strajker
22.10.07, 14:23
Wyniki nie są tak korzystne dla PO jak to wynikało z sondaży.
Koalicja z Pawlakiem wydaje się pewna; problem (dla PO) w tym, że
jeśli Kaczyńskiemu zachce się coś... vetnąć to potrzeba będzie
więcej szabel w sejmie. Są 3 drogi:
1. LiD po prostu zawsze będzie czymś przekupowany, albo w ogóle
jakiś autorytet moralny z UW zostanie marszałkiem sejmu i wtedy
będzie spokojnie przez 4 lata bo w razie potrzeby Olejniczak zawsze
pomoże
2. W ogóle jeszcze inaczej: koalicja z LiD i urwanie kilkunastu
dupków z PSL bądź PiSu. No ale wtedy się Tusk ubabrze czerwonym
szambem, a chyba nie tak prędko mu do tego
3. Najlepsze dla Platformy byłoby rozbicie PiS na pół (wtedy nawet
Pawlaka będzie można olać) lub urwanie chociaż tych 40, 50-ciu
posłów PiS plus koalicja z PSLem; może udałoby się to Tuskowi
osiągnąć wystawiając na premiera... Marcinkiewicza (upiekłoby się
wtedy kilka pieczeni na jednym ogniu: premier jakiego chcą Polacy-
raz; popularni ministrowie- Religa, Gilowska, Sikorski: dwa; Tusk na
prezydenta 2010- trzy; rozbicie i upokorzenie PiSu- cztery).
Najbliższe tygodnie pokażą czy ta trzecia możliwość jest realna;
na dzień dzisiejszy wydaje się niewykonalna bo PiS jest silny
prezydentem i zwarty usunięciem Marcinkiewicza czy Sikorskiego, ale
kto wie? Moim zdaniem wszystko jest możliwe- niestety.
Jeśli jednak PiSu napocząć się Tuskowi nie uda to wygląda na to,
że się będzie musiał Donald chyba trochę podroczyć z Pawlakiem i
Kwasem