haen1950
14.10.07, 13:23
kiedy mówi, że Kwaśniewski nie ma choroby alkoholowej.
On ma po prostu słabą głowę, lubi alkohol i nie potrafi odmówić
sobie tej przyjemności napicia się. Ale to nie alkoholizm, to raczej
słabość charakteru.
Gdyby był alkoholikiem, to po drinku funkcjonował by o wiele
sprawniej niż na trzeźwo. Nikt, oprócz alkomatu, na tym by się nie
poznał.
W takim sensie, o którym piszę, to alkoholikami byli Churchill, czy
bliżej naszych Broniewski.