kolonizator2
17.10.07, 14:16
Takiego przedstawienia Sejm jeszcze nie widział. Płacząc,
histeryzując, przyłapana na korupcji poseł Beata Sawicka, błagała
szefa CBA, by jej nie linczował. "Proszę mnie nie niszczyć. Wybrano
dwie posłanki, jedna się zabiła, a druga walczy o życie tutaj" -
szlochała posłanka. "Chcecie wygrać wybory, zabijając ludzi. Mnie
już nie ma" - krzyczała. Na koniec zasłabła. Koledzy wzięli ją pod
ramiona i wyprowadzili.