Dodaj do ulubionych

Panna Sawicka ulegla czarowi kaczego oficera

17.10.07, 13:39
Sawicka rozpłakała się przed kamerami. Nie linczujcie mnie
publicznie - mówiła. - Ja wam już nie zagrażam.
Nie wiem, dlaczego mnie wytypowano w tym momencie - mówiła, dodając,
że agent CBA udawał uczucie do niej i zafascynował ją. Nie pokazano
na tym nagraniu miłych i czułych sms-ów, kwiatów, które były
przysyłane do mnie, nie powiedziano, że były między nami upominki.
Przyznaję, że ten człowiek zafascynował mnie swoją
przedsiębiorczością, swoją osobowością -mówiła.
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9303930&rfbawp=1192620839.337&ticaid=14a7d
Usmiechy podczas nagrania kierowane sa do Don Juana na etacie CBA?
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka