palnick1
12.10.07, 23:25
Przed debatą radziłem mu tak:
Tusk powinien wystąpić w czasie piątkowej debaty ubrany w różowe
stringi z trąbą słonia, gumofilce i moherowy beret. Tors powinien
mieć ozdobiony naszyjnikiem z symbolami wolnomularstwa a wokół szyji
trzeba mu owinąć tęczowe boa ze sztucznych piór. Antypatyczny
wytrzeszcz powinien okryć okularami a'la Jaruzelski.
Będzie wówczas namacalną emanacją wytrwałego opowiadania się za
Wielką Koalicją a każdy obywatel znajdzie w nim coś bliskiego sercu.
Pokaże, że on łączy a łączenie jest piękne.
POD ŻADNYM POZOREM NIE POWINIEN SIĘ WYPOWIADAĆ. Powinien przemawiać
całym sobą, tak jak mu proponuję.
Może jedynie zacząć od: "dzień dobry, jestem za koalicją wszystkich
Polaków", choć i to może być ryzykowne.
Taka taktyka zapewni mu przynajmniej to, że widzowie będą go
zauważali i zapamiętają coś miłego z nim związanego.
Jeżeli zlekceważy moją radę wyparuje po pierwszych minutach debaty
jak smark na gorącej płycie ceramicznej.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=70241444&s=0
Tusk mnie posłuchał:
Zastosował sie do zasadniczej rady i każdemu proponował to co ten
chciałby usłyszeć. Ubrał się w pełny strój, który mu proponowałem :-)
Różowe stringi z trąbą słonia - idiotyczna i szkodliwa
(oprotestowana ostro przez GB karta praw podstawowych) - geje.
Gumofilce - Bedzie bronił KRUS jak niepodległości i walczył o
szkodliwą dla Polski obecną politykę rolną UE (nasi rolnicy nie
dostają nawet 50% dotacji Niemca). Nie ma mowy o wolnym rynku.
Moherowy beret - powiedział, że będzie dbał o miliony Polaków,
wszystkich Polaków, żeby ziemniaki, kurczaki i chleb były tańsze :-)
Nie będzie cięć w budżecie a wszyscy będą lepiej zarabiać, dzięki
czemu wnokowie moherów wrócą masowo do kraju.
Naszyjnik wolnomularski - liberalna gospodarka jego oczkiem w głowie
bo do takiej uciekają młodzi Polacy. Zapewnił, że będzie wpływał na
ceny owoców.
Tęczowe boa (symbol spółdzielców) - każdemu Polakowi pozwoli robić
to co ten uważa za stosowne, bo państwo w zasadzie jest za drogie a
przez to zbędne. Niech się ludzie sami organizują i sami sobie radzą.
Okulary Jaruzelskiego, zza których puszczał oko do postkomuchów z
PSL - otwarcie, do LiD z pewną taką nieśmiałością.
Gdyby posłuchał drugiej części rady i nic nie mówił wygrałby na 100%.
Przez głupie otwieranie sztubackiego dzioba pokazał, że jest
sztuczny, wytresowany na debatę, mówi o rzeczach o których nie ma
pojęcia i jest źle wychowany oraz jestKLASYCZNYM demagogiem w stylu
Leppera sprzed dojścia do władzy. Nie odpowiadał na pytania a
wszystkie wekslował w ataki na JarKacza opisujące wirtualną
rzeczywistość jaką wydumali sobie antykaczyści. Był sztywny,
nienaturalny jak zawsze a to, że kocha Polskę powiedział w taki
sposób, że od kobiety dostałby w pysk.
Tusk znów pokazał, że jest sztucznym zlepkiem wszystkiego z czego
nic poczciwego powstać nie może.
W oczach każdego myślącego obserwatora przegrał.