Sprawa biskupa elbląskiego Andrzeja Śliwińskieg...

    • Gość: ekmaczkub Re: Sprawa biskupa elbląskiego Andrzeja Śliwiński IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.03, 21:38
      Z przykrością przeczytałam tekst o biskupie. Było mi przykro nie
      z powodu samego biskupa ( fakty pozostają faktami) ale
      znajomości przepisów prawa tworcy tekstu. Zawsze z wielkim
      poważaniem podchodziłam do Gazety Wyborczej a ty taka plama.
      Niestety nie mogę wyjasnić tak szczegółowo jak bym chciała bo
      miejsca niewiele. Po pierwsze policja potraktowała zdarzenie na
      początku jao zwykłą kolizje pomomo całkowitych uszkodzeń
      samochodów. I zrobiła to dobrze bowiem rozległość uszkodzeń a co
      za tym idzie wysokośc szkody nie kwalifikuja zdarzenia jako
      wypadek drogowy ( 177§1kk) Tak było w dawnym kodeksie ( art.
      145kk). Poszkodowany trafił do szpitala i wedlug treści artykułu
      był tam siedem dni z kawałkiem a potem okazało si,że 18. To
      według autora tekstu kwalifkuje zdarzenie jako wypadek. Nic
      bardziej błędnego. To ile czasu pokrzywdzony przebywa w szpitalu
      nie ma nic do kwalifikacjiprawej zdarzenia.Ktoś może mieć
      zaopatrzona złamaną rękę gipsem i wyjść po paru godzinach a
      będzie to przestępstwo a ktoś inny będzie 18 i nie będzie
      naruszenia czynności danego narządu na czas powyżej dni siedmiu.
      To jeszcze raz podkreślam nie ilość dni w szpitalu cy na
      zwolnieniu kwalifikuje zdarzenia a faktyczne obrażenia.I jeszcze
      jedno stwierdzono jak czytam dyskopatię kręgosłupa. Infrmuję, że
      jest to zwyrodnienie i z całapewnościa powstało przed wypadkiem.
      Nie ma w tekście podanych faktycznych obrażeń więc trudno
      stwierdzić co tak naprawdę pokrzywdzonemu się stało. Prokurator
      prawidłowo powołał biegłego do opinii uzupełniającej gdy
      dowiedział się, że jest dodatkowa dokumentacja lekarska. Piszę
      to wszystko w dużym skrócie i tylko dlatego, że gazetę( która i
      ja czytam codziennie) czyta mnóstwo ludzi i nabiera fałszywego
      przekonania o faktach.
      ekmaczkub




































    • kkkaczory_piss_brothers PISsssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss 23.07.03, 07:19
      LPR-aki nie zagrażają WOLNOŚCI; PISSuardczycy tak!!!

      -----------------------------------------------------------------------------
      Według mnie największym zagrożeniem dla wolności jednostki w Polsce nie jest
      LPR lecz PIS (zwany dalej PISSuarem, a jego zwoLENNICY PISSuardczykami).

      LPR przez normalnych ludzi postrzegane jest jako partia krzykaczy, pieniaczy,
      awanturników....... to przekonanie co jakiś czas jest wzmacniane poprzez ich
      działalność.
      Tym samym skazują się oni na polityczny niebyt i odpływ elektoratu
      do............PISSuardczyków!
      Każdy choć troszeczkę samodzielnie potrafiący myśleć człowiek, nie będzie
      identyfikował się z talibowską twarzą Maciarewicz, z pyzatym, kłamliwym
      Strąkiem lub ze skaczącym Janowskim, że już o WIELKIM ROMANIE nie wspomnę.

      PISSuardczycy z kolei są na pozór ‘zwykłymi’ ludźmi, schludni, ‘normalni’,
      zbytnio nie krzyczący, ach i jakie szczytne hasełka:
      Prawo i Sprawiedliwość (domalujmy im jeszcze jedno S świadczące o
      sprawiedliwości Społecznej, o ich Smierdzącej moralności).

      Jednak ich moralność, zapatrywania na prawa jednostki ( aborcję, prawa
      mniejszości, prawa kobiet i dzieci - w rodzinie i poza nią), a także
      zapatrywania na KK są tożsame z zapatrywaniami LPR-aków, jednakże podają je w
      bardziej zjadliwej, ugładzonej formie, przez co są bardziej niebezpieczni dla
      WOLNOSCI JEDNOSTKI I TOLERANCJI

      Gdy zazwyczaj zapalają się ludziom ‘czerwone lampki’ (taki glos wewnętrzny
      mówiący ‘w ta stronę są tylko stosy, konserwatyzm i brak rozwoju’) podczas
      przemowy jakiegoś LPR-aka to w przypadku PISSuardczyków już nie u każdego
      prawidłowo ten mechanizm obronny działa.

      I to właśnie jest najgorsze, ponieważ w sprawach ‘moralności’ oni są tożsami z
      LPR-akami!!!

      Czy pamiętacie, z jakiej partii pochodzi część PISSuardczyków?!!!

      Kilka lat temu Marek Jurek, podczas dyskusji nad wprowadzeniem Konwencji Praw
      Dziecka (przepisów zakazujących przemocy w rodzinie), twierdził, że państwo
      nie może regulować praw rodzicielskich i zabraniać wychowywania dzieci według
      swoich przekonań moralnych (czytaj - jak ojciec chce to może przywalić pasem i
      dać z buta, a policji i przechodniom nic do tego).

      Czy wy myślicie, ze te poglądy uległy diametralnej zmianie???????!
      --------------

      Ostatnie wydarzenia każą przypuszczać, że nic się nie zmieniło.

      Nie dalej jak wczoraj dane mi było oglądać rozmowę Marcina Libickiego
      z panią senator Marią Szyszkowską, która przygotowała projekt legalizujący
      związki partnerskie (nie mylić z małżeńskimi, które są regulowane nawet w
      konstytucji(sic!) – pod tym względem ja też czas zmienić).
      Jaka hipokryzja płynęła z ust pana psora (istny KOŁTUNIZM, którym nie
      pogardziłby nawet Długi Romek), ...że godzi to w małżeństwo (a kto mu karze
      rozwodzić się i szukać partnera)....itd., itp.

      Z kolei niecały miesiąc temu oglądałem kabotyńskiego Michała Kamińskiego (co
      za podły cham, stosujący nie merytoryczne argumenty, a także argumenty ad
      personam, co ‘chyba’ posłowi wyznającemu moralność KK nie przystoi,
      szczególnie w rozmowie z kobietą) w rozmowie z Zdzisławą Janowską na temat
      aborcji.
      I co myślicie, że jego poglądy, przywoływane argumenty różniły się od poglądów
      LPR-aków!!!!
      NIC PODOBNEGO!!!

      Taki sam kołtun, filister, babbit’a i hipokryta jakich wielu w LPR-u.

      LPR-aki nam nie zagrażają to PISsuar chce być
      CENZOREM RZECZYWISTOŚCI I WYZNACZNIKIEM MORALNOŚCI
      TAK NAPRAWDĘ TO POWINNIŚMY Z NIMI WALCZYĆ A NIE Z LPRrem, który prędzej czy
      później sam się wykończy.

      dla nas - LUDZI TOLERANCYJNYCH – największym zagrożeniem są PISSuardesi!!!

      TO oni zagrażają naszej WOLNOŚCI !!!
      ROZWOJOWI, to oni są tą silą uwsteczniającą, z którą w najbliższej przyszłości
      przyjdzie nam się zmierzyć i daj Boże ODEPRZEĆ
      DO skarbnicy historycznej, tam od dawna jest jej miejsce!!!

      Zresztą sami zobaczycie w najbliższych miesiącach, jak odkryją swoją
      FUNDAMENTALISTYCZNĄ twarz!!!
      Będziemy walczyć z nimi, a nie z malutkimi LPR-akami.



      ps. tak nam dopomóż Bóg :-p)
      • Gość: jan Re: PISssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss IP: *.multicon.pl 23.07.03, 16:04
        kkkaczory_piss_brothers napisała:

        > LPR-aki nie zagrażają WOLNOŚCI; PISSuardczycy tak!!!
        >
        > -----------------------------------------------------------------------------
        > Według mnie największym zagrożeniem dla wolności jednostki w Polsce nie jest
        > LPR lecz PIS (zwany dalej PISSuarem, a jego zwoLENNICY PISSuardczykami).
        >
        > LPR przez normalnych ludzi postrzegane jest jako partia krzykaczy,
        pieniaczy,
        > awanturników....... to przekonanie co jakiś czas jest wzmacniane poprzez ich
        > działalność.
        > Tym samym skazują się oni na polityczny niebyt i odpływ elektoratu
        > do............PISSuardczyków!
        > Każdy choć troszeczkę samodzielnie potrafiący myśleć człowiek, nie będzie
        > identyfikował się z talibowską twarzą Maciarewicz, z pyzatym, kłamliwym
        > Strąkiem lub ze skaczącym Janowskim, że już o WIELKIM ROMANIE nie wspomnę.
        >
        > PISSuardczycy z kolei są na pozór ‘zwykłymi’ ludźmi, schludni, R
        > 16;normalni’,
        > zbytnio nie krzyczący, ach i jakie szczytne hasełka:
        > Prawo i Sprawiedliwość (domalujmy im jeszcze jedno S świadczące o
        > sprawiedliwości Społecznej, o ich Smierdzącej moralności).
        >
        > Jednak ich moralność, zapatrywania na prawa jednostki ( aborcję, prawa
        > mniejszości, prawa kobiet i dzieci - w rodzinie i poza nią), a także
        > zapatrywania na KK są tożsame z zapatrywaniami LPR-aków, jednakże podają je
        w
        > bardziej zjadliwej, ugładzonej formie, przez co są bardziej niebezpieczni
        dla
        > WOLNOSCI JEDNOSTKI I TOLERANCJI
        >
        > Gdy zazwyczaj zapalają się ludziom ‘czerwone lampki’ (taki glos wew
        > nętrzny
        > mówiący ‘w ta stronę są tylko stosy, konserwatyzm i brak rozwoju’)
        > podczas
        > przemowy jakiegoś LPR-aka to w przypadku PISSuardczyków już nie u każdego
        > prawidłowo ten mechanizm obronny działa.
        >
        > I to właśnie jest najgorsze, ponieważ w sprawach ‘moralności’ oni s
        > ą tożsami z
        > LPR-akami!!!
        >
        > Czy pamiętacie, z jakiej partii pochodzi część PISSuardczyków?!!!
        >
        > Kilka lat temu Marek Jurek, podczas dyskusji nad wprowadzeniem Konwencji
        Praw
        > Dziecka (przepisów zakazujących przemocy w rodzinie), twierdził, że państwo
        > nie może regulować praw rodzicielskich i zabraniać wychowywania dzieci
        według
        > swoich przekonań moralnych (czytaj - jak ojciec chce to może przywalić pasem
        i
        > dać z buta, a policji i przechodniom nic do tego).
        >
        > Czy wy myślicie, ze te poglądy uległy diametralnej zmianie???????!
        > --------------
        >
        > Ostatnie wydarzenia każą przypuszczać, że nic się nie zmieniło.
        >
        > Nie dalej jak wczoraj dane mi było oglądać rozmowę Marcina Libickiego
        > z panią senator Marią Szyszkowską, która przygotowała projekt legalizujący
        > związki partnerskie (nie mylić z małżeńskimi, które są regulowane nawet w
        > konstytucji(sic!) – pod tym względem ja też czas zmienić).
        > Jaka hipokryzja płynęła z ust pana psora (istny KOŁTUNIZM, którym nie
        > pogardziłby nawet Długi Romek), ...że godzi to w małżeństwo (a kto mu karze
        > rozwodzić się i szukać partnera)....itd., itp.
        >
        > Z kolei niecały miesiąc temu oglądałem kabotyńskiego Michała Kamińskiego (co
        > za podły cham, stosujący nie merytoryczne argumenty, a także argumenty ad
        > personam, co ‘chyba’ posłowi wyznającemu moralność KK nie przystoi,
        >
        > szczególnie w rozmowie z kobietą) w rozmowie z Zdzisławą Janowską na temat
        > aborcji.
        > I co myślicie, że jego poglądy, przywoływane argumenty różniły się od
        poglądów
        > LPR-aków!!!!
        > NIC PODOBNEGO!!!
        >
        > Taki sam kołtun, filister, babbit’a i hipokryta jakich wielu w LPR-u.
        >
        > LPR-aki nam nie zagrażają to PISsuar chce być
        > CENZOREM RZECZYWISTOŚCI I WYZNACZNIKIEM MORALNOŚCI
        > TAK NAPRAWDĘ TO POWINNIŚMY Z NIMI WALCZYĆ A NIE Z LPRrem, który prędzej czy
        > później sam się wykończy.
        >
        > dla nas - LUDZI TOLERANCYJNYCH – największym zagrożeniem są PISSuardesi!!
        > !
        >
        > TO oni zagrażają naszej WOLNOŚCI !!!
        > ROZWOJOWI, to oni są tą silą uwsteczniającą, z którą w najbliższej
        przyszłości
        > przyjdzie nam się zmierzyć i daj Boże ODEPRZEĆ
        > DO skarbnicy historycznej, tam od dawna jest jej miejsce!!!
        >
        > Zresztą sami zobaczycie w najbliższych miesiącach, jak odkryją swoją
        > FUNDAMENTALISTYCZNĄ twarz!!!
        > Będziemy walczyć z nimi, a nie z malutkimi LPR-akami.
        >
        >
        >
        > ps. tak nam dopomóż Bóg :-p)
        -------------------------------------------------------------------------------
        - Zgadzam sie z toba. PiS jest opanowany przez Opus Dei i Akcje Katolicka itp.
        Szczegolnie grozne jest Opus Dei , ktory ma tajne , typu mafijnego struktury i
        zakamuflowane cele. Wiesz , tak z ciekawosci za chwile wrzoce do wyszukiwarki
        haslo Opus Dei. Ciekawy jestem jaki bedzie wynik...
        • Gość: Palnick Re: PISsss n/t IP: *.stenaline.com 23.07.03, 16:46
          • Gość: n/t Re: PISsss n/t IP: *.stenaline.com 25.01.04, 03:27
      • Gość: Taktoja Re: PISssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss IP: *.proxy.aol.com 23.07.03, 18:00

        Co to za partia PiS? "Mysmy Przyszloscia Narodu
        Piers nasza pelna jest sil
        Dazmy do wolnosci Grodu
        Naprzod lecz nigdy w tyl
        Laurami przystrojmy glowy
        Nie znajmy w zyciu swym trwog
        Polskiej ojczystej nam mowy
        Nie wydrze zaden wrog, (ani przyjaciel).

        To jest PiS.
    • Gość: jan Re: Sprawa biskupa elbląskiego Andrzeja Śliwiński IP: 62.89.80.* 25.07.03, 09:03
      Biskup byl trzezwy , tylko samochod "na bani" , o
    • Gość: poganin Re: Sprawa biskupa elbląskiego Andrzeja Śliwiński IP: *.btk.net.pl 31.07.03, 14:32
      Pasterz nabroił a owieczki murm za nim!
      Owce (te pawdziwe) znane są ze swej głupoty, dlatego na przewodnika stadu owiec
      dawało się kiedyś kozła. Może jakiś rebe by się nadał?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja