Czy emigracja wygra dla Tuska wybory?

08.10.07, 07:53
"Bezapelacyjnym zwycięzcą emigracyjnych wyborów byłaby PO (51
proc.). Dalej LiD (18,7 proc.), a trzeci dopiero PiS (12 proc.).
Próg wyborczy przekroczyłaby jeszcze Partia Kobiet (6 proc.).
Pozostałe partie to już polityczny plankton (emigranci zauważają
jeszcze UPR, ale LPR, Samoobrona i PSL mają wyniki oscylujące wokół
1 proc.)".

Kaczor poleciał robić kampanię braciszkowi do Chicago. Ale jemu
chodziło o starą emigrację, katolicką i ksenofobiczną.

Nowej emigracji boją się, jak Rydzyk święconej wody. Na wyspach
napewno się nie pokażą, żeby nie oberwać jajkami. Tam nikt się CBA
nie boi i jego jajecznego CBA Brigadefuhrera.

Oczywiście, sama emigracja co najwyżej pomoże Tuskowi w Warszawie.
Ale w kraju jest kilka milionów ich rodzin i te mogą poważnie
zaważyć na wyniku wyborów.

Kaczorom w ich planach emigracja pasuje. Pozbywają się milionów
niezadowolonych z Polski. Moherami i pielęgniarkami łatwiej się
rządzi, nawet policji nie trzeba wysyłać do pałowania demonstracji.
Wystarczy płot pod IVRPKanzlei.
    • splkm Re: Czy emigracja wygra dla Tuska wybory? 08.10.07, 07:58
      Nie wiem jak emigracja, ale na mniejszość niemiecką może liczyć...
      • x2468 Re: Czy emigracja wygra dla Tuska wybory? 08.10.07, 08:46
        Mniejszosc niemiecka? Hans Joachim Bruzdzinski jest w pis.
      • x2468 Re: Czy emigracja wygra dla Tuska wybory? 08.10.07, 08:47
        Mniejszosc niemiecka? Hans Joachim Bruzdzinski jest w pis.Frau fatyga rowniez.
        • haen1950 Re: Czy emigracja wygra dla Tuska wybory? 08.10.07, 08:49
          Ktoś tu zapomniał o Nelly Arnold.
    • leszabek A ilu z nowej emigracji pójdzie na wybory? 08.10.07, 08:00
      A ilu z nowej emigracji pójdzie na wybory?
      Aby głosować za granicą potrzebny jest wtedy duży wysiłek
      organizacyjny.
      • pies_na_czarnych Re: A ilu z nowej emigracji pójdzie na wybory? 08.10.07, 08:25
        leszabek napisał:

        > A ilu z nowej emigracji pójdzie na wybory?
        > Aby głosować za granicą potrzebny jest wtedy duży wysiłek
        > organizacyjny.


        Do urn wybiera się 40 proc. naszych rodaków za granicą - wynika z
        sondażu ARC Rynek i Opinia.

        W największych skupiskach emigracji ostatnich lat zainteresowanie
        wyborami kształtuje się na poziomie 37,7 proc. w Wielkiej Brytanii
        oraz 42,2 w Irlandii.
    • ukos Daj Boże, żeby ja najszybciej wrócili! 08.10.07, 08:51
      To młot na kaczki.
Pełna wersja