Gość: Crotalus
IP: 157.25.121.*
17.12.01, 11:10
...nigdy. Sld wybiera władze lokalne. Jeden z ich tuzów.
Stabrowski ma 57 lat. Przeszedł drogę od aktywisty młodzieżowego w ZMS i ZSMP
do sekretarza propagandy w Komitecie Wojewódzkim. Po drodze był szefem
Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej i organizatorem słynnych w PRL
festiwali piosenki radzieckiej w Zielonej Górze. Po przełomie 1989 r. został
prezesem Towarzystwa Współpracy Polska - Wschód (spadkobiercy TPPR). - Czy
powrót PRL-owskich działaczy podoba się młodzieży SLD? - pytamy Stabrowskiego. -
I co ta wolność daje tej młodzieży? Nie ma pracy, brak perspektyw. A w PRL
była możliwość rozwoju, bezpieczeństwo i stabilizacja.
Po tym ostatnim zdaniu wyraźnie widać, że czerwone nie zmieniły się ani trochę.
Trzeba było ich w 89 na Kubę wysłać tam mieli by możliwość rozwoju,
bezpieczeństwo i stabilizację. Jak takiej głupiej kurwy nie nienawidzić!?