zabił w bójce, ale wszedł

22.10.07, 10:05
do parlamentu.

ręce opadają.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4600627.html
    • l.o.r.t.e.a Niech twoją żonę ktoś napadnie, zobaczymy 22.10.07, 10:10
      co zrobisz.
      • obseerwator Re: Niech twoją żonę ktoś napadnie, zobaczymy 22.10.07, 10:13
        jeśli nie widzisz różnicy między obroną żony i dziecka a sytuacją, w
        której facet puszcza się w pościg po Wrocławiu, gdy rzeczona żona i
        dziecko (nawiasem mówiąc co to za niebezpieczeństwo, gdy żona
        wysłałą esemesa do męża - zamiast dzwonić) bezpiecznie siedzą w
        samochodzie, to znaczy, że rozpacz po śp. IVRP zupełnie zaciemnia ci
        obraz rzeczywistości.
      • wyksztalciuch Re: Niech twoją żonę ktoś napadnie, zobaczymy 22.10.07, 10:14
        Na pewno oddałbym łobuza w ręce wymiaru sprawiedliwości. Chyba masz
        do niego pełne zaufanie! W każdym razie nie zabijałbym faceta.
        • l.o.r.t.e.a Mmilion razy analizowano zajścia na forum. 22.10.07, 10:29
          1. Doszło do napaści pijaka na żonę i dziecko Jackiewicza.
          2. Jackiewicz, jedzie z żoną i dzieckiem i zauważają delikwenta w
          autobusie.
          3. Jackiewicz zatrzymuje autobus i delikwenta, by go oddać policji.
          4. Facet, wyraźnie coś mający do żony Jackiewicza, prubuje do niej
          podejść i wdaje się w przepycjankę z Jackiewiczem.

          Wnioski: Gdyby spokojnie czekał na policję, włos by mu z głowy nie
          spadł.
          • obseerwator Re: Mmilion razy analizowano zajścia na forum. 22.10.07, 10:46
            5. Pada jedno celne uderzenie wysportowanego 33 latka, trenującego
            judo. 55 latek pada na ziemię, nikt nie udziela mu pomocy.
            6. Do dziś nie ma pewności, czy to ta sama osoba, która weszła w
            konflikt z żoną J.


            Wnioski: gdyby to było takie oczywiste prokuratura dawno umorzyłaby
            postępowanie albo skierowała do sądu akt oskarżenia - w zależności
            od ustaleń.
            Tu pełen oportunizm. W sumie się nie dziwię, co zrobiliby, byłoby
            źle.

            Na szczęście min. Ziobro i IVRP od dziś stanowi tylko wspomnienie.
    • a-wariatka-tanczy Re:bo kolega mu pomógł fałszując karty wyborcze 22.10.07, 13:02
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4600759.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja