Gość: karol w.
IP: 142.108.17.*
16.07.03, 19:16
czy ja rozumiem te zabobony czy nie?
otoz bylo tak: jedna zydowka imieniem miriam zaszla w ciaze, w
obawie przed ukamieniowaniem opowiedziala swoim starym ze
zapobral ja jehowa, wielki bozek semicki, a dwa tysiace lat
pozniej w biednym i ciemnym kraju na peryferiach europy tysiace
ludzi - mimo samochodow, komputerow, telefonow, nauki - nie
widzi nic dziwnego w biciu lbami przed portretem tejze zydowki.
a jak pomyslec, ze tlumy te sa z reguly o nastawieniu
zydozerczym i wiedzione sa na te ciemna gore przez facetow w
smiesznych, teatralnych strojach wtedy nalezy zapytac glosno -
czemus biedny? - bos glupi; a czemus glupi? - bos biedny.