Kaczyński o tym co robił 13.12.1981

12.10.07, 14:20
"Po sobotniej imprezie do białego rana, nie przerwanej o PÓŁNOCY:
`Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej
nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że
nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony. W kościele panował
potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks.
Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się
orientować co się stało.' 13 grudzień 1981

Źródło: Jarosław Kaczyński w wywiadzie rzece `Odwrotna strona
medalu' (Oficyna Wydawnicza MOST, Wyd. VERBA 1991r.
ISBN: 83-85061-18-5)"
wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1,15,11,35605644,96667811,4190177,0,forum.html

Nie wiedziałem, że u nas już wtedy były gej-party. I to do białego
rana!
    • oszolompolski Ciekawe, jak ważni esbecy byli na tej imprezie, 12.10.07, 14:25
      skoro im jej nie przerwano.
      • pies_na_czarnych 25 lat pozniej! 12.10.07, 14:28
        Oj ciezka noc byla :o((
        www.youtube.com/watch?v=Nt54PW1G9ek
    • levy "My śpimy tam, gdzie spaliśmy wtedy!" 12.10.07, 14:30
      "Oni wciąż na styropianie!"
      :)
    • haen1950 Re: Kaczyński o tym co robił 13.12.1981 12.10.07, 14:31
      Tylko dlaczego tak się go dopytują o 13 grudnia? Dowiemy się?
    • morgana_le_fay Re: Kaczyński o tym co robił 13.12.1981 12.10.07, 14:36
      Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że
      > nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony.

      To oni jeszcze wówczas mieszkali z tatą? Przy Lisa Kuli!? Dziwne.
Pełna wersja