mn.rolicki
19.10.07, 21:26
Tusk, gdyby został premierem, mielibyśmy znowu niemieckie nazwisko
na czele rządu. Wcześniej premierem był Leszek Miller. To było
niemieckie nazwisko. Potem został premierem M. Belka. Pochodzi
z Niemiec i jest bardzo popularne Gerhard Belke, Nadja Belke Wilhelm
Belke, itd.. Natomiast, co ciekawe prezydent Warszawy nosi drugie
nazwisko Waltz, Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jako ciekawostka, właściciel
stacji TVN nazwywa się również niemieckim nazwiskiem, Mariusz Walter.
Tusk po niemiecku oznacza 'Kieł. Stworzył się ciekawy układ nazwisk,
gdyby został premierem, mielibyśmy premiera o niemieckim nazwisku,
prezydenta Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz z częściowo niemieckim
nazwiskiem, i właściciela jednej z najważniejszych telewizji w Polsce
Mariusza Waltera. Również z niemieckim nazwiskiem. 3 najważniejsze
osoby w Polsce miałyby niemieckie nazwisko.
A gdyby Tusk został premierem mielibyśmy podtrzymaną tradycję i
szczęśliwą passę dla niemieckich nazwisk na szczycie rządu, premier
Miller, premier Belka i teraz premier Tuzk.