Prokuratura podaje Żydom Rydza na tacy

20.10.07, 00:52
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4595058.html
To chyba możemy powiedzieć, że jeden kłopot mamy z głowy.
    • lumpior Re: Prokuratura boi sie Rydzyka.. 20.10.07, 07:15
      jego promotorow rzadowych i ..moherow,a rozliczyc Go trzeba,szybko,
      doglebnie.
    • goldenwomen3 Tadeusza nic nie rusza :)))))))))) 20.10.07, 07:39
      On jeden jak widac jest przeciw roszczeniom zydowskim.Bo nasi
      kochani poslowie leciutka reka byli na TAK i juz w pierwszym
      glosowaniu wyrazili zgode na zaplacenie tych roszczeń.

      www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=artykuly&id=1670


      Z tego widać , że nie na darmo Kwas przepraszał za Jedwabne.
      Oleksy prawde powiedział u Gudzowatego , ze Żydy zawsze popierali
      Kwasa to ten im sie odwdzięcza.Dlaczego tylko naszym, Polaków
      kosztem?
    • goldenwomen3 Komu nie podoba sie Polska ???? 20.10.07, 08:15
      www.ameropolak.yoyo.pl/index.php?option=content&task=view&id=64


      Nie podoba Ci sie Polska? Masz wyjście : praca przy zmywaku w
      Irlandii.
      • porannakawa20 Re: Komu nie podoba sie Polska ???? 20.10.07, 08:29
        goldenwomen3 napisała:
        > Nie podoba Ci sie Polska? Masz wyjście : praca przy zmywaku w
        > Irlandii.

        Na razie trzeba było.
        Tak jak Wielka Emigracja - do Francji.
        Po dojściu do Polski prawej, sprawiedliwej i wolnej od sobaczego dzielenia na
        tych tam - lepszych i na tych gorszych co to stoją gdzie ZOMO stało.
        Niedzielnej późnej kolacji przy świecach. Palący się kominek i uroczyste a
        radosne bara, bara!!
        • silesius.monachijski010 Re: Komu nie podoba sie Polska ???? 20.10.07, 08:34
          Wypowiedź Donalda Tuska, zamieszczona w miesięczniku "Znak" w roku
          1987 (nr 11-12, s. 190). Tusk wziął wtedy udział w ankiecie "Czym
          jest polskość?" rozpisanej przez wspomniany miesięcznik. Warto
          rozważyć jego wypowiedź sprzed lat: "...husarie i ułani, powstańcy i
          marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe misje,
          polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa? Jak wyzwolić się
          z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia,
          wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co
          pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
          ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
          urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie narzuca mi się
          z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
          tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia,
          geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje
          barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać...
          Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi,
          konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas
          ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem."
          • goldenwomen3 :)))))))))) 20.10.07, 16:07
            silesius.monachijski010 napisał:

            > Wypowiedź Donalda Tuska, zamieszczona w miesięczniku "Znak" w roku
            > 1987 (nr 11-12, s. 190). Tusk wziął wtedy udział w ankiecie "Czym
            > jest polskość?" rozpisanej przez wspomniany miesięcznik. Warto
            > rozważyć jego wypowiedź sprzed lat: "...husarie i ułani, powstańcy i
            > marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe misje,
            > polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa? Jak wyzwolić się
            > z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia,
            > wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co
            > pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
            > ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
            > urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie narzuca mi się
            > z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
            > tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia,
            > geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje
            > barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać...
            > Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi,
            > konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas
            > ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem."
        • goldenwomen3 Komu nie podoba sie Polska ???? Rydzyk???? 20.10.07, 08:48
          ....cyt. "Sebastian Karczewski: Skrzywdzić księdza! 2007-09-24
          (09:26) Nasz Dziennik



          "Kościół katolicki w Polsce znalazł się na rozstajach". Zagraża mu
          nie tylko utrata jedności, ale i definitywne "pożegnanie z epoką
          Jana Pawła II". Oczywiście winne temu wszystkiemu jest Radio Maryja
          i osoba jego założyciela. Takie tezy znalazły się w opublikowanym w
          sobotnio-niedzielnym wydaniu "Gazety Wyborczej" artykule
          pt. "Józefinizm po polsku", którego autorem jest Mirosław Czech.

          Wykorzystując opublikowaną m.in. przez "Gazetę Wyborczą" wypowiedź
          ks. kard. Stanisława Dziwisza na temat Radia Maryja, autor usiłuje
          przekonać czytelników do kilku innych, równie niedorzecznych tez.
          Najbardziej abstrakcyjna z nich zakłada, że rozwiązanie tzw.
          problemu Radia Maryja to jeden z elementów niepisanego testamentu
          Jana Pawła II. Pan Czech twierdzi wprost, że to, czy Kościół
          będzie "podążać drogą wytyczoną przez Jana Pawła II", zależy w
          rzeczywistości od tego, czy uda się zniszczyć o. Tadeusza Rydzyka.
          Nie dziwią zatem zarzuty i pretensje, które autor kieruje pod
          adresem przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski i "znaczącej
          części biskupów" za to, że nie chcą dopuścić do tego, "by o.
          Tadeuszowi Rydzykowi stała się jakakolwiek krzywda". Ubolewa,
          że "nikt go szybko nie zwolni z funkcji dyrektora i zarządcy
          holdingu medialnego", że "nie zostanie zesłany do Afryki"
          ani "odesłany do klasztoru dla rozmyślań nad przewinami, których się
          dopuścił". Choć - sądząc po tonie artykułu - jego autor najchętniej
          widziałby założyciela Radia Maryja przypiekanego rozżarzonym żelazem
          w jakiejś średniowiecznej sali tortur. Z pewnością "Gazeta Wyborcza"
          poświęciłaby temu wydarzeniu przynajmniej dziesięć stron, a TVN
          przeprowadziła bezpośrednią transmisję?
          Pretensje w stosunku do ks. abp. Józefa Michalika o to, że nie chce
          zamknąć ust Radiu Maryja i odesłać o. Tadeusza Rydzyka np. na
          księżyc, Mirosław Czech kwituje stwierdzeniem, iż metropolita
          przemyski "nie dojrzał do roli przewodniczącego Episkopatu" w
          odróżnieniu - jak wynika z artykułu - od ks. Adama Bonieckiego,
          redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego". Ale to już nie dziwi.
          Mirosław Czech ma żal do ks. abp. Józefa Michalika również o to, że
          w wywiadach "ostro polemizował z tezami kardynała, broniąc Radia
          Maryja". "Ale żaden z jego argumentów nie odnosił się do głównego
          problemu, jaki postawił krakowski metropolita: jedności Kościoła w
          Polsce i utrzymania w rękach hierarchii odpowiedzialności za linię
          duszpasterską, społeczną i polityczną Kościoła" - podkreślił.
          Jeżeli "Gazeta Wyborcza" wzywa do modlitwy (jak w przypadku sprawy
          ks. abp. Stanisława Wielgusa) lub drży o jedność Kościoła, wiadomo,
          że sprawa jest fałszywa. Również artykuł Mirosława Czecha skrojony
          został na miarę konkretnych potrzeb. Służy im sugestia dotycząca
          rzekomego "sporu przewodniczącego Konferencji Episkopatu arcybiskupa
          Józefa Michalika z kardynałem Stanisławem Dziwiszem",
          który "widowiskowo potwierdził, że Kościół katolicki w Polsce
          znalazł się na rozstajach dróg". Służy im ukryta w podtekście teza,
          iż w kwestii przyszłości Kościoła w Polsce nic nie może zepsuć
          harmonii jednomyślności, jaka łączy "Gazetę Wyborczą" z osobą
          metropolity krakowskiego.
          W swoim artykule Mirosław Czech nawołuje, by w kwestii Radia Maryja
          Kościół podążył drogą, "jaką w swoim wystąpieniu wskazał krakowski
          kardynał". "Będzie to dobre dla Kościoła i dla państwa. Bo państwo
          również płaci wysoką cenę za współczesną wersję józefinizmu. Ceną
          Kościoła będą puste świątynie w następnym pokoleniu. Ceną państwa -
          zepsucie demokracji i zmarnowane lata dla modernizacji kraju oraz
          nadrabiania historycznych opóźnień" - przekonuje niczym prorok.
          Treści zawarte w artykule Mirosława Czecha dziwić raczej nie mogą. W
          końcu ich autor to były sekretarz generalny Unii Wolności i Partii
          Demokratycznej, która jako margines polskiej sceny politycznej
          tworzy dziś koalicję wyborczą ze spadkobiercami komunistycznego
          reżimu PRL. Jako człowiek partyjnie uzależniony od tych sfer musi
          pisać głupio, bo najwyraźniej taka jest w tym wszystkim jego rola.
          Sebastian Karczewski ...."
      • mariner4 Polska mi się podoba, ale 20.10.07, 18:47
        nie podoba mi sie to Wasze p...... Polaczkowo!
        M.
        • goldenwomen3 nikt cie nie trzyma tu na siłę 21.10.07, 18:56
          mariner4 napisał:

          > nie podoba mi sie to Wasze p...... Polaczkowo!



          Zawsze i w kazdej chwili mozesz spakować manele i wyp......wyprowadzić się tam
          gdzie będzie ci lepiej.
          Nikt w Polsce nie bedzie za tobą płakał.
Pełna wersja