roterupel
03.10.07, 15:36
wiecznie, czy nie można go wypowiedzieć?
Zakładając nawet,że zostało ono zawarte pomiedzy przedstawicielami
społeczeństwa (Kuroń, Wałesa - II-ga"Solidarność" ) i reżimem
Jaruzelskiego - aparatczykami pzpru i ich młodszymi współtowarzyszami
( Kwaśniewski) to kazdy MUSI przyznać,że w imieniu tego samego
społeczeństwa mogą te "umowę" wypowiedzieć demokratycznie wybrane
władze.
Własnie do takiego "wypowiedzenia" dąży Kaczyński i nie jest
powodowany własnymi korzyściami( "nie ma domu, konta i samochodu")
ale uważa,ze będzie to z korzyścia dla całego Narodu.
Przy Okragłym Stole rzeczywista korzyść Narodu musiała, siłą rzeczy,
byc korzyścią do,której miano wrócić w przyszłosci.Pora, żeby
zaczęto to czynić już teraz.