sale_canard
17.10.07, 11:47
Oficer CBA zapisał się na kurs na członków rady nadzorczej, na tym
kursie byli politycy różnych ugrupowań podobno, wyszukiwał słabych
jednostek, znalazł panią posłankę z Platformy Obywatelskiej, panią
Sawicką, być może uwiódł, być może CBA uwiodło panią Sawicką.
Andrzej Rzepliński: Gdyby to był romans to jeszcze bardziej, to po
prostu znalazłoby się kilka przepisów kodeksu karnego, które
naruszyłby ten funkcjonariusz, bo co najmniej to jest nadużycie
władzy, prowokowanie zdarzeń, które by nigdy nie nastąpiły.
Monika Olejnik: A może ona jest po prostu agentką CBA, mogła być też
przekręcona, bo widzieliśmy, jak siedziała na ławce, przyjmowała
kwiaty i uśmiechała się do kamery.
Andrzej Rzepliński: No, jej zachowanie się w trakcie tego, zresztą
osoby profesjonalnej kompromitującego CBA przedstawienia, bo właśnie
osoba ścigana, szpiegowana, która uśmiecha się i wygląda na to, że
poprosiła tego, który robił jej zdjęcia żeby ładnie na nich wypadła,
rzeczywiście bardzo ładnie, malowniczo...
wiadomosci.wp.pl/kat,4892,wid,9302759,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=2
CBA stosuje bez watpienia dobre, stare metody UBeckie. Ciekaw jestem
ile p. Sawicka zarobila na tym przedstawieniu.