Tusk ma farta, że na mnie nie trafił

16.10.07, 20:53
Wojtek O. nie jest raczej w pierwszej lidze mówców politycznych, ale
od czasu do czasu coś ciekawego do powiedzenia ma :)

"Zapraszam Donalda Tuska do rozmowy m.in. o polskim rolnictwie.
Wysyłam mu nasz program "100 konkretów LiD" i jestem gotowy je
wytłumaczyć. We wczorajszych szczegółowych zapędach Tuska widać, że
ma wielkiego farta, że na mnie nie trafił, bo jest strasznym
cieniasem w tych sprawach. Nie ma pojęcia, jak funkcjonuje
gospodarka, nie mówiąc już o naprawie służby zdrowia - podkreślał.

Próbował udowodnić, że Tusk kreuje się na następcę Jarosława
Kaczyńskiego.

- To Donald Tusk jest polityczną bombą PiS-u na finiszu tej
kampanii! Tusk, który gorliwie chce budować IV RP, staje się nowym
liderem PO-PiS-u - przekonywał Olejniczak. - Podczas debaty Donald
Tusk dał wyraźny sygnał do niezdecydowanego elektoratu centrolewicy,
aby swój głos oddali na LiD. To Kwaśniewski zdecydowanie wygrał ten
pojedynek - dodał."

miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4584623.html
    • rotepirat Re: Uczył Marcin Marcina... 16.10.07, 20:58
      Tusk ma u mnie przechlapane, ale Olejniczak jeszcze bardziej. Przecież ten
      człowiek nie jest nawet cieniem Kwacha, a przecież Kwach to dno.
      Nie ma się kim chwalić (po za Kaczorami) za granicą.
      • buraque Re: Uczył Marcin Marcina... 16.10.07, 21:01
        rotepirat napisał:

        > Nie ma się kim chwalić (po za Kaczorami) za granicą.

        opinia równie osobliwa jak Kaczki na salonach
      • 440417mz Re: Uczył Marcin Marcina... 16.10.07, 21:11
        Qżma ty uważasz że kaczorami można się pochwalić za granicą?Gratuluję
        kartoflanego samopoczucia.Pełny kaczy styl, dykcja,aparycja i erudycja na
        poziomie polskiego Ciemnogrodu.Pochwal się że u Niemców awansował już do
        dyni(arbuza).
        • rotepirat Re: Wolę dumnego Kaczora, niż zapijaczony ryj... 16.10.07, 21:13
          ...który tylko utrwala za granicą powiedzenie Polak - pijak
    • akkj Re: Tusk ma farta, że na mnie nie trafił 16.10.07, 20:58
      Wojtek O. to gigantyczna miernota, figurant postawiony na czele
      komuchów, żeby nie razić wyborców Millerem, Dyduchem, Oleksym i
      innymi zasłużonymi towarzyszami. Po rozłamie w SLD okazało się, ze
      dzikim fartem ta marionetka-miernota została nadal na czele, razem z
      przygłupisatym Napieralskim. Dlatego chcieli się ratowac pijaczyną
      magistrem, bo obydwaj wzbudzają śmieszność albo niesmak. To V-liga
      polityków, a może nawet podwórko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja