PiS a sprawa Betanek (byłych)

11.10.07, 11:13
Wczorajsze wydarzenia w Kazimierzu i wiele wypowiedzi ekspertów
zajmujących się sektami, utwierdziło mnie w przekonaniu że
największą w Polsce sektą jest...PiS. Gdzie jak gdzie ale to tam
mamy do czynienia z czarn-białym oglądem rzeczywistości, syndromem
oblężonej twierdzy z każdej strony atakowanej przez 'szatanów'.
Sekta nie wybacza nigdy i nikomu, zwłaszcza zdrajcom (Sikorski,
Mężydło). I wreszcie, last but not least, guru. Nieomylny,
wszechwiedzący, podążający jedynie słuszną drogą i przez to
atakowany przez niewiernych. Przywódca, z którym się nie dyskutuje,
którgo się nie krytkuje, który jest odpowiedzią na wszystkie
problemy wyznawców. Toż to wypisz wymaluj Jarosław Kaczyński.
    • krwawy.zenek Doipero wczoraj to zauważyłeś? 11.10.07, 11:15
      Wszystko zależy od definicji sekty. Jeżeli przyjmiemy wąską, jako
      ruchu religijnego, to oczywiście partia polityczna sektą nie jest.
      Jeżeli natomiast przyujmiemy szeroką, obejmującą również grupy
      polityczne, ekonomiczne (!) itp., to oczywiście PiS spełnia te
      warunki.
      Tyle, że w zasadzie to samo można powiedzieć o każdej partii typu
      wodzowskiego, więc w sumie żadne to odkrycie.
      • an9991 Re: Doipero wczoraj to zauważyłeś? 11.10.07, 11:35
        Nie do końca zgodzę z się z tezą że tak jest w każdej partii typu
        wodzowskiego. Jeżeliby wziąć pod uwagę przykład klasyczny, czyli
        Partię Bolszewicką z czasów Stalina, partię niewątpliwie wodzowską,
        to nie do końca dostrzegam tam cechy sekty. Tam dominował strach a
        nie zaślepienie przywódcą. Podobnie z programem, ten został
        wykształcony przez wielu ludzi na przestrzeni wielu lat, w sektach
        to guru jest jego twócą i jedynym prorokiem.
        W Polsce za typową partię wodzowską uznawano Samoobronę. Ale tu też
        raczej nie można mówić o zapatrzeniu w Leppera, a raczj o cynicznej
        kalkulacji - Lepper równał się ciepłej posadce i ochronie przed
        wierzycielami. Program Samoobrony, też jest raczej powieleniem
        gdzieś zasłyszanych demagogicznych haseł, niż oryginalnym wkładem
        Leppera w dorobek intelektualny ludzkości.
        Pod tym względem to właśnie PiS a nie wymienione przeze mnie partie
        wypełnia definicję sekty.
        • pisuarro Re: Tam dominował strach a nie zaślepienie 13.10.07, 03:05
          Niestety : i strach, i zaślepienie - po śmierci Stalina płakali nawet łagiernicy
          z wieloletnimi wyrokami...



          P.S. Zabawne - Stalin też kosił "swoich" (czym - zachowując wszelkie proporcje -
          tak lubi chlubić się Kaczyński ;)
    • ka12332 Re: PiS a sprawa Betanek (byłych) 13.10.07, 22:54
      przyjdzie czas ze slusarz z pomoca policji sforsuje drzwi do KC PiC



      .
      apostazja.pl/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja