Żal mi pisowców...

27.10.07, 00:32
autentycznie.

W dzisiejszym Dzienniku mowa części polityków PiS, która chce zmian w partii -
przesunięcia do centrum >>>

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=65453
"Po przegranej w wyborach liczba zwolenników zmian wewnątrz PiS wzrosła.
Według naszych informacji, zastrzeżenia co do funkcjonowania partii zgłaszali
już nawet Zbigniew Ziobro i wiceprezes Ludwik Dorn.

"Wydaje się, że wola zmian jest większa niż kiedykolwiek" - mówi polityk z
Komitetu Politycznego PiS. Cieszy się, że wreszcie to nie tylko skrzydło
konserwatywne partii mówi o reformach. "Rozmawiamy o tym z przedstawicielami
innych nurtów i mamy podobne odczucia" - przyznaje polityk z otoczenia
ministra Kazimierza Ujazdowskiego. Dodaje, że wreszcie postulaty zmian nie
będą tylko hasłami jego środowiska.

O jakie postulaty chodzi? Z rozmów z politykami PiS wyłania się przede
wszystkim chęć złagodzenia wizerunku partii. Miałoby się zacząć od języka. "To
pozwoli nam odzyskać poparcie inteligencji, choć jej duża część wcale od nas
nie odeszła" - mówi jeden z liderów PiS. Poza tym zwolennicy zmian chcą
zawalczyć o wewnętrzny pluralizm w partii. "W warunkach rządzenia większa była
potrzeba centralizacji" - mówi wiceprezes PiS Paweł Zalewski. "Teraz,
działając w opozycji, nie ma takiej potrzeby".

Zdaniem wielu naszych rozmówców, dobrym sygnałem zmian, jakie zachodzą
wewnątrz PiS, byłoby wysunięcie na ważne stanowiska osób reprezentujących inne
nurty. I tak szefem klubu, jak już donosił DZIENNIK, miałby zostać Przemysław
Gosiewski. A na stanowisko wicemarszałka Sejmu z trzech rozważanych
kandydatur: Krzysztofa Putry, Elżbiety Jakubiak i Kazimierz Michał
Ujazdowskiego, wybór miałby paść na tego ostatniego."

Sytuacja się rozwija i apetyty emancypacyjne wzrastają:
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=65570
"Coraz większa grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości chce, by to Ludwik Dorn
został szefem klubu w nowej kadencji. Już w poniedziałek kandydata na to
stanowisko ma wskazać prezes partii. "Jeśli Jarosław Kaczyński chce wyciągać
wnioski, to powinien wskazać Dorna, a nie Przemysława Gosiewskiego" - twierdzą
rozmówcy DZIENNIKA, którzy dostali się do parlamentu z list PiS.

"Mam nadzieję, że prezes Jarosław Kaczyński zgłosi kandydaturę Ludwika Dorna"
- mówi DZIENNIKOWI wiceprezes PiS Paweł Zalewski. Przypomina, że Dorn był
znakomitym szefem klubu, gdy Prawo i Sprawiedliwość było w opozycji.

Z ustaleń DZIENNIKA wynika, że ta kandydatura nie miałaby problemu z
uzyskaniem większości. "Gosiewski zaś miałby kłopoty, bo nie mieści się w
konwencji zmiany wizerunku partii" - przyznaje jeden z polityków PiS.

"Byłby to dowód, że w PiS dobrze się dzieje" - twierdzi konserwatywny polityk
PiS. A inny dodaje: "To będzie test, czy można liczyć na jakąś refleksję, w
końcu obecnie to i merytorycznie, i politycznie najlepszy kandydat na ten fotel".

Ale w rzepie ukazał się dzisiaj wywiad z prezesem, który oznajmił m.in.:

www.rp.pl/artykul/65142.html
"Może zaproponuje pan na ten fotel któregoś z polityków konserwatywnego
skrzydła PiS, żeby je dowartościować?

Nie widzę powodów, żeby się takimi względami kierować. To musi być przede
wszystkim człowiek absolutnie lojalny i zdecydowany, bo to będzie trudna
misja. Przecież wybory wygrała partia, w której liczy się tylko zwartość.
Musimy z tego wyciągać wnioski. Nasza partia, w porównaniu z PO, w ostatnim
okresie była rozmemłana, była partią szalejącego liberalizmu, który musi
zostać ukrócony."

Nic do prezesa nie dotarło. Szkoda.
    • elfhelm A mi w sumie żal Dziennika 27.10.07, 00:37
      Jak czytam teksty na poziomie Pani Domu ;)
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=65566
      • goniacy.pielegniarz Tylko Konia żal 27.10.07, 00:40
        Żartowałem.
    • wujaszek_joe żal mi tych, którzy myslą że PIS to partia 27.10.07, 00:39
      PIS to jeden człowiek
      • elfhelm Czyli żal Ci też Małego Tchórza? 27.10.07, 00:45
        www.rp.pl/artykul/65142.html
        "Czy rozłam w PiS jest możliwy? Donald Tusk czeka na pana ludzi.

        I może się doczeka. Nikogo nie wyrzucamy, ale nie mamy też zamiaru całować kogoś
        w rękę tylko po to, by z nami został. Niewykluczone, że jakiś poseł dostanie
        propozycję i jego honor okaże się słabszy niż honorarium. Ja dobrze znałem PC.
        Teraz PiS jest za duże."

        Bo z wywiadu wynika, że on wyznaje zasadę "PiS to ja".
      • basia.basia Re: żal mi tych, którzy myslą że PIS to partia 27.10.07, 00:46
        Ale to co wkleiłam świadczy o tym, że wielu członków PiS ma świadomość błędów
        popełnionych przez partię (czytaj: wodza) i chcą coś z tym zrobić. Sądzę, że
        będą jatki zamiast rozmów i analizów oraz woli zmian.
        JarKacz przecież nie znosi sprzeciwu! Zresztą na końcu wywiadu daje dowód:

        "Kto może odejść?

        Nie wiem. Ale Maciej Płażyński wcześniej uczciwie nam powiedział, że nie wstąpi
        do naszego klubu. Wszyscy inni zobowiązali się na piśmie, że jeśli przestanie im
        się podobać u nas, to rezygnują z mandatu. To moralne zobowiązanie."

        Niby moralne ale na piśmie. A jakim prawem?

        Będzie się działo.
        • dzonko Re: żal mi tych, którzy myslą że PIS to partia 27.10.07, 00:54
          Basia dzisjaj z urbano-michnikoidami.

          Wiatr przyganiał chorągiewce, że się zdeklarować nie chce,
          Ależ moje przekonania zależą od kierunku wiania.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=15756022
      • ka12332 Re: żal mi tych, którzy myslą że PIS to partia 27.10.07, 19:04
        PiS to niby obronca interesow Srebrna sp z .o.o. i Fnundacji
        Solidarnosc


        .
        apostazja.pl/
        • dzonko Re: żal mi tych, którzy myslą że PIS to partia 27.10.07, 19:43
          I kto to mówi: Sawicka i s-ka, Waldy Dzikowski, spece od mostów,
          afera krakowska itd.
    • pisduch Kogo obchodza ich roszady personalne ? 27.10.07, 01:08
      Co do wyksztalciuchow - napewno nie dadza sie zlapac na kretytnski
      komuszy program PiS i na ich oszustwa wyborcze.Poza tym PiS z powodu
      swojego chamstwa ma z glowy wyksztalciuchy na zawsze.
      • basia.basia Mnie obchodzą:) 27.10.07, 01:29
        pisduch napisał:

        > Co do wyksztalciuchow - napewno nie dadza sie zlapac na kretytnski
        > komuszy program PiS i na ich oszustwa wyborcze.Poza tym PiS z powodu
        > swojego chamstwa ma z glowy wyksztalciuchy na zawsze.

        Nie uważam, że PiS to samo zło. Jest tam wielu wartościowych ludzi, których
        zdołowano, zepchnięto na margines albo nawet przetrącono kręgosłup. Jeśli
        JarKacz "zniewoli" resztę to PiS zostanie zmarginalizowane a to byłoby
        niebezpieczne, bo - moim zdaniem - LiD urośnie w siłę. Może nawet nie LiD a SLD,
        bo przecież okazało się,
        że LiD posłużył betonowi partyjnemu za parawan. SLD dalej jest postrzegane przez
        wielu jako lewica w starym stylu (prospołeczna, socjalna z tą pokrętną równością
        i sprawiedliwością). Część zrażonego elektoratu PiS może zasilić właśnie SLD,
        który teraz dostał swoją szansę i stanie na głowie, by się odkuć i będzie się
        właśnie
        z PiS licytować: kto lepiej życzy i "zrobi" tzw. "prostemu człowiekowi".
        • pisuarro Re: wielu wartościowych ludzi 27.10.07, 01:50
          ...zawsze może sobie znależć/stworzyć bardziej wartościową partię.

          Kaczyński stworzył PiS, Kaczyński zrobił z niego potęgę i
          Kaczyński - najprawdopodobniej - doprowadzi do jego całkowitego
          upadku (czego mu szczerze życzę ;)
        • doc.holliday Re: Mnie obchodzą:) 27.10.07, 02:13

          > Nie uważam, że PiS to samo zło. Jest tam wielu wartościowych ludzi,

          W PZPR też było wielu wartościowych ludzi., a mimo to ci "wartościowi" z PiS nie
          chca z nimi rozmawaiac.
          Moim zdanei oni sa gorsi od tych z PZPR, bo mieli wybór i wybrali PiS.
          Tamci nie mieli wyboru.
        • akkj Re: Mnie obchodzą:) 27.10.07, 02:14
          basia.basia napisała:

          > Nie uważam, że PiS to samo zło. Jest tam wielu wartościowych
          ludzi, których
          > zdołowano, zepchnięto na margines albo nawet przetrącono
          kręgosłup.

          Można prosić o jakiekolwiek nazwisko "wartościowego człowieka" z
          PiS???
      • dzonko Re: Kogo obchodza ich roszady personalne ? 27.10.07, 01:45
        Problem Dorna z "wykształciuchami" polegał na tym, że "język giętki",
        bo kogo obchodzi, iż słowa kierowane były do buraków z dyplomami,
        (Sołżenicyn użył tego określenia w Gułagu) a nie do inteligentów.
        Zresztą tych chlapnięć była cała masa, które tak ochoczo "wisiały"
        non stop w mediach. Najwyraźniej p.r-owcom pis-u nie przyszło do
        głowy wysłać szefów na kurs do Głuchołaz, ale to ich problem,
        zobaczymy czy są w stanie wyciągać wnioski.
    • apoplaws Właściwie dlaczego? 27.10.07, 01:59
      Debata wewnetrzna mogłaby im się przydać.
      Byłoby świetnie, gdyby kiedyś PiS, lub to co z niej się wykluje, było racjonalną
      opcją dla oddania głosu w wyborach. Ale raczej tak się nie stanie.
      Jest chyba dobry test na to. Warto się przyjrzeć z których miejsc na listach
      wchodzą w PiS ludzie do parlamentu. Jeśli z pierwszych - to żołnierze, starannie
      wyselekcjonowane i posłuszne narzędzie w rękach prezesa. Jeśli z dalszych - to
      jest nadzieja na jakiś ferment w tej formacji.
      • silesius.monachijski011 A w PO?? 27.10.07, 02:06
        same fuehrery, kretacze i zlodzieje (poza Gowinem) na czele;

        apoplaws napisał:

        > Debata wewnetrzna mogłaby im się przydać.
        > Byłoby świetnie, gdyby kiedyś PiS, lub to co z niej się wykluje,
        było racjonaln
        > ą
        > opcją dla oddania głosu w wyborach. Ale raczej tak się nie stanie.
        > Jest chyba dobry test na to. Warto się przyjrzeć z których miejsc
        na listach
        > wchodzą w PiS ludzie do parlamentu. Jeśli z pierwszych - to
        żołnierze, staranni
        > e
        > wyselekcjonowane i posłuszne narzędzie w rękach prezesa. Jeśli z
        dalszych - to
        > jest nadzieja na jakiś ferment w tej formacji.
        • apoplaws Re: A w PO?? 27.10.07, 02:20
          A w Po zobaczymy. Ten sam test jest oczywiście skuteczny w przypadku PO. Ale w
          kazdym razie, ta partia - nie wiem jak jest faktycznie - nie robi wrażenia
          takiego fanatycznego skostniałego monolitu jak PiS.
          Na razie, to nie mają jeszcze rządu nawet. Poczekamy - zobaczymy. Na dziś dzień
          mają u mnie duży plus za styl rozmów koalicyjnych. Są na pewno łatwiejsze niż
          swego czasu PiS-owskie, ale za "brzydotę" tamtych i za ułatwienie tych to PiS
          chyba odpowiada, choć w tym drugim wypadku tylko pośrednio.
          Ogromny minus już dziś dla prezydenta. To bardzo małostkowy człowiek. I
          wyraźnie, choć nominalnie Rzeczypospolitej Polskiej, to jednak raczej prezydent
          niejszościowej dziś partii. W naiwności swojej liczyłem na większą klase.
          • silesius.monachijski011 Re: A w PO?? hehehe; ale naiwny jestes 27.10.07, 02:30
            i - chyba - "pozytecznie" slepy; wiesz dlaczego prof. Spiewak
            (jedyny, ktory wespol z JM Rokita pisal program PO) odszedl z PO??
            przeczytaj wywiad z nim w "Rzepie", i jego krytyke "fuehrerowskiego"
            przywodztwa Tuska, oraz sklonnosci Tuska do tolerowania afer. A
            potem skojarz to sobie z tym, ze Schetyna ma byc szefem MSWiA; coz
            wiecej moznaby dodac??? PiS to niewinna dziewica w porownaniu ze
            stara k... PO

            apoplaws napisał:

            > A w Po zobaczymy. Ten sam test jest oczywiście skuteczny w
            przypadku PO. Ale w
            > kazdym razie, ta partia - nie wiem jak jest faktycznie - nie robi
            wrażenia
            > takiego fanatycznego skostniałego monolitu jak PiS.
            > Na razie, to nie mają jeszcze rządu nawet. Poczekamy - zobaczymy.
            Na dziś dzień
            > mają u mnie duży plus za styl rozmów koalicyjnych. Są na pewno
            łatwiejsze niż
            > swego czasu PiS-owskie, ale za "brzydotę" tamtych i za ułatwienie
            tych to PiS
            > chyba odpowiada, choć w tym drugim wypadku tylko pośrednio.
            > Ogromny minus już dziś dla prezydenta. To bardzo małostkowy
            człowiek. I
            > wyraźnie, choć nominalnie Rzeczypospolitej Polskiej, to jednak
            raczej prezydent
            > niejszościowej dziś partii. W naiwności swojej liczyłem na większą
            klase.
        • basia.basia np. PO w Krakowie 27.10.07, 14:46
          silesius.monachijski011 napisał:

          > same fuehrery, kretacze i zlodzieje (poza Gowinem) na czele;

          Platforma Obywatelska
          Jarosław Gowin, 160 465
          Jerzy Fedorowicz, 15 649
          Katarzyna Matusik-Lipiec, 15 130
          Łukasz Gibała, 11 413
          Jacek Krupa, 7 293
          Andrzej Ryszka, 7 292

          Wycięci zostali przez wyborców: Szczypiński, Sularz (ten, który kopał dołki pod
          Rokitą), Barczyk (tutejsza osobistość ale jednak wyborcy mu nie ufają). Gibała
          startował z 12 miejsca a Ryszka z 8.

          >
          > apoplaws napisał:
          >
          > > Debata wewnetrzna mogłaby im się przydać.
          > > Byłoby świetnie, gdyby kiedyś PiS, lub to co z niej się wykluje,
          > było racjonaln
          > > ą
          > > opcją dla oddania głosu w wyborach. Ale raczej tak się nie stanie.

          Możliwy jest bunt w PiS, moim skromnym zdaniem:)

          > > Jest chyba dobry test na to. Warto się przyjrzeć z których miejsc
          > na listach
          > > wchodzą w PiS ludzie do parlamentu. Jeśli z pierwszych - to
          > żołnierze, staranni
          > > e
          > > wyselekcjonowane i posłuszne narzędzie w rękach prezesa.

          Wybrałam na chybił trafił spośród mniejszych miejscowości > Rybnik:

          wybory2007.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/W4/30.htm
          Posłami będą:

          Prawo i Sprawiedliwość
          Bolesław Grzegorz Piecha, 44 052
          Izabela Helena Kloc, 14 077
          Adam Gawęda, 7 757
          Grzegorz Piotr Janik, 7 570

          Wygląda na to, że Gawęda z 9. miejsca nie da się łatwo zjeść
          w kaszy:) A Wójcik z wysokiej, bo 4. pozycji niespecjalnie pasuje wyborcom i go
          zlekceważyli (większość).

          Jeśli z
          > dalszych - to
          > > jest nadzieja na jakiś ferment w tej formacji.
    • tomek9991 Hm, dlaczego ? Do PiS biorą z łapanki ? 27.10.07, 07:02
      Dobrze wiedzieli, gdzie wstępują.
      • koperczak5 Re: Hm, dlaczego ? Do PiS biorą z łapanki ? 27.10.07, 08:33
        Do PiSu zapisywali się ci, którzy chcieli zrobić szybkie kariery
        systemem TKM. Jedynym ideowcem, bardzo naiwnym, był Marek Jurek,
        który nie zawahał sie złamać swojej kariery w obronie przekonań. Jak
        się skończą ciepłe posadki, to zobaczymy, ilu zostanie przy wodzu.
        Ale nie sądzę, aby Platforma reflektowała na takich kaczych fagasów.
    • basia.basia A czasami nie! 27.10.07, 14:56
      Właśnie przeczytałam w DP, że Ziobro znowu nakłamał!

      www.dziennik.krakow.pl/public/?2007/10.27/Kraj/61/61.html
      Wniosku nie było

      Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stwierdził wczoraj w radiowych
      "Sygnałach dnia", że wniosek o uchylenie immunitetu m.in. posłance Małgorzacie
      Ostrowskiej (SLD) nie został wysłany do Sejmu przed wyborami - choć z formalnego
      punktu widzenia powinien to zrobić - gdyż znowu podniósłby się krzyk, iż chodzi
      o politykę.

      Innej informacji udzielili nam prokuratorzy z Krakowa, którzy prowadzili sprawę
      Małgorzaty Ostrowskiej. - Wniosek był już raz odrzucony przez Sejm kończącej się
      kadencji. Nowego nie formułowaliśmy - usłyszeliśmy od śledczych.

      Z wnioskami o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności
      karnej, a także zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ostrowskiej wystąpiła
      Prokuratura Apelacyjna w Krakowie. Chciała jej zarzucić przyjęcie łapówki w
      wysokości 150 tys. zł. W marcu tego roku Sejm nie uchylił jednak Ostrowskiej
      immunitetu, kwestionując wiarygodności zeznań mężczyzny wręczającego łapówkę.
      Choć zarzuty - jak twierdzą śledczy - były dobrze udokumentowane, prokuratura
      została zablokowana, bowiem panuje pogląd, że do złożenia kolejnego wniosku
      potrzebne są nowe dowody. Tych prokuratura nie zebrała. O kolejnym wniosku można
      byłoby myśleć tylko wtedy, gdyby posłanka została ponownie wybrana do
      parlamentu, a tak się nie stało.

      W krakowskiej Prokuraturze Apelacyjnej, a także w wydziale zamiejscowym
      Prokuratury Krajowej w Krakowie, który od października prowadzi śledztwo,
      dowiedzieliśmy się, że nie było nowego wniosku o uchylenie immunitetu
      Ostrowskiej. Ten fakt potwierdzili nam prokurator Marek Balicki, rzecznik
      Prokuratury Apelacyjnej, oraz prokurator Marek Woźniak, który teraz kieruje tym
      śledztwem. (STRZ)

      • alfred_sisley Re: A czasami nie! 27.10.07, 16:09
        labilnośc jak u małego dziecka ;-))
    • belkot_belkot_belkot A mnie ich nie żal. Zasłużyli na śmieszność! 27.10.07, 16:20

    • mmsadlo Re: Żal mi pisowców... 27.10.07, 20:56
      PiSowcy narazie będa trzymać się dzielnie licząc na geniusz swojego
      wodza ale pierwsze szczury zaczną uciekać z okrętu jak w sondażach
      PiSowi spadnie poniżej 15%
      • kum.z.antalowki To wciąż jest bardziej komitet wyborczy niż partia 28.10.07, 00:41

        Co więcej - gdy byli u władzy ich liderzy zachowywali się paskudnie i obrazili
        wiele środowisk. W tym i te, z których wywodzi sie wielu PiS-owskich
        wolontariuszy i militantów. Dlatego po przegranych wyborach wielu aktywistów
        znajdzie się w sytuacji konfliktu ról. Będą musieli wybierać między pozycją w
        środowisku lokalnym (i zawodowym) a lojalnością partyjną. Można sie spodziewać,
        iż - w swej masie - zachowania rozłożą sie według krzywej dzwonowej Gaussa...
    • men190 Trzeba paru zmian i to szybko, bo kompromitacja PO 28.10.07, 01:14
      jest nieunikniona. Juz widac jakich tuzow deleguja na ministerialne
      stanowiska. Miszcza finansow Chlebowskiego, co to jedna gmine na
      Dolnym Slasku puscil z torbami i Grzeska Schetyne. No i Gowin do
      oswiaty. Szkoda, ze Pitery nie dadza do sprawiedliwosci :)))
      • kum.z.antalowki Spoko koleś, weź na wstrzymanie i łyknij kupostop. 28.10.07, 01:27
        Póki co jest jeszcze u władzy największy prezydent Lech Kaczyński - brat
        premiera Jarosława Kaczyńskiego, najlepszy w historii Polski rząd premiera
        Jarosława Kaczyńskiego i najwybitniejszy marszałek sejmu, wiceprezes partii
        premiera Jarosława Kaczyńskiego.

        • men190 Leszczu ... 28.10.07, 11:52
          Ja juz szukam czegos na opanowanie spazmatycznego smiechu, kiedy
          zobacze Schetyne, Pitere, Schlebowskiego i Tuska w akcji :)))
          HUE HUE
    • sawa.com pluralizm wewnatrz partyjny to dobra rzecz 28.10.07, 05:55
      Rozumiem, że jest im smutno... bo witali się już na powrót z gąską.
      No i pluralizm wewnatrz partyjny to dobra rzecz... tyle, ze gadać
      trzeba do rzeczy! A niedorzeczne jest moim zdaniem gadanie, że
      Ludwik Dorn pogodzi PiS z inteligencją. Czlowiek który z rosyjskiej
      szafy biblotecznej wyciągnął inwektywę i cisnął nią w polską
      inteligencję ma być rozjemcą? Wolne żarty! Dorn dostaje wysypki na
      widok dziennikarzy... chciał im wprowadzić zakaz wstępu do sejmu...
      a sam sejm ogrodzić wysokim płotem.

      Gdy tak słucham co wygadują orły PO... to tylko patrzeć jak ciemny
      lud zacznie płakać po PiSie

      Zresztą Komorowski - ewentualny przyszły marszałek - w swojej
      wypowiedzi, którą przeczytałam na portalu GW, też się nie odżegnuje
      od pomysłów swojego poprzednika. Na początek chce łagodnej wersji.
      Akredytacji najlepszych dziennikarzy. Ciekawe kto bedzie ustalał
      liste tych najlepszych? Jeśli nowe CBA bez pod skrzydłami sejmu...
      no to bedziemy mieli na koniec kadencji największą lodziarnię w
      Polsce ulokowaną w Warszawie na Wiejskiej. Ale to tak na marginesie.

      A Ludwik Dorn powinien pomysleć o jakimś sanatorium i wypoczynku.
      Szkoda go - przeciez to bardzo inteligentny czlowiek.
    • read1 mnie żal wyborców PO 28.10.07, 12:27
      na początek:
      drogi ekspresowe - no,
      stadion - no,
      obniżka podatków - no,

      a jeszcze nie zaczęli rządzić, jak zaczną:
      podwyżka podatków - yes,
      płatne studia - yes,
      płatna opieka zdrowotna - yes.

      A jest raczej wysoce wątpliwe, że wszyscy nabrani na Tuska zarabiają po 10 tys.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja