyż nie?

                wikipedia jest innego zdania
                • kicior99 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 03.10.07, 08:12
                  wikipedia niwe jest żadnym autorytetom, panie bród bród bród
      • frau.pranajtis Przedwojenny d*plomatolek? Olaboga! 02.10.07, 22:00

        • palnick Re: Przedwojenny d*plomatolek? Olaboga! 06.10.07, 14:29
          :-)
    • kotek.filemon Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 21:55
      I co z tego?
      • pikorab Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 03.10.07, 20:54
        A może zasługuje na to, aby tytułować Go profesorem ?
        W latach młodości naszych dziadków profesorów wyższych zakładów naukowych
        powoływał Senat spośród ludzi wybitnych, nie tylko utytułowanych doktorów i
        habilitowanych ale także mających poważne osiągnięcia zawodowe (badawcze,
        konstrukcyjne itp) i cieszących się zasłużonym autorytetem w środowisku.To Oni
        kształcili kadrę następną generację, która potem rozproszyła się po całym świecie.
        Powtarzaam za poprzednikiem: I co z tego ? Ze nie jest człowiekiem tuzinkowym
        lecz wypowiada własne zdanie ? pikorab
    • dr.krisk Hej, CzteryBródy - a kiedy ty będziesz? 02.10.07, 21:58
      Abiturientem?
      Radziłbym najpierw zająć sie własną edukacją, zamiast martwić się o
      Bartoszewskiego :)
      Pamiętasz swój słynny występ ortograficzny??
      • frau.pranajtis Slyszales cos o zlocie z Gdanska, co je przehandlo 02.10.07, 22:01
        wal Bartoszewski?
        Podobno sie nie swoim rzadzil...
        • woda.woda Znajomy strangera coś słyszał 02.10.07, 22:03
          i powtórzył strangerowi, który piąte przez dziesiąte chlapnął na
          forum po to, abyś dalej mogła roznosić plotki.

          zadowolona?
          • frau.pranajtis Moze to i plotka ale warta wyjasnienia 02.10.07, 22:09
            Jak wiesz w kazdej plotce jest ziarnko prawdy.
            Ja tylko pytam z jezorem wywieszonym to ty latasz. W kazdym watku jestes. :-(
            • woda.woda jakoś strander pytany o szczegóły uciekł 02.10.07, 22:11

        • dr.krisk Niestety nie. Najwyraźniej chodzimy do innego.... 02.10.07, 22:06
          .. magla.
          Moja wiedza o przehandlowanych nieswoich zlotach w Gdańsku jest
          zerowa.

          A może ty odpowiesz mi na moje pytanie w sąsiednim wątku, dotyczącym
          reformowani aszkolnictwa wyższego? Jakoś nabraliście wody w usta.
          • frau.pranajtis Nie wiem o co chodzi 02.10.07, 22:07

            • dr.krisk O to chodzi. 02.10.07, 22:11
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=69852789
              Bardzo uprzejmie prosiłbym o udzielenie odpowiedzi - w miarę
              możności merytorycznej (tzn. innej niż nowytorowej).
              • artsg Re: O to chodzi. 02.10.07, 22:50
                dr.krisk napisał:

                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=69852789
                > Bardzo uprzejmie prosiłbym o udzielenie odpowiedzi - w miarę
                > możności merytorycznej (tzn. innej niż nowytorowej).

                wypier...lą kapusiów i po reformie
                • dr.krisk Ty, czterybródy, zajmij się raczej... 02.10.07, 22:53
                  .. reformą kursów wieczorowych dla dorosłych. Może to by ci pomogło.
                  Uczelnie zostaw w spokoju.
    • rydzyk_smigly Rajmund K. byłby arbitrem, gdyż 02.10.07, 22:05
      warto wiedzieć w jakich okolicznościach nie dochodził (kilkakrotnie) do
      magisterium. To wiedza ogólnie dostępna.
      • art.sg Załóż se własny wątek na ten temat 02.10.07, 22:07
        Ciekawe czy ci ktoś odpisze
        • rydzyk_smigly "se" to w Piasecznie, 02.10.07, 22:16
          w POlsce obowiązuje "sobie".
          Z kato_durniami w zawody nie chadzam. Spływaj kaczym upławem Jeziorką do Rospudy.
    • crotalus1 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:07
      Jesteś wyjątkowym kaczym gnojem. Koleś poszedł do więzienia przed
      zakończeniem studiów. Kaczki za komuny robiły profesury z marksizmu
      leninizmu.



      Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937)
      oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-
      Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie (matura w 1939). Od
      października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na tajnym
      Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948
      został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym
      UW. Studia zostały przerwane w związku z aresztowaniem w grudniu
      1949 i pięcioletnim pobytem w więzieniu. W listopadzie 1958 został
      przyjęty na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w
      trybie eksternistycznym. Złożył na ręce prof. Juliana
      Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW został
      w październiku 1962 skreślony z listy studentów. Ponadto posiada
      tytuł profesorski [1] nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie
      wykładał na uniwersytetach w latach 1983-1990.
      • art.sg Jak cytujesz to podaj źródło 02.10.07, 22:08

        > Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937)
        > oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-
        > Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie (matura w 1939). Od
        > października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na tajnym
        > Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948
        > został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym
        > UW. Studia zostały przerwane w związku z aresztowaniem w grudniu
        > 1949 i pięcioletnim pobytem w więzieniu. W listopadzie 1958 został
        > przyjęty na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w
        > trybie eksternistycznym. Złożył na ręce prof. Juliana
        > Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW został
        > w październiku 1962 skreślony z listy studentów. Ponadto posiada
        > tytuł profesorski [1] nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie
        > wykładał na uniwersytetach w latach 1983-1990.
      • palnick Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:35
        crotalus1 napisał:
        Złożył na ręce prof. Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską,
        jednak decyzją rektora UW został w październiku 1962 skreślony z
        listy studentów.
        ---
        Nie ma więc pełnego wykształcenia wyższego.
        ---
        Ponadto posiada tytuł profesorski [1] nadany mu decyzją rządu
        Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach 1983-1990.
        ---
        To wyjaśnia lokajskie podejście do Niemiec.
        • klara551 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 23:32
          Pan Bóg ,Palnicku, jak rozdzielał mądrość pominął Cię zupełnie.Ze sposobu i
          stylu rozumowania/nie mówię o wyciąganiu wniosków, bo tej umiejętności nie
          posiadłeś/wynika,że jesteś jeszcze szczeniaczkiem i nawet nie słyszałeś o
          sposobach niszczenia inteligencji i nieprawomyślnych przez komunę,nie przeżyłeś
          tego i stąd Twoje dziecięce gaworzenie i zaślepienie jedynie słuszną postawą.
          Może jesteś kolejnym wcieleniem Pawki Morozowa?A wiesz synku kim był prof.
          Krzyżanowski?U niego z takim intelektem nawet nie byłbyś dopuszczony do mycia
          podłóg,nie mówiąc o pracy mag.Zacznij dziecię się uczyć i pisać o tym jak Kubuś
          Puchatek poszedł do Królika,ale to może być dla Ciebie za poważny temat
          • kicior99 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 03.10.07, 08:14
            przecież palnick jest cały czas na etapie układania wierszyków. Nie powiem,
            zgrabnych... Patrz na forum humorum.
        • jack20 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 23:39
          Blaznisz sie palnik, nieladnie.
          • palnick Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 03.10.07, 20:33

            W jakim sensie?
            • klara551 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 25.06.09, 23:43
              W każdym.Jeżeli nie odróżniasz obiektywnych przyczyn/skreślenie z
              listy studentów,przerw na odsiadywanie wyroków,uznanie 2 lat nauki
              na tajnych kompletach/ od nieuctwa,to nic na to nie poradzę.Jeżeli
              uważasz,że bardziej poprawną formą jest interwencja komuszego
              ministra i przenosiny do innego liceum/a zgadnij nieboże kto miał
              takie fory?/,to cytując Staudyngera z ciebie głąb czy głąb?Chyba
              bliżej acanowi do kapustnych,niż głębi przemyśleń
    • jack20 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:09
      Trzeba byc ostatnim chamem by Bartoszewskiwgo atakowac.
      • art.sg Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:11
        jack20 napisał:

        > Trzeba byc ostatnim chamem by Bartoszewskiwgo atakowac.

        A gdzie ja go zaatakowałem?
    • woda.woda Dla poszerzenia twoich horyzontów: 02.10.07, 22:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=69827283&a=69827283
      O ile przeczytasz tak długi tekst.
      • art.sg Re: Dla poszerzenia twoich horyzontów: 02.10.07, 22:12
        woda.woda napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=69827283&a=69827283
        > O ile przeczytasz tak długi tekst.
        >
        >

        A co tam jest?
        • woda.woda Za długi tekst dla ciebie? 02.10.07, 22:13
          Poproś mamusię niech ci przeczyta
          • art.sg Re: Za długi tekst dla ciebie? 02.10.07, 22:15
            woda.woda napisała:

            > Poproś mamusię niech ci przeczyta
            Pewnie bedziesz drwić z niepełnosprawnej, ale moja mamusia jest niewidoma
            • woda.woda Pozdrowienia dla mamusi 02.10.07, 22:17
              i wyrazy współczucia za to, jakiego analfabetę sobie wychowała.
              • artsg Re: Pozdrowienia dla mamusi 02.10.07, 22:22
                woda.woda napisała:

                > i wyrazy współczucia za to, jakiego analfabetę sobie wychowała.
                >

                Tego się mozna było się spodziewać: drwiny z niepełnosprawnych
          • dr.krisk Daj spokój Czterybródemu.... 02.10.07, 22:18
            Wiesz jak ciężko mu ślabizować z ekranu. Paluch mu się obsuwa i ani
            się spostrzeże, a juz czyta Menu Start....
            Może ktoś litościwy mu przeczyta i objaśni.
    • siedem71 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:13
      art.sg napisał:

      >> siedem71 napisał:
      > > Ale PRZEDWOJENNYM.

      > art.sg napisał:
      > Zajrzyj do wikipedii, guru lewactwa

      Zajrzałem:
      Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937)
      oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-
      Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie (matura w 1939).
      • art.sg Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:16
        siedem71 napisał:

        > art.sg napisał:
        >
        > >> siedem71 napisał:
        > > > Ale PRZEDWOJENNYM.
        >
        > > art.sg napisał:
        > > Zajrzyj do wikipedii, guru lewactwa
        >
        > Zajrzałem:

        Zajrzyj pod hasło abiturient
        • siedem71 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:27
          art.sg napisał:
          > Zajrzyj pod hasło abiturient

          Ja to mam do ludzi cierpliwość :-)
          A oto, co tam piszą:
          Według Kopalińskiego Abiturient to uczeń kończący szkołę średnią;
          maturzysta.
          I o to znaczenie w kontekście Twojego wątku chodzi (jak nasz - tj.
          Twój - prezio), czyż nie?
    • marouder Czesc kolezanki i kolezkowie.. 02.10.07, 22:14
      ...jestem dzis w Austrii u znajomych, ktorych zapytalem, czy znaja osobe
      profesora. Znaja i cenia...bez nijakiego przymusu.
      • woda.woda Cześć, maruder. 02.10.07, 22:16
        Widać twoi znajomi to elita, nie motłoch.

        Czego można było się spodziewać.
        • marouder Re: Cześć, wodo. 02.10.07, 22:21
          ...moj przyjaciel jest architektem, a jego zona artystka. Polityka, nawet
          wewnetrzna swojego panstwa interesuja sie "srednio"..
          • woda.woda Re: Cześć, wodo. 02.10.07, 22:22
            Mieszkałam kilka lat w Austrii :)
            W Oberosterreich.

            Pozdrowienia dla przyjaciół.
      • goldenwomen3 he he he he he he he he he he he he he he he heheh 18.11.07, 09:34
        marouder napisał:

        > ...jestem dzis w Austrii u znajomych, ktorych zapytalem, czy znaja osobe
        > profesora. Znaja i cenia...bez nijakiego przymusu.



        dobreeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
    • jack20 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:15
      Sadze, ze porownanie z kwachem jemu nie przystoi.
      Wrecz chamskie sa wywody Szczygly i innyh pisuarow na jego temat.
      Rzygac sie chce jak pisowskie ZERA,( wlaczajac OBA KACZOROWE ZERA)
      moga wywody robic na jego temat.
      • palnick Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:32
        Fakty, fakty, fakty saie liczą a nie legendy synku.
        • kotek.filemon Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:35
          palnick napisał:

          > Fakty, fakty, fakty saie liczą a nie legendy synku.

          Cały czas to mówię, jak widzę cuda odprawiane nad nad życiorysem nadkaczki...
        • jack20 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:48
          Jak faktow palnik poszukujesz to ..kopnij sie na jedno z jego
          czestych spotkan z Niemcami np. gdzie przedstawia racje Polski.
          Kopnij sie, posluchaj, moze zdanie zmienisz?
    • siedem71 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:33
      > art.sg napisał:
      >
      > > Zajrzyj do wikipedii (...)

      > siedem71:
      > Zajrzałem:
      > Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937)
      > oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-
      > Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie (matura w 1939).

      > art.sg napisał:
      Z Wikopedii
      "Abiturient to osoba, która ukończyła pewien etap edukacji w
      jednostce
      organizacyjnej wchodzącej w skład systemu oświaty. Abiturient to
      etap edukacji
      łączący się z ukończeniem kształcenia w danej placówce oświaty, nie
      uwzględnia
      uzyskania dyplomu, w odróżnieniu od absolwenta."

      siedem71:
      trzeba było doczytać:
      Według Kopalińskiego Abiturient to uczeń kończący szkołę średnią;
      maturzysta.
      I o to znaczenie w kontekście Twojego wątku chodzi (jak nasz - tj.
      Twój - prezio), czyż nie?

      • artsg Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:35
        >
        > siedem71:
        > trzeba było doczytać:
        > Według Kopalińskiego Abiturient to uczeń kończący szkołę średnią;
        > maturzysta.
        > I o to znaczenie w kontekście Twojego wątku chodzi (jak nasz - tj.
        > Twój - prezio), czyż nie?
        >

        Golen też studia skonczyl a magistrem nie jest
        • siedem71 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:43
          artsg napisał:
          > Golen też studia skonczyl a magistrem nie jest

          Cóż, w polszczyźnie chodzi o maturzystę bądź człowieka do niej
          przystępującego - i to się wie bez Wikipedii
          A tej matury Kwaśniewskiego czy naszej do tamtej przyrównać się
          niestety nie da, nad czym ubolewam.
    • wariant_b Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:38
      A jakie wykształcenie miał Marszałek Piłsudski?
      A król Kazimierz Wielki?

      Studia studiami, ale wiedza się liczy bardziej niż wykształcenie.
      Jakoś nie razi mnie mówienie o Bartoszewskim per "profesor",
      a o Prezydencie Kaczyńskim - tak, mimo, że nie jestem prawnikiem.
    • jack20 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 22:44
      Abiturient od lat dysktuje na forach telewizyjnych na zachodzie,
      bierze udzial w spotkaniach z autochtonami roznych panstw (o dziwo
      bardzo duzo ludzi przychodzi na jego spotkania)
      broni racji Polski, przedstawia ja czytelnie.
      2 polskich kunusow zwyczajnych "chamidel na modla ruska",
      podobno "profesorow", nie znajacych podstaw ZADNEGO jezyka ma
      czelnosc go oskarzac.
      To sie noz w kieszeni otwiera przeciw obu sq....
      • woda.woda No i parę książek napisał. 02.10.07, 22:46


        Konspiracyjne Varsaviana poetyckie 1939-1944: zarys informacyjny
        (Warszawa 1962)
        Organizacja małego sabotażu "Wawer" w Warszawie (1940-1944) (1966)
        Die polnische Untergrundpresse in den Jahren 1939 bis 1945
        (Druckerei und Verlagsanstalt, Konstancja 1967)
        Ten jest z Ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939-1945 (oprac.
        wspólnie z Zofią Lewinówną; Znak 1967, 1969)
        Warszawski pierścień śmierci 1939-1944 (1967, 1970; ponadto
        wydania w języku angielskim 1968 i niemieckim 1970)
        Kronika wydarzeń w Warszawie 1939-1949 (oprac.; wespół z Bogdanem
        Brzezińskim i Leszkiem Moczulskim; Państwowe Wydawnictwo Naukowe
        1970)
        Ludność cywilna w Powstaniu Warszawskim. Prasa, druki ulotne i
        inne publikacje powstańcze t. I-III (oprac.; praca zbiorowa;
        Państwowy Instytut Wydawniczy 1974)
        1859 dni Warszawy (szkic wstępny: Aleksander Gieysztor; bibliogr.
        prac W. Bartoszewskiego - Zofia Steczowicz-Sajderowa; indeks Zofia
        Bartoszewska; Znak 1974; wydanie 2 uzupełnione: 1984, ISBN 83-70-
        06152-4)
        Polskie Państwo Podziemne (inauguracyjny wykład TKN wygłoszony w
        Warszawie 2 XI 1979; II obieg; Niezależna Oficyna Wydawnicza NOWa
        1979, 1980; OW "Solidarność" MKZ, Wrocław 1981; Komitet Wyzwolenia
        Społecznego 1981; Agencja Informacyjna Solidarności Walczącej,
        Lublin 1985)
        Los Żydów Warszawy 1939-1943. W czterdziestą rocznicę powstania w
        getcie warszawskim (Puls, Londyn 1983; Bez Cięć 1985 [II obieg];
        Międzyzakładowa Struktura "Solidarności" 1985 [II obieg]; wydanie
        2 poprawione i rozszerzone: Puls 1988, ISBN 09-07-58738-0; Fakt,
        Łódź 1989 [II obieg])
        Das Warschauer Getto wie es wirklich war. Zeugenbericht eines
        Christen (1983; także wydanie amerykańskie i angielskie)
        Herbst der Hoffnungen: es lohnt sich, anständig zu sein (Herder
        1983, ISBN 34-51-19958-0; 1984, ISBN 34-51-19958-0; 1986, ISBN 34-
        51-19958-0)
        Jesień nadziei: warto być przyzwoitym (II obieg; tł. z wydania
        zach.-niem.; posłowie Reinholda Lehmanna; [Lublin]: Spotkania
        1984, 1986)
        Dni walczącej stolicy. Kronika Powstania Warszawskiego (Aneks,
        Londyn 1984; Krąg, Warszawa 1984 [II obieg]; Alfa 1989, ISBN 83-70-
        01283-3; Świat Książki 2004, ISBN 83-73-91679-2)
        Metody i praktyki Bezpieki w pierwszym dziesięcioleciu PRL (pod
        pseud. Jan Kowalski; II obieg; Grupy Polityczne "Wola",
        Ogólnopolski Komitet Oporu Robotników "Solidarność" 1985; Biuletyn
        Łódzki 1985; Apel 1986; Rota 1986)
        Aus der Geschichte lernen? Aufsätze und Reden zur Kriegs- und
        Nachkriegsgeschichte Polens (przedmowa: Stanisław Lem; Deutscher
        Taschenbuch, Monachium 1986)
        Syndykat zbrodni (pod pseudonimem "ZZZ"; 1986)
        Uns ein vergossenes Blut. Juden und Polen in der Zeit der
        Endlösung (1987)
        Na drodze do niepodległości (Editions Spotkania, Paryż 1987, ISBN
        28-69-022-3)
        Polen und Juden in der Zeit der "Endlösung" (Informationszentrum
        im Dienste der christlich-jüdischen Verständigung, Wiedeń 1990,
        ISBN 09-19-58132-3)
        Warto być przyzwoitym. szkic do pamiętnika (II obieg; CDN 1988)
        Warto być przyzwoitym. Teksty osobiste i nieosobiste (Polskie
        tłumaczenie książki pt.: Herbst der Hoffnungen: es lohnt sich,
        anständig zu sein; Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów W
        drodze 1990, ISBN 83-70-33104-1; wydanie 2 zmienione: 2005, ISBN
        83-70-33545-4)
        Kein Frieden ohne Freiheit. Betrachtungen eines Zeitzeugen am Ende
        des Jahrhunderts (2000)
        Ponad podziałami. Wybrane przemówienia i wywiady - lipiec-grudzień
        2000 (Ministerstwo Spraw Zagranicznych 2001, ISBN 83-90-76657-4)
        Wspólna europejska odpowiedzialność. Wybrane przemówienia i
        wywiady, styczeń-lipiec 2001 (Ministerstwo Spraw Zagranicznych
        2001, ISBN 83-91-56981-0)
        Moja Jerozolima, mój Izrael. Władysław Bartoszewski w rozmowie z
        Joanną Szwedowską (posłowie: Andrzej Paczkowski; Rosner i
        Wspólnicy 2005, ISBN 83-89-21766-X)
        Und reiß uns den Hass aus der Seele (Deutsch-Polnischer Verlag
        2005, ISBN 83-86-65318-3)
        Władysław Bartoszewski: wywiad-rzeka (rozmowy z Michałem Komarem;
        Świat Książki 2006, ISBN 83-247-0441-8)
        Dziennik z internowania. Jaworze 15.12.1981 – 19.04.1982 (Świat
        Książki 2006, ISBN 83-247-0555-8)
        Pisma wybrane 1942-1957, Tom I (Universitas 2007, ISBN 97883-242-
        0698-8)
        Pisma wybrane 1958-1968, Tom II (Universitas 2007, ISBN 97883-242-
        0773-2)
        • jack20 Re: No i parę książek napisał. 02.10.07, 22:58
          Abstrahujac od tego co czytac sie powinno (bo w Polsce malo sie dzis
          ksiazek czyta).
          Wypada, wrecz nalezy powiedziec, ze jest to ostatni dzis zyjacy
          swiadek wystepkow obu rezymow, historyk i polski patriota piszacy od
          lat 60 lat historie swojego kraju, bez kompomisow z rzadzacymi.
          • woda.woda Bardzo słusznie, 02.10.07, 23:04
            i jeden z ostatnich, którymi możemy się pochwalić wszędzie.
            • ariadna-enta Re: Bardzo słusznie, 02.10.07, 23:15
              im bardziej jakiś Polak jest doceniany,podziwiany i szanowany w
              świecie tym bardziej pisowska banda bardziej się zapluwa.
              Zamiast być dumnym z takich ludzi atakują bez pardonu.

              jest tak gdzieś w Europie
              co to za syndrom?
              • woda.woda Bo to nie są Polacy. 02.10.07, 23:18
                Polacy cieszą się, gdy któryś z nich odnosi sukces i jest
                szanowany, znany i podziwiany w świecie.

                Przecież Polak nie robiłby takiego kuku samemu sobie.
                • woda.woda Chyba, że 02.10.07, 23:19

                  >
                  > Przecież Polak nie robiłby takiego kuku samemu sobie.
                  >
                  Lubi się samookaleczać - ale wtedy jest dewiantem.
                  • ariadna-enta Re: Chyba, że 02.10.07, 23:24
                    to chyba jedna z tych cech polaczków
                    kiedy kompleksy i własna małość dają znać o sobie.
              • jack20 Re: Bardzo słusznie, 02.10.07, 23:23
                To nie syndrom to regula u zakomleksionego "Polaczka-kaczorka".
                Jak moga ludzie nienawidzacy europy, swiata, w pelni swiadomi swoich
                komleksow (100%-owi inwalidzi jezykowi) rozumiec innych i byc do
                nich przyjaznie nastawieni? Niemozliwe.
    • gurru Prawdziwy wykształciuch :0 02.10.07, 22:52
      • zablokowany1 Pisbolszewicki komunisto czy już wyłudzacie 02.10.07, 22:53
        publiczne pieniądze jak niejaki Tomasz M. z bydgoskiej Pisbolszewii?
      • wariant_b Re: Prawdziwy wykształciuch :0 02.10.07, 22:57
        No to buch - walnij swoją listę.
        Przecież prof. Kaczyński też coś musiał napisać.
    • zablokowany1 Towarzyszu pisbolszewiku a Wy jesteście jedynie 02.10.07, 22:52
      oszustem i złodziejem...więc Przeproście i Spieprzajcie
      artsg
      Won ścierwo...
      • ariadna-enta Re: Towarzyszu pisbolszewiku a Wy jesteście jedyn 02.10.07, 22:58
        to już zaczyna przybierać rozmiary niezdrowej ekscytacji Władysławeem
        Bartoszewskim.
        Któryś dzień z rzędu pisowcy otwieraja watek na jego temat
        i szukają czym by tu jeszcze zaatakować.


        może już wystarczy?
        • zablokowany1 Dostali rozkaz od przekrętaczy z Brukseli 02.10.07, 23:06
          ariadna-enta napisała:

          > to już zaczyna przybierać rozmiary niezdrowej ekscytacji
          Władysławeem
          > Bartoszewskim.
          > Któryś dzień z rzędu pisowcy otwieraja watek na jego temat
          > i szukają czym by tu jeszcze zaatakować.
          >
          >
          > może już wystarczy?


          to działają...Przecież ta hołota nigdy nie ma dość...Zapytaj ich kto
          to jest Tomasz Markowski to powiedzą, że nie są zainteresowani
          płodzeniem pingwinów....
    • gurru Może on marcowy profesor?:D 02.10.07, 23:05
      • zablokowany1 Czy już wiecie towarzyszu kto to jest Tomasz M? 02.10.07, 23:08
        Czy dalej rżniecie głupa?
        • art.sg Kto???? 02.10.07, 23:10
          zablokowany1 napisał:

          > Czy dalej rżniecie głupa?
          • zablokowany1 Tylko dla przygłupów 02.10.07, 23:19
            art.sg napisał:

            > zablokowany1 napisał:
            >
            > > Czy dalej rżniecie głupa?


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=69712781&a=69712781
        • gurru Tomasz Mann - prosze bardzo:D 02.10.07, 23:14
          en.wikipedia.org/wiki/Thomas_Mann
          • zablokowany1 Ty Mule to też jest TM 02.10.07, 23:20
            gurru napisał:

            > en.wikipedia.org/wiki/Thomas_Mann


            Spieprzaj złodzieju i oszuście
            • gurru Towarzysz Matol zablokowany slusznie tez dobrze:) 02.10.07, 23:22
            • gurru zablokowany Towarzysz Malomądry (inaczej głupi) 02.10.07, 23:24
              też pasuje:DD
        • gurru moze to:D 02.10.07, 23:17
          www.mtml.co.uk/
          • zablokowany1 Komunisto i poproś Ziobrę o łagodny wymiar kary 02.10.07, 23:21
            gurru napisał:

            > www.mtml.co.uk/


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=69712781&a=69712781
            • kaczkiwon [...] 02.10.07, 23:27
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • etta2 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 23:47
      Daj nam Boże więcej TAKICH abiturientów. I daj nam Boże mniej
      dyplomatołków.....
      • art.sg Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 23:49
        etta2 napisała:

        > Daj nam Boże więcej TAKICH abiturientów. I daj nam Boże mniej
        > dyplomatołków.....

        Jak takas bogobojna to nie wzywaj imienia pana boga swego nadaremno
        • etta2 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 02.10.07, 23:57
          Każdy może wzywać SWOJEGO Pana Boga, Ty kaczora, a ja...tego, do
          którego modlą się Polacy. Nie ci od rydzola, ale ci PRAWDZIWI!
          • palnick Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 04.10.07, 11:35

            ho ho ho !
      • klara551 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 26.06.09, 00:02
        Masz racje,módlmy się za tak kiepsko wykształconych polityków zeby
        nauczyli się obiektywnej oceny swoich możliwoścvi,módlmy się,żeby
        administratorzy i kapciowi nie byli min. obrony,żeby politolodzy po
        ogólniaku nie uczyli nas polityki,żeby przenoszeni do innej szkoły
        przez ministrów nie mogli za nas decydować.Módlmy się żeby nasi
        przedstawiciele potrafili się choćby przedstawić bez tłumacza.I
        skończmy z tym polskim piekłem,w którym smoła jest gładka,bo jak
        ktoś się wychyli,to zawistnicy i nieuki pociągną go na dno.
    • sierzant_nowak zupelnie tak jak "profesor" ze spotow 03.10.07, 00:50
      (i chyba rowniez plakatow) wyborczych kaczego s-syna z roku 2005.
    • brysio76 Cholera to tak samo jak Einstein który maturę zdaw 03.10.07, 07:28
      ał eksternistycznie bo go ze wszystkich gimnazjów wywalali.
    • basia.basia poczytaj durniu! 03.10.07, 20:40


      "Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937) oraz Liceum
      Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie
      (matura w 1939). Od października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na
      tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948 został
      przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Studia zostały
      przerwane w związku z aresztowaniem w grudniu 1949 i pięcioletnim pobytem w
      więzieniu. W listopadzie 1958 został przyjęty na studia polonistyczne na
      Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym. Złożył na ręce prof.
      Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW został w
      październiku 1962 skreślony z listy studentów. Ponadto posiada tytuł profesorski
      nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach
      1983-1990."

      "W latach 1956-1970 Władysław Bartoszewski opublikował 320 pozycji ważnych dla
      polskiej historii i kultury, w tym książki: Prawda o von dem Bachu, Warszawski
      pierścień śmierci oraz wspólnie z Zofią Lewinówną, Ten jest z Ojczyzny mojej,
      pisząc o zagładzie Żydów i pomocy udzielanej im przez Polaków."

      "W latach 1973-1982 oraz 1984-1985 prowadził wykłady i konwersatoria z zakresu
      historii II wojny światowej na Wydziale Nauk Humanistycznych Katolickiego
      Uniwersytetu Lubelskiego. Wypromował w tym czasie 36 magistrantów."

      "Na przełomie 1982/83 został zaproszony z wykładami do Niemiec. Rząd Bawarii
      nadał mu w 1983 roku tytuł profesora.
      W tym samym roku otrzymał prestiżową wiedeńską nagrodę im. Herdera. W latach
      następnych wykładał na uniwersytecie w Monachium, w Eichstatt, w Augsburgu. Jego
      prace były drukowane w Niemczech i Austrii, a w 1986 roku otrzymał pokojową
      nagrodę księgarzy niemieckich."
      • frau.pranajtis Basiu, tzw.profesorem mozna byc nawet z tytulem mg 03.10.07, 21:02
        r. Nawet asystent uczelni, ktory jedzie na wyklady zagraniczne moze byc
        tytulowany profesorem. To nie ma nic do rzeczy.
        Profesor to tytul naukowy. Pan Bartoszewski takiego nie zdobyl. Tytulowanie go w
        Polsce profesorem jest naduzyciem.
        • jack20 Re: Basiu, tzw.profesorem mozna byc nawet z tytul 04.10.07, 11:40
          Wiec go nie nazywaj profesorem jak ci to ulzy.
          Dla wielu zas profesorem pozostanie. Tobie moze latwiej przychodzi
          nazywac profesorami oslow z mianowania komuchow niz Bartoszewskiego
          mianowanego profesorem nie w Polsce.
          • palnick Re: Basiu, tzw.profesorem mozna byc nawet z tytul 18.11.07, 00:41

            Mów mi papież :-)
            • orwella och yes, ojcze swięty:))) 18.11.07, 00:46

              • palnick Re: och yes, ojcze swięty:))) 27.11.07, 00:53
                :-)
        • goldenwomen3 jak najbardziej!!! :) 18.11.07, 09:41
          frau.pranajtis napisała:

          > r. Nawet asystent uczelni, ktory jedzie na wyklady zagraniczne moze byc
          > tytulowany profesorem. To nie ma nic do rzeczy.
          > Profesor to tytul naukowy. Pan Bartoszewski takiego nie zdobyl. Tytulowanie go
          > w
          > Polsce profesorem jest naduzyciem.
          >
        • ukos Nie łżyj, Bartoszewski ma tytuł 27.11.07, 14:48
          Ma tytuł profesora nadany przez rząd Bawarii, równie dobry jak tytuł
          profesora belwederskiego.
          Także w Polsce tytuł profesora prezydent może nadać osobie bez
          formalnego wykształcenia - bierze się pod uwagę jedynie dorobek
          naukowy. Banach, najwybitniejszy polski matematyk, był profesorem,
          chociaż nie miał ukończonych studiów.
      • goldenwomen3 Re: poczytaj durniu! 18.11.07, 09:40
        Trzeba Ci wiedzieć , że profesury nie ma też Balcerowicz.jak masz gdzieś link
        kto i kiedy mu ja wręczał podaj go a ja dodam go do "ulubionych"
    • 440417mz Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 03.10.07, 20:56
      art.sg napisał:

      > Zupełnie tak samo jak nasz były pezio "magister" Goleń Kwaśniewski
      Jest abiturientem,ale z tajnych kompletów(1941-44),w czasie niemieckiej
      okupacji.Profesurę(?)też ma niemiecką!
      • palnick "Profesor" Bartoszewski politycznym dyletantem 07.10.07, 14:13

        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20071006&id=my12.txt
    • venus99 Re: "Profesor" W Bartoszewski jest tylko abiturie 07.10.07, 14:40
      Władysław Bartoszewski jest tylko arbiturientem.jaka to była
      wspaniała szkoła,że wypuściła ze swoich murów takiego inteligentnego
      mądrego człowieka.szkoda,że nic pozytywnego nie można powiedzieć
      o "żoliborskich inteligentach",doktorach praw i wybitnych durniach
      bez znajomości języka polskiego.tacy ćwierćinteligenci i miernoty.
    • zelazny.karzel.wasyl Lepszy doktorat o roli leninowskich zw. zawodowych 09.10.07, 11:31
      w socjalistycznych zakładach pracy?
      Oj są tacy w PiS, którzy się tym mogą "pochwalić"...
Pełna wersja