Tusk okazał się łobuzem !

16.10.07, 22:58
I dlatego głosuję na LiD.
    • naturat Re: Tusk okazał się łobuzem ! 16.10.07, 23:01
      a na arbuza nie wygląda
      • kikoo-1 Re: Tusk okazał się łobuzem ! 16.10.07, 23:18
        łobuz i krętacz!
        • x2468 Re: Tusk okazał się łobuzem ! 16.10.07, 23:18
          Lepszy lobuz od idioty.
          • duet24 Re: Tusk okazał się łobuzem ! 17.10.07, 07:38
            byle nie ryży.
    • atorma ze szykuje sie na mafie? dlatego ma poparcie 16.10.07, 23:36
      choc nie wiadomo, czy on jest szczery z tym praniem korupcji
    • etta2 Re: Tusk okazał się łobuzem ! 16.10.07, 23:38
      I słusznie, towarzyszu. Przeca od początku chciałeś LiDa,
      niezaleznie od tego, co chce Tusk. A żeś głupi, to se głosuj na
      LiDa. Wybierasz PiSa...hahahaha.
      • duet24 Re: Tusk okazał się łobuzem ! 17.10.07, 07:06
        e tam , byleby komuchy nie skrewiły.
    • paralela1 Re: Tusk okazał się łobuzem ! 17.10.07, 07:43
      To jest prawdziwy cud - uważa "Trybuna". Bezpłatna służba zdrowia dla
      najbiedniejszych, darmowa edukacja, silna rola państwa w gospodarce i podatek
      dochodowy wyższy niż w Polsce - tak wygląda uwielbiana przez szefa PO Donalda
      Tuska Irlandia, ponoć szczyt marzeń każdego polskiego neoliberała.


      Podczas debaty z Aleksandrem Kwaśniewskim Tusk nie mógł się nachwalić sukcesów
      Irlandii. Jego zdaniem kraj ten zawdzięcza swój "cud gospodarczy" neoliberalnym
      reformom, przedstawianym przez Tuska jako alternatywa dla "polskiego
      socjalizmu". Tuska jednak zatkało, gdy Kwaśniewski spytał: a jak wyglądają
      podatki w Irlandii? Okazało się, że lider Platformy nic nie wie o tym kraju,
      albo nie chce wiedzieć. Zdaniem "Trybuny", nie bez powodu - irlandzki "cud
      gospodarczy" ma się bowiem do programu gospodarczego PO jak pięść do nosa.


      REKLAMA Czytaj dalej



      W Irlandii nie ma podatku liniowego, którego domaga się Tusk. Wręcz przeciwnie,
      podatek dochodowy jest wyższy niż w Polsce i wynosi 20 oraz 42%. W dodatku jest
      to system bardzo skomplikowany z licznymi ulgami, przed którymi polscy
      neoliberałowie bronią się jak diabeł przed święconą wodą. Partia Donalda Tuska
      jak mantrę powtarza, że trzeba obniżać kwotę, jaka od każdej pensji idzie na
      ubezpieczenia społeczne. Otóż w Irlandii opłata na Pay-Related Social Insurance
      wynosi 16-17% zarobków, z czego pracownik płaci tylko 6%. Większość tej sumy
      przypada więc na pracodawcę. Tak zwalczane przez polskich liberałów minimalne
      wynagrodzenie wynosi w Irlandii ok. 1300 euro (50% średniej płacy) i należy do
      najwyższych w Unii Europejskiej. W Polsce zwolennicy neoliberalnej gospodarki
      gwałtownie protestowali, gdy płaca minimalna wzrosła do ok. 1100 zł (43% średniej).

      Jeśli chodzi o opiekę społeczną, to Irlandia też nie jest wymarzonym przez Tuska
      liberalnym rajem. Irlandczycy posiadają tzw. Medical Card uprawniającą ich oraz
      członków najbliższej rodziny do korzystania z bezpłatnej służby zdrowia. Jeśli
      np. ktoś potrzebuje pomocy dentysty, to może skorzystać z jednej z państwowych
      przychodni HSE Area Clinics. W razie kolejki, pacjent dostaje skierowanie do
      kliniki prywatnej. Oczywiście na koszt państwa.

      Państwo zapewnia także obywatelom bezpłatną edukację, zagwarantowaną zresztą w
      konstytucji. Irlandia ma ponadto silnie rozwinięty system pomocy społecznej.
      Rodzice wychowujący samotnie dzieci mogą otrzymać specjalny, nieopodatkowany
      zasiłek. Istnieje też tzw. Child Benefit, przy którym polskie "becikowe" może
      się schować. Świadczenie to przyznaje się bowiem każdemu, kto wychowuje dziecko.
      Zasiłek wynosi 150 euro miesięcznie na potomka i jest wypłacane nawet do chwili,
      aż ukończy 19. rok życia. Toż to prawdziwy "socjalizm" - akcentuje "Trybuna".

      Wbrew temu, co myśli Tusk, państwo ma silny wpływ na gospodarkę. Zachowuje pełną
      kontrolę nad wieloma dziedzinami, uznawanymi za strategiczne. Irlandzki "cud
      gospodarczy" nie jest bowiem efektem jakiejś neoliberalnej rewolucji, ale umowy
      społecznej zawartej w 1987 r. przez partie polityczne, związki zawodowe i
      organizacje pracodawców. I gwarantowanej właśnie przez państwo i co trzy lata
      odnawianej. Nikt nie forsuje więc neoliberalnych rozwiązań wbrew ludziom -
      zauważa gazeta.

      Nas nie dziwi, że tylu Polaków ucieka od naszych neoliberałów do irlandzkiego
      "socjalizmu". Planowany przez Platformę "cud gospodarczy" nad Wisłą może
      sprawić, że kolejne tysiące naszych rodaków rzucą się do panicznej ucieczki -
      ostrzega "Trybuna". (PAP)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja