levy
12.10.07, 14:20
"Po sobotniej imprezie do białego rana, nie przerwanej o PÓŁNOCY:
`Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej
nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że
nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony. W kościele panował
potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks.
Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się
orientować co się stało.' 13 grudzień 1981
Źródło: Jarosław Kaczyński w wywiadzie rzece `Odwrotna strona
medalu' (Oficyna Wydawnicza MOST, Wyd. VERBA 1991r.
ISBN: 83-85061-18-5)"
wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1,15,11,35605644,96667811,4190177,0,forum.html
Nie wiedziałem, że u nas już wtedy były gej-party. I to do białego
rana!