auchan.zrm
22.07.03, 13:38
Gdański sąd orzekł, że Dorota Nieznalska, autorka pracy "Pasja", której
częścią była fotografia męskich genitaliów umieszczona na krzyżu, umyślnie
obraziła uczucia religijne innych osób. W "Gazecie Wyborczej" z 19-20.07 pani
Jarecka oburza się na obłudę gdańskiego sądu, żali się, że "polski sąd zajął
się uczuciami garstki działaczy LPR".
Autorce i "Wyborczej" przypominamy, że w praworządnym państwie sądy zajmują
się krzywdami nie tylko "garstki" obywateli, ale nawet jednego, jedynego
obywatela, a owa "garstka" radnych LPR została wcześniej wybrana
przez "garstkę" gdańskich obywateli. Rozżalonej, zapłakanej malarce i
powołującej się na trybunał w Strasburgu "Wyborczej" doradzamy wykonać w
ramach protestu identyczną instalację z gwiazdą Dawida i wywiesić ją na
warszawskim gmachu Agory. Przy takich poglądach "Wyborcza" powinna zaapelować
do Sejmu o dopisanie w stosownym paragrafie kodeksu karnego, że nie dotyczy
on malarzy. Co będzie jednak wtedy z Konstytucją RP, mówiącą o równości
obywateli wobec prawa?